Ból po rozstaniu, czyli zespół złamanego serca

2013-11-05 14:43 Dagmara Gmitrzak

Złamane serce to nie tylko określenie stanu, w jakim znajdujemy się po rozstaniu. Ból spowodowany nieszczęśliwą miłością i negatywne emocje mogą osłabić odporność całego organizmu, a nawet doprowadzić do niewydolności serca. Poznaj sposoby, na przetrwanie bólu po rozstaniu i nie załamuj się - już po kilku tygodniach będziesz w stanie rozpocząć nowy rozdział życia.

Objawy bólu po rozstaniu przypominają zawał, ale nie są związane ze zmianami miażdżycowymi, lecz z silnym stresem o podłożu emocjonalnym. Naukowo nazwano je syndromem „złamanego serca” (broken heart syndrome). Ta jednostka chorobowa została po raz pierwszy opisana przez japońskiego lekarza Hikaru Soto, który nazwał ja zespołem takotsubo.

Objawy zespołu złamanego serca

Do głównych objawów zespołu złamanego serca należą:

  • ból w klatce piersiowej,
  • zakłócenia rytmu serca,
  • wzrost poziomu hormonów stresu we krwi,
  • obrzęk płuc,
  • powiększenie lewej komory serca,
  • spadek temperatury ciała i obniżone samopoczucie (apatia, depresja).

Symptomy te ustępują zwykle po tygodniu, a w poważniejszych przypadkach po dwóch tygodniach leczenia (w tym hospitalizacji). Mogą ustąpić samoistnie, jeśli ich nasilenie nie jest duże.

Ile trwa ból po rozstaniu?

Emocjonalne rany serca po rozstaniu z bliską osobą, goją się w swoim tempie. Najtrudniejsze są pierwsze dni, trudno nam uwierzyć w to, co się wydarzyło. Mamy nadzieje, że wszystko wróci do normy, że to tylko sen. Odczuwamy silną tęsknotę za kochaną osoba i cierpimy, że nie ma jej przy nas.

Zazwyczaj przez pierwsze dwa tygodnie ciało, umysł i serce asymilują stresującą sytuację. W tym czasie możemy doświadczać różnych emocji i stanów: od żalu, gniewu i wściekłości, po smutek, tęsknotę i depresję. Dla procesu gojenia ran ważne jest pozwolenie sobie na wyrażenie wszystkich emocji. To przyniesie ulgę. Trzymanie w sobie emocji, zamrażanie ich w ciele, może spowodować pojawienie się poważnych chorób.

Po ok. miesiącu zaczyna się powrót do względnie stabilnego samopoczucia. Zaczynamy akceptować to, co się wydarzyło. Rozumiemy, że jakiś rozdział naszego życia właśnie się skończył i rozpoczął następny. Proces regeneracji jest kwestią indywidualną i u każdego może trwać krócej lub dłużej.

Złamane serce często wymaga leczenia

Bardzo ważne jest wsparcie innych osób, najlepiej rodziny i przyjaciół. Będąc wśród bliskich, możemy poczuć się bezpieczniej. Pozytywna postawa innych osób: troska, otwarte serce, chęć wysłuchania i przytulenia, to wsparcie, jakiego nasze serce teraz najbardziej potrzebuje. Jeśli mimo to objawy „złamanego serca” utrudniają ci codzienne funkcjonowanie, zasięgnij porady u profesjonalistów.

Szczera rozmowa z osobą, która nam współczuje, a jednocześnie potrafi spojrzeć z innej perspektywy na to, co nas spotkało, może przynieść ulgę psychiczną i emocjonalną. Pomocna może się okazać sesja z psychologiem albo z psychoterapeutą. Możesz również zapisać się na warsztaty terapeutyczne lub rozwojowe.

Jak przetrwać ból po rozstaniu?

1. Schowaj do pudełka lub wynieś z domu rzeczy należące do byłego partnera oraz te, które od niego dostałaś. Na jakiś czas zrezygnuj z chodzenia do miejsc, które ci się z nim kojarzą. Wszystko po to, by nie wywoływać wspomnień. Czasami zalecany jest też minimalny kontakt, aby mieć czas na asymilację tego doświadczenia.

2. Pozwól sobie na wypłakanie i doświadczenie wszystkich emocji, jakie się pojawiają. Płacz głęboko z brzucha, wyrzucaj złość, uderzając w poduszki, zapisz się na zajęcia fitness, aby uwolnić emocje, ale również poczuć więcej siły w swoim ciele. Powstrzymywanie się od wyrażania emocji sprzyja tworzeniu się emocjonalnych toksyn, które są przyczyną chorób.

3. Zadbaj o ruch: spacer po lesie, rower, nordic walking, taniec, zajęcia jogi lub fitness. Praca w grupie pomoże ci na chwilę zapomnieć o stresującej sytuacji, a serce będzie mieć czas na regenerację.

4. Naucz się technik relaksacji, które obniżają napięcie fizyczne i psychiczne, łagodzą lęk i niepokój, zwiększają odporność organizmu. Może być to technika relaksacji w pozycji leżącej, ze spokojną muzyką w tle i głosem lektora, ćwiczenie oddechowe lub medytacja. Najłatwiej zrelaksować się po aktywności fizycznej.

5. Bądź dla siebie dobra, mów sobie komplementy, dbaj o zdrowie, kup sobie coś, o czym od dawna marzyłaś, wybierz się w podróż z przyjaciółmi, idź na masaż (np. hawajski lomi-lomi). Otwórz swoje serce na miłość do siebie. Bądź dla siebie taką przyjaciółką, o jakiej zawsze marzyłaś.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019
KOMENTARZE
Lucyna
|

Witajcie. Czytam te komentarze i

I.
|

Ja trafiłem z deszczu pod rynnę. Mówią, że lekarstwem na złamane serce jest nowa miłość. W moim przypadku mnoże nie można mówić o miłości.. po prostu kogoś poznałem, kogoś fajnego, sympatycznego.. tak mi się wydawało. I tak było na początku, przez pewien czas. Do czasu aż poznał kogoś nowego, zmienił się całkowicie, dla mnie stał się chamski i arogancki. Zupełnie inna osoba. Było jeszcze coś ale może nie będę tu o tym pisał. W każdym razie na końcu mnie po prostu olał bez słowa. Złamałem się i do niego potem pisałem.. no ale mnie tylko olewał. Więc już mimo tego, że mi przykro, postaram się dać sobie spokój. Nie o to mi chodziło, żeby od razu zaraz się zakochiwać, ktoś by mógł tak pomyśleć, tylko mieć kogoś takiego bliższego z kim można porozmawiać, tak na początek.. Może to nie mi jest pisane.

Ja
|

A co się właściwie stało? Bo samymi ogólnikami piszecie

Ania
|

Mam teraz tak samo. Nie chce mi się żyć. A przecież muszę być dzielna dla dziecka. Życie mi się wywraca i nie mam się komu wygadać. To z mężem dzieliłam wszystko. Boli mnie wszystko.

Kapppppppppppp
|

Jak żyć?Jak ktoś kto był całym twoim światem,a nagle niedobrze ci się robi jak na niego patrzysz?Jak wymazać te kilka cudownych lat ze swojego życia?Wszystkie doświadczenia z nim były pierwsze.Mamy malutkie dziecko.Jak sobie z tym poradzić,jak żyć.Zostanę do końca już sama i wszystko będzie do dupy.

DO dupy
|

Związek mi się rozpada,czuję tylko ból,ogromny ból.Nic już nie będzie jak dawniej po co mam żyć.Zostanę sama nic dobrego mnie nie czeka...

Kobieta
|

Cisza zapanowała na grupie...Czy to oznacza, że wszyscy już się wyleczyli??

Kalina
|

Matylda42 ale jak to? Zostawiłaś dzieci z mężem alkoholikiem? Aż nie mogę uwierzyć. Ile lat miały wtedy Twoje dzieci?

Tak
|

I naucz się znaczenia słów: schlebiać to znaczy chwalić kogoś. Nie chwalisz mnie.
A zresztą co ja z tobą będę dyskutować. Szkoda gadać!

Tak
|

Nie życz drugiemu, co tobie niemiłe. Co z ciebie za człowiek, który dzieci zostawia. Nie pomyślałaś, że ból złamanego serca, to one mogą leczyć do końca życia, ktore im matka złamała? Milcz, bo nie masz prawa głosu! Pokory, kobieto! Pokory.
Ty nie odchorowałaś, ciebie jeszcze czeka sprawiedliwość.
Nie zasłaniaj się alkoholizmem. Matka jest po to, by trwać przy dzieciach i gdy trzeba to samotnie je wychowywać i chronić a nie zostawiać i to w dodatku z alkoholikiem. Wstyd i hańba. Nie ma na świecie gorszego postępku!