- Popularny zamiennik cukru, ksylitol, może skrywać poważne zagrożenie dla serca i naczyń krwionośnych, jak sugerują nowe badania.
- Naukowcy odkryli, że wysokie spożycie tego słodzika jest powiązane ze znacząco zwiększonym ryzykiem zawału, udaru czy zgonu sercowego.
- Wyniki zaprezentowane na europejskim kongresie kardiologicznym podkreślają pilną potrzebę dalszych badań nad bezpieczeństwem ksylitolu w diecie.
Słodka alternatywa, gorzki finał? Ksylitol pod lupą
Najnowsze badanie obserwacyjne rzuca nowe światło na bezpieczeństwo ksylitolu, popularnego słodzika, coraz częściej obecnego w produktach spożywczych. Wyniki, które zaprezentowano na trwającym właśnie kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) w Monachium, wskazują, że spożywanie dużych ilości ksylitolu może zwiększać ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Mowa tu o tak groźnych incydentach jak udar mózgu, zawał serca czy zgon spowodowany chorobami układu krążenia. Odkrycie to jest szczególnie ważne, ponieważ ksylitol i inne sztuczne substancje słodzące są powszechnie stosowane jako zamienniki cukru, a ich ilość w diecie stale rośnie.
Naukowcy, którzy prowadzili badanie na grupie ponad 17 710 osób, podkreślają konieczność dalszych analiz, aby w pełni zrozumieć długoterminowy wpływ tych substancji na nasze zdrowie.
Ksylitol: od natury do przemysłu
Ksylitol to rodzaj alkoholu cukrowego, który w niewielkich ilościach powstaje naturalnie w naszym organizmie jako produkt uboczny metabolizmu węglowodanów. Znajdziemy go również w śladowych ilościach w niektórych owocach, warzywach, grzybach czy korze drzew. Ceniony jest za słodki smak, niski indeks glikemiczny (co oznacza, że nie powoduje gwałtownych skoków cukru we krwi) oraz fakt, że nie przyczynia się do powstawania próchnicy.
Z tego powodu ksylitol jest masowo dodawany do żywności, napojów oraz produktów do higieny jamy ustnej. Niestety, często są to ilości ponad tysiąckrotnie większe niż te występujące naturalnie. Mimo rosnącej popularności, jego długoterminowy wpływ na układ sercowo-naczyniowy do tej pory nie był szeroko badany.
Co wykazały wcześniejsze obserwacje?
"We wcześniejszych badaniach wykazaliśmy, że ksylitol może nasilać zdolność płytek krwi do tworzenia zakrzepów. Stwierdziliśmy również, że wysokie stężenie ksylitolu we krwi wiązało się z występowaniem incydentów sercowo-naczyniowych u osób z grupy wysokiego ryzyka w ciągu trzech lat" - przypomniał dr Marco Witkowski ze Szpitala Uniwersyteckiego Charite w Berlinie, który prezentował wyniki pracy.
Te obserwacje stanowiły punkt wyjścia do poszerzenia badań na większą populację.
Nowe, długoterminowe badanie rzuca światło na ryzyko
W swoim najnowszym projekcie niemieccy naukowcy postanowili sprawdzić, czy ksylitol zwiększa ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych w szerszej grupie osób i w znacznie dłuższej perspektywie. Zebrali dane od 17 710 osób biorących udział w dwóch długofalowych badaniach: kanadyjskim Canadian Longitudinal Study on Aging (CLSA) oraz europejskim European Prospective Investigation into Cancer (EPIC)-Norfolk. Wyniki były niepokojące.
Osoby z najwyższym poziomem ksylitolu we krwi - co bezpośrednio odzwierciedla jego spożycie - miały znacząco wyższe ryzyko wystąpienia poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych w porównaniu z tymi, u których poziom był najniższy.
- W trakcie sześcioletniej obserwacji w badaniu kanadyjskim, ryzyko poważnego zdarzenia sercowo-naczyniowego było o 57 procent wyższe u osób z najwyższymi poziomami ksylitolu we krwi.
Ten wynik utrzymywał się nawet po uwzględnieniu innych znanych czynników ryzyka, takich jak starszy wiek, płeć, palenie tytoniu, stężenie lipidów we krwi, cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze.
- Z kolei w 30-letniej obserwacji w badaniu europejskim, ryzyko to było o 18 procent wyższe u osób z najwyższymi stężeniami ksylitolu.
Co więcej, analiza danych wykazała zależność typu "dawka-odpowiedź": im wyższe było stężenie ksylitolu we krwi, tym częściej odnotowywano zdarzenia sercowo-naczyniowe.
Związek ten okazał się niezależny od czynników, które mogłyby skłaniać ludzi do sięgania po produkty niskokaloryczne, takich jak wskaźnik masy ciała (BMI), nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy poziom lipidów we krwi. To sugeruje, że ryzyko może dotyczyć szerokiego spektrum osób.
Potrzeba pilnych badań i ostrożności
"Sztuczne słodziki są spożywane przez osoby przekonane, że są one zdrowsze od cukru, a organy regulacyjne powszechnie uznają je za bezpieczne. Wyniki naszych długoterminowych badań w populacji ogólnej uświadamiają nam, jak niewiele wiemy o bezpieczeństwie ksylitolu dla układu sercowo-naczyniowego, i wskazują na konieczność prowadzenia dalszych badań, zwłaszcza że ilość ksylitolu w produktach stale rośnie" - powiedział dr Witkowski.
Profesor Dan Atar, członek Komitetu ds. Komunikacji ESC, skomentował, że choć badania obserwacyjne, takie jak to, nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie związku przyczynowo-skutkowego, to jednak "wyniki te wskazują na konieczność dalszych badań nad długoterminowym wpływem ksylitolu na układ krążenia".
To kluczowe ostrzeżenie dla konsumentów i regulatorów rynku, by z większą ostrożnością podchodzić do substancji, które choć z pozoru nieszkodliwe, mogą mieć nieoczekiwany wpływ na nasze zdrowie.