Frustracja: przyczyny i leczenie. Kto ma osobowość skłonną do frustracji?

Frustracje powodują niekontrolowane podjadanie lub nieokreślone zamartwianie się. Poczucie egzystencjalnego bezsensu ma miejsce, jeśli w naszym życiu jest zbyt wiele frustracji. Ich źródłem mogą być jednak różne czynniki, np. skłonności osobowościowe, toteż opracowano kilka metod ich leczenia.

Przyczyną frustracji najczęściej są codzienne problemy. Kredyt, kłopoty w pracy, kłótnie w rodzinie sprawiają, że stres przekracza znośne granice i wpadamy w sidła fiksacji. Okazuje się więc, że najpowszechniejszym powodem objadania się jest przeciążenie. Owszem, jedzenie może przynieść ulgę, ale tylko chwilową. W takich sytuacjach powinniśmy zadbać o to, aby się odciążyć.

Co pomoże na frustracje?

Można zredukować ilość stresów, poprawiając atmosferę w domu, ucząc się rozładowywania konfliktów w pracy. Można znaleźć czas na czynności, które cieszą, dają radość i które się lubi: hobby, leniuchowanie, pracę w ogródku czy spotkania z przyjaciółmi.

Osobowość skłonna do frustracji

Bywa jednak i tak, że obiektywnie stresów przeżywamy niewiele. Mimo to ciągle się czymś zamartwiamy, odczuwamy nieokreślony lęk lub nieuzasadnioną irytację. Tak się dzieje, jeśli mamy osobowość „produkującą” frustracje, choć nie ma ku nim prawdziwych powodów. Jeżeli nasza psychika jest tak skonstruowana, to będziemy czuli negatywne emocje nawet bez powodu. W takim przypadku potrzebna jest korekta osobowości. Z reguły następuje ona podczas sesji psychoterapeutycznych, na warsztatach rozwijania osobowości.

Przyczyny frustracji? Niespełnienie życiowe

Przyczyną nadmiernej frustracji jest też „egzystencjalne cierpienie”. Choć życie nie dostarcza nam specjalnych powodów do zmartwień, cierpimy, bo jakieś nasze ważne potrzeby są niezaspokojone. Człowiek może czuć się samotny, a pragnie mieć kogoś bliskiego.

Czasem cierpimy dlatego, że nie rozwijamy naszych talentów albo czujemy, że życie upływa bezowocnie. Jeśli nasze frustracje wynikają z takich głębokich, osobistych, niezaspokojonych potrzeb, to nie pozostaje nic innego, jak dążyć do ich spełnienia. To oczywiście ryzykowne, może się nie udać, jednak na tym polega dojrzewanie.

Frustracje: rozwijają czy prowadzą do stagnacji?

Właśnie dlatego wielu psychologów jest przekonanych, że frustracje rozwijają ludzi. Jeżeli od tego dojrzewania uciekamy, pozostają nam jedynie fiksacje: jedzenie, niepotrzebne oglądanie TV i życiowa stagnacja.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Doota
|

Powinniście podkreślić, że mozliwa jest inna reakcja na obciążenia, przeszkody i problemy zycia. Niektórzy przeżywają zbyt wielka frustrację, bo mają nastawienie, ze powin'o być łatwiej, ze nie muszą podejmować wyzwań. Z takim nastawieniem, bez akceptacji bólu codzienności, frustracja może spotkać na każdym kroku. I rozwiązaniem nie jest relaksacja, odciazenie, ale zmiana podejścia. Glooowny problem, to jest wyczuć i zachowac równowagę lub raczej wizje, sens tego wszystkiego. Bo z drugiej strony tej postawy gotowej na ciagle wyzwania jest wypalenie lub potrzeba chorej stymulacji i doladowywania.

agaaga
|

Odkąd pamiętam zawsze miałam problemy z emocjami - wszystko było w stanie zburzyć mój dobry nastrój, często płakałam, nie potrafiłam sobie radzić w stresowych i trudnych sytuacjach. W końcu zdecydowałam się na wizytę u psychologa i psychoterapię i muszę przyznać, że czuję różnicę, dużo lepiej funkcjonuję.

Pepe
|

...do czasu kiedy zrozumiemy że owoc to my...

ana
|

Bo smutek rodzi się wtedy gdy czas upływa nie pozostawiając owoców...:-(