Zdrowe ŚRODKI CZYSZCZĄCE: proszki do prania, płyny do mycia podłóg, naczyń, szyb

2019-07-12 14:50 Anna Śmiałek

Chcesz, by porządki zajęły ci jak najmniej czasu. Kupujesz więc tony preparatów. Ceną za to bywają zniszczone dłonie, łzawienie oczu, kichanie. Warto wiedzieć, co zawierają środki czyszczące, i wybierać możliwie najmniej szkodliwe dla zdrowia.

Reklamy kuszą: ... oto cudowny środek czyszczący, który sam umyje okna, doda blasku podłodze, wywabi każdą plamę. Na dodatek pozostawi piękny zapach. Skąd ta skuteczność preparatów do sprzątania? To zasługa nowoczesnych technologii i nie zawsze nam przyjaznej "chemii".

Środki czyszczące: proszki do prania

Proszki do prania piorą tak świetnie przede wszystkim dzięki tzw. związkom powierzchniowo czynnym, które - upraszczając - ułatwiają oddzielenie brudu od podłoża i rozpuszczenie go w wodzie. Zresztą używa się ich też w preparatach do mycia naczyń, okien czy podłóg. Występują również w mydle, ale tam są pochodzenia naturalnego.

W proszkach najczęściej stosuje się w tym celu toksyczne fosforany, fosforaty i polikarboksylaty. Przyjaźniejsze są np. zeolity, najczęściej glinokrzemiany sodu. Działają tak samo, ale o wiele łagodniej. I ulegają biodegradacji, bo rozkładają się na nieszkodliwe krzemiany i gliniany.

By ułatwić pranie, dodaje się też enzymy rozkładające zabrudzenia białkowe i tłuszczowe, wybielacze, substancje pomocnicze, które mają np. utrzymać brud w wodzie. Wszystkie te dodatki nie służą zdrowiu, bo m.in. mogą podrażniać skórę i wywoływać reakcje alergiczne. Płyny do prania są bezpieczniejsze, ale nie tak skuteczne jak proszki.

Nasze rady:

  • Wybieraj środek tzw. compact. Oznacza to, że jest skoncentrowany, czyli użyjesz mniej proszku, ale upierzesz tyle samo. Zgodnie z dyrektywą UE mniej jest w nim substancji szkodliwych, choć nic nie traci na skuteczności. Pierz tylko przy prawidłowo zapełnionym bębnie. Za dużo odzieży utrudnia bowiem wypłukiwanie z tkanin szkodliwych substancji, a za mało - to niepotrzebne obciążenie dla środowiska naturalnego.
  • Osoby o skórze wrażliwej powinny używać preparatów sensitive, atestowanych proszków dla niemowląt albo płatków mydlanych - teraz produkowane są również w wersji dla pralek automatycznych.
  • Można też sięgnąć po tzw. proszki ekologiczne - oparte na mydłach roślinnych, związkach powierzchniowo czynnych uzyskiwanych z oleju kokosowego, skrobi roślinnej i wielocukrów.

Czytaj też: ROZTOCZE w pościeli - źródło ALERGII

Środki czyszczące: płyny do mycia podłóg

W płynach do mycia podłóg też znajdziemy związki powierzchniowo czynne, barwniki i silne środki zapachowe (większość z nich jest ropopochodna). Dodaje się do nich także substancje antybakteryjne (w pojemnikach oznaczonych "antibacterial"), często oparte na bazie chloru. Oznacza to, że myjąc podłogę, będziemy narażeni na kontakt ze żrącą substancją - zarówno przez skórę, jak i układ oddechowy. Nowsze płyny zabijają bakterie i dezynfekują za pomocą mniej szkodliwej sody.
Nasze rady

  • Wybieraj w miarę możliwości środki bez chloru i dodatków antybakteryjnych oraz słabo pachnące. Domowa podłoga nie wymaga odkażania na szpitalnym poziomie. Większość płynów do mycia podłóg to tzw. płyny uniwersalne - co oznacza, że umyjemy nimi nie tylko podłogi, ale także drzwi, glazurę itd. Warto je wybierać, bo ogranicza to znacznie liczbę chemikaliów w naszym domu.
  • Jeśli potrzebujemy kilku preparatów, wybierzmy te pochodzące od jednego producenta, najlepiej z jednej linii. Wtedy mamy szansę, że zawarte w nich substancje będą podobne i w powietrzu nie będzie się unosiła istna tablica Mendelejewa.

Środki czyszczące: płyny do zmywania naczyń

W płynach do mycia naczyń środki ułatwiające rozpuszczenie brudu mogą być produkowane na bazie olejów roślinnych (np. kokosowego) lub na bazie produktów petrochemicznych. Oprócz nich znajdziemy też związki anionowe odpowiedzialne za tworzenie piany oraz barwniki i środki zapachowe. Większość tych składników nie jest obojętna dla zdrowia, a co gorsza, nawet wielokrotne płukanie naczyń nie usuwa ich w zupełności, trafiają więc do naszego organizmu wraz z jedzeniem. Niektóre płyny zawierają środki bakteriobójcze. Ale czy jest to konieczne? Przed nadmiernym rozwojem szkodliwych drobnoustrojów chroni przestrzeganie podstawowych zasad higieny. A zabijanie bakterii "na zapas" wyjaławia środowisko, a w takim zmniejsza się nasza odporność.
Nasze rady

  • Wybierajmy płyny jak najmniej pachnące, zagęszczone i zawsze aplikujmy je na gąbkę - nie bezpośrednio na dłonie czy naczynia.
  • Kupujmy te oznaczone jako ekologiczne.
  • Osoby ze skórą wrażliwą lub skłonną do alergii mogą wybrać płyny sensitive lub takie, które zawierają substancje chroniące skórę - balsamy nawilżające, aloes itd.
  • Nie nadużywajmy płynów do zmywania. Kieliszki, filiżanki i te naczynia, które nie miały kontaktu z tłuszczem równie dobrze można umyć w ciepłej wodzie z dodatkiem soli. Warto też pamiętać, że znakomite właściwości myjące ma woda, w której gotował się makaron czy ryż.
  • Pomyślmy o kupieniu zmywarki. Nie tylko oszczędzi czas i wodę, ale zmniejszy ilość użytej chemii, ponieważ naczynia myte są w bardzo wysokiej temperaturze.

Środki czyszczące: płyny do mycia szyb

Bazę środków do mycia szyb stanowi alkohol (skażony), który szybko paruje. Dzięki temu płyn nie pozostawia smug. Do niego dodane są związki powierzchniowo czynne, barwniki, środki zapachowe i nabłyszczające. A ponieważ zwykle używamy spryskiwacza, wiele z tych substancji trafia do naszego układu oddechowego. Ponadto w powietrzu unoszą się szkodliwe opary środków skażających alkohol.
Nasze rady

  • Używając preparatu w spryskiwaczu, zasłoń nos i usta, by nie wdychać rozpylonych drobinek.
  • Zamiast środka do szyb przetestuj płyn uniwersalny, tylko odpowiednio rozcieńczony.

Czytaj też: 
ŁAZIENKA - jak ją sprzątać, by pozbyć się groźnych bakterii
Generalne PORZĄDKI, czyli jak powinno wyglądać SPRZĄTANIE domu ALERGIKA

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Ana
|

To nie nadmiar higieny jest zabójczy dla zdrowia, lecz nadmiar chemii agresywnej. Lepiej 10 razy umyć ręce mydłem zwanym kiedyś SZARYM, np dzisiejszy biały jeleń, niż super pachnącym ale wyżerajacym skórę mydłem takim jak Arko, czy większość super chemicznych, a obecnych w drogeriach i marketach

Wystarczy wg mnie częściej myć ręce choćby gorącą wodą
I podłogi ścierką dobrze wypłukana w wodzie z dodatkiem jabłkowego octu, niż tzw raz a porządnie zabójczą chemią, bo ten jeden raz zabierze nam o wiele więcej zdrowia, niż da pożytku.

Ana
|

Bardzo mądrze robisz, brawo!

Ana
|

To nie nadmiar higieny jest zabójczy dla zdrowia, lecz nadmiar chemii agresywnej. Lepiej 10 razy umyć ręce mydłem zwanym kiedyś SZARYM, np dzisiejszy biały jeleń, niż super pachnącym ale wyżerajacym skórę mydłem takim jak Arko, czy większość super chemicznych.

Wystarczy, że będziesz częściej myć ręce i podłogi, choćby dobrze wyplukana ścierką, niż tzw raz a porządnie zabójczą chemią

Ja
|

Najlepszym środkiem czyszczącym do wszystkiego jest soda. Jeśli łączy się ją z octem brud nie ma szana a przede wszystkim jest to naturalny środek. Nie używam już rzadnych płynów sprajów itd itp tylko ocet i soda.

wieslaw
|

Żeby nie wdychać oparów płynu do szyb to można zastosować dwie metody dyszę ustawić na pianę i dodatkowo spryskać szybę bardzo blisko nawet dotykając szybę dyszą.

Julka
|

W czasie większych porządków i wiosennego mycia okien zakładam długie, gumowe rękawice i maskę na twarz, ale nie dajmy się zwariować, jeżeli chcę tylko przetrzeć jedną szybę, to po prostu biorę do ręki atomizer i ścierę. Używam dobrych płynów myjących Sotin.

szantal
|

ja mam w domu alergika i uważam na chemie w domu ale nie jestem nadgorliwą matka, biegającą ze ściereczką i usuwającą wszystkie pyłki. Jeśli dziecko nie ma alergii na kurz i nie jest astmatykiem to nie widzę potrzeby używania tylko szarego mydła do prania. Zawsze czytam etykiety produktów i ich skład, konsultuje się z lekarzem i robię dziecku badania okresowe. Mała ma alergię na pyłki roślin, które kwitną w lecie co oznacza, że zima jest dla nas ulubiona porą roku. Mam aplikacje ze strony odetchnij spokojnie i zawsze wiem, kiedy sie przygotować i kiedy mała może mieć katar i kaszel. Sterylny wychów wcale nie jest taki dobry. W końcu nie mamy wpływu na chemię używaną przez znajomych, przedszkole, szkole itp.

wiolleta
|

Ciekawe środki do sprzątania mają na portalu www.ecovariant24.pl. Oni tu sprzedają rzeczy z dodatkiem orzechów piorących indyjskich. Już o tym kiedyś czytałem i ogólnie takie płyny zbierają dobre opinie.