Grzywny za brak szczepień

Z roku na rok rośnie liczba niezaszczepionych dzieci. Głównie dlatego, że coraz więcej rodziców sprzeciwia się tej formie zapobiegania chorobom zakaźnym. Uchylając się od szczepień obowiązkowych ryzykują zdrowiem swojego dziecka, ale też łamią przepisy. Jakie kary grożą rodzicom za niezaszczepienie dziecka?

Kary za nieszczepienie dzieci mają dyscyplinować rodziców. O tym, że dziecko nie zostało zaszczepione, Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną informuje przychodnia, w której został ustalony kalendarz szczepień dla konkretnego dziecka.

Poddawanie dzieci szczepieniom nie kłóci się z prawami pacjenta, na co coraz częściej powołują się sądy rozstrzygające skargi rodziców, ukaranych grzywną.

Przychodnia ma obowiązek przypominać o terminie szczepienia – telefonicznie, listownie, podczas wizyty u lekarza niezwiązanej ze szczepionką. Jeżeli termin szczepienia minie, a rodzic nie stawi się z dzieckiem, przychodnia powiadamia sanepid. Pracownicy stacji mają wówczas obowiązek wezwać rodzica na rozmowę i przekonać go o korzyściach płynących z zaszczepienia.

Wysokość kary za niezaszczepienie dziecka

Jeśli rodzic upiera się, że nie będzie szczepił dziecka, zapłaci grzywnę. Jej wysokość wynika z oceny okoliczności danego przypadku. Zwykle są to kary kilkusetzłotowe. Jeśli to nie przekona rodzica, może zostać ukarany za wykroczenie mandatem do 1,5 tys. zł. Gdy opiekun dziecka jest wyjątkowo oporny, sanepid ma obowiązek wystąpić do wojewody o nałożenie grzywny administracyjnej. W niektórych województwach to nawet 2,5 tys. zł! Jeśli i to nie da efektu, ustawa o postępowaniu egzekucyjnym dopuszcza jednorazowo grzywnę do 10 tys. zł.

Kara może być nakładana wielokrotnie, ale łączna suma grzywien w celu przymuszenia nie może przekroczyć 50 tys. zł. Poza grzywną opiekun dziecka musi ponieść opłatę za wdrożenie postanowienia o nałożeniu grzywny, stanowiącą 10% grzywny.

Nie tylko pieniądze

Ponieważ zagrożenie epidemiczne w przypadku niektórych chorób zakaźnych przybrało realny wymiar, wojewodowie, na wniosek inspektorów sanitarnych, postanowili nie tylko karać finansowo rodziców, którzy nie zgłaszają się z dziećmi na szczepienia obowiązkowe, ale również ograniczyć dostęp tej grupie dzieci do żłobków i przedszkoli finansowanych przez samorząd.

Ważne

Szczepienie dzieci to obowiązek!

Zgodnie z art. 5 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, osoby przebywające na terytorium RP są zobowiązane na zasadach określonych w ustawie do m.in. poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym w ramach Narodowego Programu Szczepień Ochronnych. Niestety, część osób uchyla się od tego obowiązku, przez co liczba niezaszczepionych dzieci szybko rośnie: z ok. 3 tys. w 2011 r. do 12 700 w 2014 r.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Mama
|

Bandycki kraj kara rodziców za to,że nie chcą naražać dzieci na toksyczne szczepienia.Pytam kto mnie zapłaci za moje USZKODZONE przez szczepienia dzieci?

Magda
|

Cały artykuł opiera się na głoszeniu pół prawd. Jak to ze sanepid może nałożyć karę. Otóż nie może, jedynie co może to złożyć wniosek do wojewody o ukaranie od którego to wniosku można się odwołać, co wszyscy z reszta czynią.
O rzekomym powrocie chorob, tego nawet nie chce mi się komentować.

Karolina
|

Polska może się nadal szczycić faktem, że mamy jeden z najwyższych wskaźników wyszczepialności dzieci przeciwko chorobom zakaźnym uwzględnionym w Programie Szczepień Ochronnych. Niestety nasz program szczepień jest znacznie uboższy w stosunku do innych krajów Europy czy świata. Przede wszystkim nie szczepimy przeciwko tzw. zakażeniom inwazyjnym (sepsie i zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych) wywołanym przez pneumokoki oraz meningokoki, gdy tymczasem wszystkie kraje UE te szczepionki mają w narodowych programach szczepień.
http://szczepimy.com.pl/w-j...