- Analiza badań z 2024 roku potwierdza, że to pojemnik na soczewki jest głównym źródłem groźnych infekcji oczu
- Mycie pojemnika wodą z kranu jest najpoważniejszym błędem higienicznym i prostą drogą do zakażenia pełzakiem Acanthamoeba
- Naukowcy odkryli, że samo płukanie płynem nie usuwa biofilmu i kluczowe jest mechaniczne czyszczenie pojemnika na soczewki
Pojemnik na soczewki to główne źródło infekcji. Czym jest oporny na dezynfekcję biofilm?
Jeśli nosisz soczewki kontaktowe, to właśnie ich pojemnik, a nie sama soczewka, stanowi największe zagrożenie i potencjalne źródło infekcji oka. Kompleksowy przegląd badań opublikowany w 2024 roku w serwisie naukowym PMC jest bezlitosny – nawet 81% pojemników jest zanieczyszczonych groźnymi mikroorganizmami. Tworzą one na jego powierzchni tzw. biofilm, czyli niewidzialną gołym okiem warstwę, która rozwija się znacznie szybciej i gęściej niż na samych soczewkach.
Biofilm to zorganizowana społeczność bakterii, która przylega do powierzchni pojemnika i jest otoczona lepkim śluzem. Ta struktura sprawia, że drobnoustroje stają się od 10 do nawet 1000 razy bardziej odporne na działanie płynów dezynfekujących i antybiotyków. Wspomniana publikacja w PMC podkreśla, że taki osad może uformować się w pełni już w ciągu tygodnia od rozpoczęcia użytkowania pojemnika.
Acanthamoeba. Czym jest pełzak z kranówki, który może prowadzić do przeszczepu rogówki?
Jednym z najgroźniejszych mikrobów czających się w wodzie z kranu jest pełzak Acanthamoeba, który odpowiada za ponad 87% infekcji u osób noszących soczewki na całym świecie. Według danych CDC oraz amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA), ten jednokomórkowy organizm może wywołać pełzakowate zapalenie rogówki.
To niezwykle bolesna i trudna w leczeniu choroba, która może być powodem silnego bólu i zaczerwienienia oka. Niestety, jak wynika z publikacji polskich badaczy na łamach PMC z 2023 roku, w naszym kraju również obserwuje się wzrost liczby tych zakażeń, a w 84% skomplikowanych przypadków przyczyną była właśnie ekspozycja soczewek na wodę kranową.
Acanthamoeba jest wyjątkowo podstępna, ponieważ potrafi przetrwać w formie odpornej cysty, której nie niszczy ani mróz, ani większość standardowych środków do dezynfekcji. Leczenie takiej infekcji jest długotrwałe, może trwać od 3 do 6 miesięcy i często kończy się niepowodzeniem. W 30-40% przypadków jedynym ratunkiem staje się przeszczep rogówki. Niestety, jak podają źródła specjalistyczne z zakresu okulistyki, nawet po operacji ryzyko nawrotu infekcji i odrzucenia przeszczepu pozostaje bardzo wysokie.
Mycie pojemnika wodą z kranu. Dlaczego to jeden z najpoważniejszych błędów?
Mycie pojemnika pod bieżącą wodą to jeden z najpoważniejszych i najczęstszych błędów w higienie soczewek kontaktowych. Woda z kranu nie jest sterylna i stanowi naturalne środowisko dla pełzaka Acanthamoeba oraz innych niebezpiecznych patogenów.
Potwierdzają to badania z Wielkiej Brytanii opublikowane na łamach „Investigative Ophthalmology & Visual Science”, które wykazały obecność tego groźnego organizmu w wodzie kranowej aż w 89% domów pacjentów zdiagnozowanych z pełzakowatym zapaleniem rogówki. Każde płukanie pojemnika zwykłą wodą to więc prawdziwe zaproszenie dla drobnoustrojów, które mogą z łatwością przenieść się na soczewkę, a następnie do oka.
Prawidłowe czyszczenie pojemnika. Dlaczego samo płukanie płynem to za mało?
Samo płukanie pojemnika płynem do soczewek nie wystarczy, aby usunąć oporny biofilm bakteryjny. Badanie z 2011 roku, również opublikowane na łamach „Investigative Ophthalmology & Visual Science”, jasno wskazuje, że najskuteczniejszą metodą jest czyszczenie mechaniczne. Dlatego po każdym wyjęciu soczewek warto dokładnie umyć pojemnik specjalnym płynem, energicznie pocierając jego wnętrze palcami przez kilka sekund.
Następnie dobrym nawykiem jest dokładne wytarcie go czystym ręcznikiem papierowym i pozostawienie do całkowitego wyschnięcia na powietrzu, otwartego i odwróconego do góry dnem. Taki schemat działania, czyli prawidłowe czyszczenie pojemnika na soczewki, redukuje ilość osadu bakteryjnego o 4 do 6 jednostek logarytmicznych, co stanowi ogromną różnicę dla bezpieczeństwa oczu.
Co ile wymieniać pojemnik na soczewki? Dlaczego 3 miesiące to absolutne maksimum?
Eksperci są zgodni, że pojemnik na soczewki powinno się wymieniać regularnie, najlepiej co trzy miesiące, nawet jeśli z zewnątrz wygląda na czysty. Z czasem tworzywo sztuczne, z którego jest wykonany, ulega degradacji, a na jego powierzchni powstają mikroskopijne pęknięcia.
Stanowią one idealne kryjówki dla bakterii i biofilmu, których nie da się już usunąć nawet przy najdokładniejszym czyszczeniu, co jest ważną wskazówką dla osób zastanawiających się, jak dbać o oczy. Co ciekawe, naukowcy publikujący na łamach PMC zwrócili uwagę, że fabrycznie nowe pojemniki przez kilka pierwszych dni wchłaniają część środków konserwujących z płynu, co chwilowo osłabia jego właściwości dezynfekujące.