- Eksperci z CDC wskazują, że żółta lub zielona wydzielina z oka niemal zawsze sygnalizuje zakażenie bakteryjne, podczas gdy przezroczysta jest typowa dla infekcji wirusowych
- Uporczywa biała wydzielina z oka często nie jest infekcją, a kluczowym objawem zespołu suchego oka
- Badania naukowe potwierdzają, że spanie w soczewkach kontaktowych lub mycie ich wodą z kranu może podnieść ryzyko groźnej infekcji oka nawet stukrotnie
- Silny ból oka, światłowstręt czy nagłe pogorszenie widzenia to sygnały alarmowe wymagające natychmiastowej konsultacji na ostrym dyżurze okulistycznym
Czym są "śpiochy" w oczach i dlaczego pojawiają się rano?
Poranna wydzielina w kącikach oczu, potocznie zwana „śpiochem”, to zupełnie naturalne zjawisko. Jak wyjaśniają eksperci z University of Utah Health, jest to mieszanka śluzu, martwych komórek skóry, olejków i łez, która gromadzi się podczas snu. Dzieje się tak, ponieważ w nocy nie mrugamy, a właśnie mruganie jest mechanizmem, który na bieżąco oczyszcza powierzchnię oka w ciągu dnia.
Kluczową rolę odgrywa tu tzw. film łzowy, który składa się z trzech warstw: śluzowej, wodnej i oleistej. Według badań przytoczonych przez Narodowe Instytuty Zdrowia w USA (NIH), zaburzenie równowagi między nimi prowadzi do problemów, a niedobór warstwy oleistej odpowiada za aż 86% przypadków zespołu suchego oka. Właśnie wtedy organizm próbuje kompensować braki, produkując nadmiar śluzu, co odczuwamy jako dyskomfort.
Kolor wydzieliny z oka a rodzaj infekcji. Jak odróżnić zakażenie bakteryjne od wirusowego?
Choć poranny „śpioch” jest normą, jego kolor i konsystencja mogą być ważnym sygnałem alarmowym od organizmu. Dane zebrane przez amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wskazują, że żółta lub zielona wydzielina o ropnym charakterze niemal zawsze sugeruje zakażenie bakteryjne. Z kolei przezroczysta i wodnista wydzielina, która często pojawia się przy alergii lub przeziębieniu, jest typowa dla infekcji wirusowych lub reakcji alergicznych, którym często towarzyszy swędzenie i łzawienie oczu.
Biała, ciągnąca się wydzielina może natomiast wskazywać na zespół suchego oka, o którym wspomnieliśmy wcześniej. Co ciekawe, publikacje naukowe podkreślają, że nawet 80% przypadków zapalenia spojówek ma podłoże wirusowe, a nie bakteryjne. Oznacza to, że antybiotyki często nie są potrzebne i ich stosowanie na własną rękę może być błędem.
Soczewki kontaktowe a ryzyko infekcji oka. Jakie błędy zwiększają zagrożenie?
Zdecydowanie tak, ponieważ niewłaściwa higiena soczewek kontaktowych drastycznie zwiększa ryzyko poważnych infekcji. Badania UW Medicine pokazują, że spanie w soczewkach lub mycie ich wodą z kranu może podnieść ryzyko groźnych zakażeń rogówki nawet stukrotnie.
Szczególnie niebezpieczny jest pasożyt Acanthamoeba, który bytuje w wodzie i może prowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku. Najczęstszą przyczyną problemów u użytkowników soczewek jest jednak bakteria Pseudomonas aeruginosa, która wywołuje szybko postępujące uszkodzenia rogówki.
Nie tylko ropa w oku. Kiedy ból, światłowstręt lub gorączka to sygnały alarmowe?
Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, ropna wydzielina sklejająca powieki rano, będąca częstą przyczyną ropiejących oczu u dziecka, powinna być skonsultowana z lekarzem w ciągu 24-48 godzin.
Bezwzględnie pilnej wizyty wymagają objawy takie jak silny ból oka, nagłe pogorszenie widzenia, światłowstręt czy gorączka przekraczająca 40°C, co może świadczyć o poważnym uszkodzeniu rogówki. Warto pamiętać, że czas oczekiwania na wizytę u okulisty bywa długi, dlatego znajomość tych alarmujących sygnałów jest kluczowa, by w razie potrzeby nie zwlekać z szukaniem pomocy na ostrym dyżurze okulistycznym.