- Badania naukowe ujawniają, że anhedonia, czyli utrata radości z życia, dotyka nawet 70% pacjentów z zaburzeniami depresyjnymi
- Kluczowa różnica między depresją a wypaleniem zawodowym polega na tym, że wypalenie jest związane z konkretną sferą życia i ustępuje po odpoczynku
- Analiza opublikowana w 2025 roku wskazuje, że już co dziesiąty polski mężczyzna wykazuje klinicznie istotne objawy depresji
- Nowym zagrożeniem jest cyfrowa anhedonia, w której przesyt bodźcami online odbiera zdolność do czerpania radości z realnych doświadczeń
Nic mnie już nie cieszy. Czym jest anhedonia i kiedy wskazuje na depresję?
To, co kiedyś sprawiało ogromną frajdę, dziś wydaje się mdłe i pozbawione sensu? Taki stan to niekoniecznie zwykłe zmęczenie, a ważny sygnał alarmowy. Może to być anhedonia, czyli utrata zdolności do odczuwania przyjemności. Jak pokazują dane naukowe, ta utrata radości z życia jest kluczowym objawem, który występuje nawet u 70% pacjentów z zaburzeniami depresyjnymi.
Specjaliści wyróżniają dwa główne typy tego zjawiska: anhedonię antycypacyjną (brak radości z oczekiwania na coś miłego) oraz konsumacyjną (brak przyjemności w trakcie samej czynności). Badania neuroobrazowe ujawniają, że u osób z anhedonią mózg wykazuje mniejszą aktywację w obszarach odpowiedzialnych za system nagrody. To dlatego dawne pasje przestają przynosić satysfakcję.
Jak odróżnić depresję od wypalenia? Nowym zagrożeniem jest "cyfrowa anhedonia"
Utrata zainteresowania nie zawsze oznacza depresję, a może być sygnałem wypalenia zawodowego, które jest związane z konkretną sytuacją, np. pracą. Jak podkreślają specjaliści, kluczowa różnica polega na tym, że objawy wypalenia zawodowego prowadzą do frustracji i ustępują po odpoczynku od obowiązków. Depresja z kolei tworzy głębokie poczucie beznadziejności i wpływa na wszystkie sfery życia, wymagając profesjonalnej interwencji.
Coraz częściej mówi się też o nowym zjawisku, jakim jest „cyfrowa anhedonia”, czyli obniżona zdolność do czerpania radości z realnych doświadczeń po przesyceniu bodźcami cyfrowymi. Badania społeczne pokazują, że problem dotyka zwłaszcza młodych, z których aż 45% przyznaje, że spędza za dużo czasu w mediach społecznościowych. To sprawia, że zwykłe, codzienne przyjemności przestają być dla nich atrakcyjne.
Czy hobby chroni przed depresją? Sprawdź, co robić, gdy pasje zawodzą
Regularne oddawanie się pasjom to potężna tarcza dla naszego umysłu, co potwierdzają liczne analizy. Jedna z nich, opublikowana na łamach czasopisma o zdrowiu publicznym, wykazała, że osoby aktywne w zakresie hobby miały o 11% niższe ryzyko wystąpienia objawów depresyjnych. Inne badanie wskazuje na redukcję ryzyka sięgającą nawet 22%.
Kluczem jest jednak motywacja – hobby musi wynikać z chęci, a nie poczucia obowiązku, by przynosiło realne korzyści. Kiedy jednak nawet ulubione zajęcia przestają cieszyć i pojawia się pytanie, jak odzyskać radość z życia, warto rozważyć regularną aktywność fizyczną o wysokiej intensywności. Jak pokazują inne badania, znacząco łagodzi ona symptomy depresji.
Gdzie szukać pomocy psychologicznej w Polsce? Dane o depresji i dostępne programy
Wiele osób w Polsce obawia się szukać pomocy z powodu stygmatyzacji. Jak wynika z badań, aż 53,8% Polaków uważa, że osoby z zaburzeniami psychicznymi doświadczają dyskryminacji. Tymczasem dane są alarmujące: według analizy z 2025 roku, opublikowanej w jednym z czasopism naukowych, już co dziesiąty polski mężczyzna wykazuje klinicznie istotne objawy depresji.
Na szczęście dostęp do wsparcia się poprawia, m.in. dzięki wprowadzonemu w 2023 roku Narodowemu Programowi Ochrony Zdrowia Psychicznego, który ma na celu reorganizację opieki i ułatwienie dostępu do specjalistów. Jeśli więc anhedonia utrzymuje się dłużej, warto przełamać lęk i skorzystać z profesjonalnej pomocy psychologicznej.