Jak wyjść z dołka psychicznego?

2016-12-23 11:09 Anna Kuliberda

Dołek psychiczny to zjawisko dość powszechne, dlatego większości wydaje się całkiem normalną reakcją na niepowodzenie czy stratę. Z małego dołka może jednak powstać coś poważniejszego, kwalifikującego się już jako zaburzenie psychiczne, dlatego warto poznać sposoby na wychodzenie z takiego stanu.

Dołek psychiczny jest spadkiem formy psychicznej z jakiegoś uzasadnionego powodu. Przytrafia się nawet największym optymistom. Jedni radzą sobie z nim bardzo szybko, innych dół psychiczny prześladuje latami, wracając jak bumerang np. jesienią. Pocieszający jest jednak fakt, że z każdego dołka można wyjść na prostą. Jak to zrobić?

Dołek psychiczny a depresja

Dół psychiczny to taki stan, gdy samopoczucie mocno się pogarsza, a motywacja do jakiegokolwiek działania spada. Uczuciami, które towarzyszą dołkom psychicznym są: rozdrażnienie, smutek, płaczliwość. Na szczęście cechą dołków psychicznych jest ich tymczasowość. Oznacza to, że taki stan nie trwa stale, ale jest przejściowy. Na dodatek każdy człowiek ma szansę z niego w każdej chwili wyjść i to bez pomocy terapii czy leczenia farmakologicznego.

Z kolei depresja to poważne zaburzenie psychiczne, jednostka chorobowa z zakresu psychiatrii, wymagająca profesjonalnego leczenia. Objawy depresji są poważniejsze i obniżają jakość życia chorego oraz jego bliskich, a przy tym trwają bardzo długo - czasem cała lata. W przypadku depresji nierealne jest samowyleczenie. Chory potrzebuje profesjonalnego wsparcia, zwykle w postaci terapii i środków farmakologicznych.

Nie wolno więc utożsamiać depresji z dołem psychicznym, choć bywają przypadki, gdy wydłużający się stan przygnębienia przeradza się w stan chorobliwej depresji.

Co sprzyja dołkom psychicznym?

Nie bez powodu pogorszone samopoczucie masowo występuje w okresie jesienno-zimowym, gdy brakuje słońca, dni są krótkie, a widok za oknem nie napawa optymizmem. Zimą ludzie często tracą energię do pracy i nie potrafią cieszyć się życiem. Zaczyna się sezon na przeziębienia i grypy, samopoczucie i poczucie atrakcyjności słabnie, a niekorzystne warunki atmosferyczne potęgują fatalny nastrój.

Dołek psychiczny, nazywany również chandrą czy przygnębieniem, może potęgować jakieś zdarzenie, które wywołało negatywne uczucia. Nawet jeśli przyczyna jest błaha, a problem, z którym się borykamy – niewielki, okoliczności czynią naszą psychikę podatnym gruntem na złe emocje i łatwo mogą przejąć nad nią władzę.

Sposoby na doła psychicznego

Z każdego dołka psychicznego można wyjść samodzielnie. Grunt to zmiana sposobu myślenia i odnalezienie wokół siebie motywatorów i nowej energii. Jeśli nie chcesz, by twoje przygnębienie przysłaniało ci radość z życia, zastosuj się do poniższych rad.

  • Zaakceptuj gorsze samopoczucie

W pierwszej kolejności warto uświadomić sobie, że negatywne emocje też są po coś. Dzięki nim potrafimy docenić te lepsze uczucia i się nimi cieszyć. To normalne, że zdarzają się nam gorsze chwile, dotykają przecież każdego. Ludzka psychika nie jest doskonała, tak samo jak cały człowiek. Nawet zawsze uśmiechnięty znajomy miewa melancholijny nastrój, choć może tego nie okazywać na zewnątrz.

Negatywne emocje można potraktować też jako lekcję. Warto zastanowić się nad ich przyczyną, by w przyszłości ograniczać ich występowanie.

  • Nie rozdrapuj ran

Jeśli w ostatnim czasie wydarzyło się coś negatywnego w twoim życiu – osobistym lub zawodowym, najgorszym rozwiązaniem jest rozpamiętywanie i analizowanie tego momentu przez dłuższy czas. Zastanawianie się nad przeszłością powinno być krótkie i zakończone stanowczym odcięciem się od niej. Tylko dzięki temu zobaczysz światełko w tunelu i zaczniesz żyć nadzieją, że będzie lepiej.

  • Zmotywuj się

W okresie przygnębienia najbardziej brakuje motywacji do działania – do pracy, do nauki, do wstania z łóżka, wyjścia z przyjaciółmi. Nie jest łatwo odbudować w sobie chęci do życia, na szczęście możemy liczyć na motywację od innych ludzi. Najprostszym sposobem, by uzyskać pomoc od nich jest np. obejrzenie wystąpień mówców motywacyjnych w internecie. Jeśli wykład motywacyjny będzie dobry, z pewnością natchnie energią i skłoni do jakiejś zmiany.

  • Daj sobie powody do śmiechu

Nie bez powodu terapia śmiechem zyskała popularność i zwolenników na całym świecie. Śmiech to zdrowie i jak nic innego rozładowuje wszelkie napięcia. Choć wiadomo, że nie łatwo jest śmiać się, gdy dusza płacze, warto spróbować i trochę się do tego zmusić. Zabawna komedia, występ kabaretu, humorystyczne filmiki z sieci – to wszystko może pomóc zapomnieć o przygnębiającej rzeczywistości. Rozluźnienie, jakie przychodzi wraz ze śmiechem, jest zbawienne w wychodzeniu z dołka.

Czytaj też: Poznaj zalety jogi śmiechu!

  • Smakuj

Nie raz udowodniono, że jedzenie smakowitej potrawy daje szczęście. Jeszcze większą korzyść dla samopoczucia ma jedzenie zdrowe, nieprzetworzone, pozbawione chemii, lekkostrawne. Ktoś, kto powiedział, że jesteśmy tym, co jemy, miał dużo racji. Śmieciowe jedzenie to niskiej jakości paliwo dla organizmu. Inwestując w lepszą dietę, dostajemy dodatkową porcję energii i radości. Warto o tym pamiętać, gdy dopada nas chandra.

  • Bądź aktywny fizycznie

Warto się przemóc i nawet gdy pogoda nie sprzyja, ruszyć się z miejsca. Aktywność fizyczna wyzwala w organizmie hormony szczęścia, a tych jesienią i zimą szczególnie nam potrzeba. Nie trzeba przy tym od razu wychodzić na mróz i biegać czy spędzać godziny na siłowni. Ważna jest choćby najmniejsza, ale regularna aktywność fizyczna. By odzyskać trochę życiowej radości wystarczy spacer, wyjście na basen, taniec w domu czy wypad na lodowisko.

Czytaj też: 5 powodów, dla których warto iść na spacer

  • Dbaj o bliskie relacje

Człowiek nie umie żyć w samotności. Nawet jeśli jej potrzebuje raz na jakiś czas, nie może samotnie funkcjonować i jednocześnie cieszyć się życiem. Radość i szczęście o wiele lepiej smakują, jeśli możemy je celebrować z innymi. Bliskość ważnych dla nas osób jest bardzo pomocna w wychodzeniu z dołka. Daje motywację, ale też i przyjemność ze wspólnego spędzania czasu. A przecież im więcej powodów do radości, tym mniej do smutku.

  • Zafunduj sobie przyjemność

Każdego człowieka można w jakiś sposób uszczęśliwić. Jeden marzy o nowej książce, ktoś o wakacjach, a jeszcze inny o relaksacyjnym masażu czy stylowej fryzurze. Gdy dopada cię dołek, pomyśl o rzeczy lub czynności, która mimo wszystko sprawiłaby ci radość. Choć w tym jednym momencie odłóż na bok rozterki materialne, nie obwiniaj się za egoizm. Zafunduj sobie poczucie szczęścia, bo teraz go najbardziej potrzebujesz. Uświadomienie sobie lepszej perspektywy naszego życia może pomóc wydostać się z dołka.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Marie
|

Niedawno przeczytałam na stronie swojej poradni terapeutycznej (Psychologgia w Wawie), że nawracająca regularnie w konkretnym okresie depresja może mieć poważne skutki dla naszego zdrowia psychicznego. To chyba nie jest najlepsze, żeby to po prostu przeczekać? W każdym razie ja po prostu chodzę sobie na spotkanka na terapię grupową - nie kosztuje to jakoś specjalnie dużo, a naprawdę poprawia humor.

Marta
|

Ja tez ostatnio miewam takie myśli. Ze nie mam znajomych itd. Nie wiem czy u ciebie jest podobnie ale ja Poprostu jestem introwertykiem i się z tym pogodziłam. Wiem ze nie jestem dusza towarzyska i nauczyłam się czerpać przyjemność z bycia sama. Czasem zdarzy się ze mam okazje się z kimś spotkać ale decyduje ze wole zostać w domu. Przez długi czas się obwiniałam ale potem do mnie dotarło ze po prostu to mi sprawia większa przyjemność. Jeżeli znajdzie się osoba z która będę miała ochotę spędzić czas to na pewno nie będę miała wymówek alby się wykręcić. Narazie i ty powinieneś cieszyć się sobą bo jesteś jedyna osoba z która spędzisz całe życie.
Pozdrawiam

Zaki
|

Mam chandrę, bo nikt nie chce utrzymywać ze mną relacji przyjacielskich: nie mogę liczyć na nikogo. Moim marzeniem i rzeczą, która na pewno by mnie uszczęśliwiła byłoby wyjście ze znajomymi... I Co? Nie ma.. Ostatnio na spacerach gadam do siebie