- Eksperci wyjaśniają, dlaczego burczy w brzuchu i co tak naprawdę jest źródłem tych dźwięków
- Głośne burczenie na pusty żołądek to nie tylko głód, ale efekt działania mechanizmu czyszczącego jelita
- Przelewanie w brzuchu po posiłku jest w większości przypadków sygnałem prawidłowego trawienia, a nie problemem
- Analiza wytycznych IFFGD wskazuje, kiedy głośne dźwięki lub ich brak powinny stać się objawem alarmowym
Dlaczego burczy w brzuchu? To nie żołądek, tylko jelita
Niemal każdy z nas to zna: nagła cisza w biurze lub na spotkaniu, a z naszego brzucha dobiega głośne burczenie. Choć powszechnie winimy za to żołądek, prawda jest zupełnie inna, a sam proces jest całkowicie naturalny i ma nawet swoją medyczną nazwę – borborygmus. Te charakterystyczne dźwięki to nic innego jak odgłosy prawidłowo pracujących jelit, a nie pustego żołądka.
Za ten akustyczny spektakl odpowiadają rytmiczne skurcze mięśni jelit, zwane perystaltyką, które przesuwają pokarm, płyny i gazy. Jak podaje Międzynarodowa Fundacja Zaburzeń Żołądkowo-Jelitowych (IFFGD), to właśnie ta mieszanka treści pokarmowej i gazów, przepychana przez zwężające się odcinki jelit, generuje dźwięki, które słyszymy. Wbrew pozorom, w zdecydowanej większości przypadków jest to sygnał, że nasz układ trawienny działa jak dobrze naoliwiona maszyna.
Dlaczego pusty żołądek burczy głośniej? Mechanizm „sprzątania” jelit
Głośne burczenie na pusty żołądek to klasyczny sygnał, że pora na posiłek, ale mechanizm za nim stojący jest bardziej złożony niż samo „wołanie o jedzenie”. Mniej więcej dwie godziny po tym, jak żołądek się opróżni, nasz układ pokarmowy uruchamia specjalny program czyszczący, nazywany wędrującym kompleksem motorycznym (MMC). To intensywne fale skurczów, które wymiatają resztki jedzenia, bakterie i inne pozostałości, przygotowując jelita na kolejny posiłek.
Proces ten dodatkowo wzmacnia grelina, znana jako „hormon głodu”, której poziom rośnie, gdy zbliża się pora jedzenia. Według specjalistów z Cleveland Clinic, grelina nie tylko wysyła do mózgu sygnał głodu, ale również intensyfikuje skurcze perystaltyczne. Ponieważ w jelitach nie ma wtedy pokarmu, który mógłby wytłumić te dźwięki, odgłosy stają się znacznie głośniejsze i bardziej zauważalne.
Głośne przelewanie w brzuchu po posiłku. Czy to normalny objaw?
Paradoksalnie, głośne dźwięki z jelit tuż po jedzeniu są równie normalne, jak te wywołane głodem. To znak, że układ trawienny właśnie rozpoczął intensywną pracę nad nową porcją pokarmu. Warto wiedzieć, że szczególnie posiłki bogate w trudne do strawienia węglowodany, błonnik czy produkty mleczne (w przypadku nietolerancji laktozy) mogą nasilać ten efekt.
Bakterie jelitowe podczas fermentacji tych składników produkują gazy, głównie wodór, metan i dwutlenek węgla, co w połączeniu z ruchem jelit generuje słyszalne bulgotanie i przelewanie w brzuchu. Proces ten może trwać od trzech do nawet sześciu godzin po posiłku.
Kiedy burczenie w brzuchu powinno niepokoić? Sprawdź objawy alarmowe
Choć ponad 90% z nas doświadcza burczenia w brzuchu nawet kilka razy dziennie, kluczowe jest, by umieć odróżnić tę codzienną „muzykę jelit” od prawdziwych sygnałów alarmowych, które mogą wskazywać na problemy ze zdrowiem jelit. Jeśli dźwiękom nie towarzyszą inne dolegliwości, są one po prostu dowodem na zdrowie układu pokarmowego.
Powodem do niepokoju, według wytycznych IFFGD, powinny być natomiast bardzo głośne, niemal metaliczne dźwięki połączone z silnym bólem brzucha, nudnościami, wymiotami czy niemożnością oddania gazów lub stolca. Równie niepokojąca jest nagła, długotrwała cisza w brzuchu, która może świadczyć o niedrożności jelit i wymaga pilnej konsultacji lekarskiej.