Zawał, udar, śmierć – to realne ryzyko. Kardiolodzy zmieniają zalecenia dotyczące cholesterolu

2026-02-27 4:29

Co roku zawał serca powoduje śmierć 80 tysięcy Polaków, a udar niedokrwienny - 74 tysiące. Wiele z tych przypadków jest wynikiem nieprawidłowego poziomu cholesterolu, który dotyczy aż 70% dorosłych w Polsce. W marcu Polskie Towarzystwo Lipidologiczne opublikuje nowe wytyczne, które zrewolucjonizują diagnostykę i leczenie lipidów.

Dłoń w niebieskiej rękawiczce laboratoryjnej trzyma probówkę z krwią, oznaczoną jako Cholesterol - Test, na tle wielu innych probówek, co symbolizuje znaczenie profilaktyki i badań. Więcej o cholesterolach i jego wpływie na zdrowie przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: Md Saiful Islam Khan/ Getty Images Dłoń w niebieskiej rękawiczce laboratoryjnej trzyma probówkę z krwią, oznaczoną jako "Cholesterol - Test", na tle wielu innych probówek, co symbolizuje znaczenie profilaktyki i badań. Więcej o cholesterolach i jego wpływie na zdrowie przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Epidemia, której nie widać

Wysoki cholesterol nie boli. Przez lata nie daje żadnych objawów, po cichu niszcząc naczynia krwionośne, prowadząc do miażdżycy, zawału i udaru. Skala problemu w Polsce jest alarmująca: szacuje się, że zbyt wysoki poziom cholesterolu LDL dotyczy aż 70% Polaków, a powikłania miażdżycy pozostają jedną z głównych przyczyn zgonów i niesprawności w naszym kraju.

Co istotne, utrzymanie cholesterolu LDL na właściwym poziomie może zmniejszyć ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych nawet o 55% – to wynik, o którym marzą lekarze zajmujący się wieloma innymi chorobami.

Tymczasem statystyki nie pozostawiają złudzeń: zawał serca co roku pochłania życie 80 tysięcy Polaków, udar niedokrwienny – 74 tysięcy. Choroby tętnic obwodowych dotykają co piątego lub siódmego pacjenta. Profilaktyka, wczesna diagnostyka i skuteczne leczenie to nie hasła – to realna kwestia życia i śmierci.

Nowe wytyczne: nie tylko kardiolog, nie tylko LDL

Już w marcu Polskie Towarzystwo Lipidologiczne opublikuje nowe wytyczne dotyczące zaburzeń lipidowych – dokument przygotowany we współpracy z aż 14 towarzystwami naukowymi. To zmiana jakościowa, nie tylko redakcyjna.

Dotychczas leczenie podwyższonego cholesterolu kojarzyło się przede wszystkim z kardiologiem i wynikiem LDL. Nowe wytyczne rozsadzają te ramy. Podkreślają, że skuteczna opieka nad pacjentem z zaburzeniami lipidowymi wymaga zaangażowania wielu specjalistów - nie tylko kardiologów, ale także m.in. neurologów, chirurgów naczyniowych, onkologów i hepatologów, a obok nich dietetyków, diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów.

Nowością jest też rozszerzenie celów diagnostycznych: obok cholesterolu LDL, jako równorzędne wskaźniki uwzględniono cholesterol nie-HDL oraz apolipoproteinę B. To podejście daje pełniejszy obraz ryzyka sercowo-naczyniowego, szczególnie u pacjentów z cukrzycą, otyłością czy zespołem metabolicznym.

– Nowe wytyczne po raz pierwszy kładą nacisk na konkretny, namacalny wskaźnik w zakresie aktywności fizycznej, czyli codzienną liczbę kroków. Przełomowe jest także szerokie zaangażowanie specjalistów z różnych dziedzin medycyny, którzy wspólnie dbają o kompleksową opiekę nad pacjentem – mówi prof. Maciej Banach, prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego i założyciel Koalicji „Liga Walki z Cholesterolem".

To ważna zmiana dla pacjentów: codzienna liczba kroków jako mierzalny cel terapeutyczny to dużo bardziej konkretne zalecenie niż ogólnikowe „bądź aktywny fizycznie". Dowody naukowe jednoznacznie pokazują, że regularna aktywność fizyczna istotnie wpływa na profil lipidowy – a dziś zyskuje ona twarde miejsce w wytycznych.

II Kongres Zdrowie 360. Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach o badaniu lipoproteiny (a)

Lekarz rodzinny na pierwszej linii frontu

Kluczową rolę w nowym systemie ma odgrywać Podstawowa Opieka Zdrowotna (POZ). To tutaj, podczas rutynowej wizyty, powinna zapaść diagnoza. Monitorowanie wskaźnika BMI, ciśnienia tętniczego, stężenia glukozy i profilu lipidowego to fundament prewencji.

– W systemie opieki zdrowotnej gabinet lekarza rodzinnego powinien być naturalnym miejscem do postawienia pierwszej diagnozy i dalszego monitorowania. To także miejsce regularnych badań kontrolnych i w razie potrzeby, kierowania do specjalisty. POZ pełni też kluczową rolę w promowaniu prewencji i programów profilaktycznych, co bywa wyzwaniem ze względu na obciążenie oraz ograniczony czas – zaznacza prof. Jacek Jóźwiak, prof. Uniwersytetu Opolskiego, specjalista medycyny rodzinnej i dziekan Wydziału Lekarskiego UO.

Eksperci podkreślają, że w tej sytuacji konieczne jest zaangażowanie całego zespołu POZ – nie tylko lekarza, ale też pielęgniarek, koordynatorów opieki i personelu administracyjnego – w budowanie świadomości pacjentów i wspieranie ich w przestrzeganiu zaleceń. Kluczowe parametry, które należy systematycznie monitorować, to: ciśnienie tętnicze, pełny profil lipidowy, stężenie glukozy i wskaźnik BMI.

Interdyscyplinarny zespół jako standard opieki

Nowe wytyczne i środowisko specjalistów lipidologów zgodnie wskazują: skuteczna walka z zaburzeniami lipidowymi to nie zadanie dla jednej specjalności. W modelu, który Polskie Towarzystwo Lipidologiczne konsekwentnie promuje, obok kardiologa i lekarza POZ kluczową rolę odgrywają: dietetyk (odpowiednio dobrana dieta wpływa nie tylko na masę ciała, ale bezpośrednio na poziom trójglicerydów, LDL i glikemię), diagnosta laboratoryjny (nowoczesna diagnostyka wspiera efektywne monitorowanie terapii) oraz farmaceuta (który może wspierać kontynuację opieki poza gabinetem lekarskim).

– Jako przewodnicząca Sekcji Młodych Lipidologów PTL doceniam współpracę w interdyscyplinarnym gronie. Integrujemy różne specjalności, co sprzyja badaniom międzyośrodkowym i wspiera rozwój młodych naukowców. Dzięki temu możemy spojrzeć na lipidologię kompleksowo – podkreśla dr hab. Joanna Popiołek-Kalisz, kardiolog i dietetyk kliniczny, przewodnicząca Sekcji Młodych Lipidologów PTL.

– Diagnostyka zaburzeń lipidowych intensywnie się rozwija, co przekłada się na coraz skuteczniejszą opiekę nad pacjentami. Współpraca klinicystów z diagnostami oraz promocja wiedzy o tym, jak wykorzystywać badania profilu lipidowego w diagnostyce chorób sercowo-naczyniowych, sprzyja rozwojowi lipidologii – zaznacza dr n. med. Anna Tylutka, diagnosta laboratoryjny i przewodnicząca Sekcji Diagnostyki PTL.

Polskie Towarzystwo Lipidologiczne rozbudowuje struktury wspierające ten model: powołano nową Sekcję Dietetyki (pod kierownictwem dr n. med. i n. o zdr. Adriana Kwaśnego) oraz Sekcję Opieki Farmaceutycznej (kierowaną przez mgr. Michała Gackowskiego).

Europa Środkowa musi nadrabiać zaległości

Problem podwyższonego cholesterolu i chorób sercowo-naczyniowych to nie tylko wyzwanie polskie. Według danych Komisji Europejskiej schorzenia układu krążenia odpowiadają za około 2 miliony zgonów rocznie w całej Unii Europejskiej, generując koszty społeczne przekraczające 282 miliardy euro. Europa Środkowo-Wschodnia – w tym Polska – wciąż pozostaje w tyle za Zachodem pod względem skuteczności profilaktyki i leczenia.

Odpowiedzią na tę lukę był kongres Lublin Prevention in Cardiovascular Disease Summit 2026, który odbył się 29 stycznia w Lublinie. Klinicyści, badacze i decydenci z całej Europy, wraz z przedstawicielami instytucji europejskich i polskiego Ministerstwa Zdrowia, dyskutowali o skutecznych strategiach prewencji. Efektem było podpisanie Memorandum of Understanding przez prawie 50 uniwersytetów, szpitali, fundacji i towarzystw naukowych, a także powołanie Central European Prevention Initiative (CEPI) Alliance.

– Spotkanie w Lublinie było przestrzenią do rozmów o praktycznych rozwiązaniach, które realnie mogą poprawić sytuację pacjentów w Polsce. Dyskutowaliśmy o zmianach systemowych, wymienialiśmy się dobrymi praktykami oraz analizowaliśmy, jak adaptować sprawdzone rozwiązania z innych krajów. Ważnym elementem była także współpraca na rzecz rozwoju nauki i innowacji poprzez wspólne granty i bazy danych. Konsekwencją podpisanej umowy jest powołanie Central European Prevention Initiative (CEPI) Alliance, która umożliwi praktyczną implementację prac Europejskiego Programu dla Prewencji (EPP) – mówi prof. Maciej Banach.

Pacjent, który wie, leczy się skuteczniej

W erze powszechnego dostępu do internetu pacjenci szukają informacji sami – i bardzo często trafiają na treści nierzetelne lub wręcz szkodliwe. Dlatego środowisko lipidologów coraz mocniej inwestuje w edukację pacjencką opartą na wiedzy medycznej i... doświadczeniu samych pacjentów.

Inicjatywą wartą uwagi jest platforma wysokicholesterol.eu, rozwijana przez Tomasza Łaszcza – pacjenta i edukatora, koordynatora sekcji „Wysoki cholesterol – To Się Leczy". Serwis pełni funkcję bazy wiedzy uzupełnionej o praktyczne narzędzia edukacyjne, adresowane bezpośrednio do osób z zaburzeniami lipidowymi.

– Świadomy i wyedukowany pacjent to podstawa skutecznej opieki. Dlatego wspieramy rozwiązania tworzone przez pacjentów, którzy najlepiej rozumieją swoje potrzeby – podkreśla Marek Kustosz, prezes Fundacji To się Leczy. Fundacja planuje w maju konferencję dedykowaną pacjentom, łączącą wiedzę ekspercką z praktycznymi warsztatami dotyczącymi redukcji ryzyka sercowo-naczyniowego.

Co podnosi poziom cholesterolu? GALERIA