Jak wychować zdrowe dziecko? [Wywiad z kardiologiem]

2017-06-01 16:00 Materiały prasowe

Jak wychować zdrowe dziecko? Przede wszystkim pamiętając, że na zdrowie naszych dzieci pracujemy swoim stylem życia i tym, co wpajamy naszym dzieciom. Zdrowe żywienie, ruch, a także przestrzeganie wytycznych lekarzy, choć nie daje nam 100% gwarancji, przybliża nas do tego, czego każdy rodzic pragnie, czyli do długiego i zdrowego życia naszych pociech. O tym, jak wychować zdrowe dziecko mówi prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Jak wychować zdrowe dziecko - odpowiedź na to pytanie rodzice chcieliby znać już od chwili, gdy pojawia się informacja o ciąży. Wiele osób snuje wizje, jakie mają przyświecać odpowiedniemu wychowaniu i wykształceniu dziecka. I choć każdy ma swój pomysł na przyszłość pociech, wszystkim przyświeca jedna myśl – by dziecko było zdrowe. O tym, jak ten cel osiągnąć opowiada prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

  • Na zdrowie naszych dzieci wpływa wiele czynników – odpowiednia dieta, styl życia, a nawet stres, na który zdarza się nam je narażać. Jakie mogą być tego konsekwencje?

Prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego: Współczesna cywilizacja i styl życia dostarczają wielu stresów, co powoduje, że w bardzo wielu przypadkach wzrasta ryzyko sercowo-naczyniowe. Mamy przez to większe prawdopodobieństwo rozwoju miażdżycy, a zatem i zawału serca, udaru mózgu czy też innych chorób wynikających ze zwężenia tętnic.

  • Jest więc wiele elementów, na które składa się wychowanie pacjenta kardiologicznego. Czasem, nie do końca świadomie, narażamy swoje pociechy na choroby cywilizacyjne w dorosłym wieku...

Przyczynia się do tego brak aktywności i dieta - jemy zbyt dużo węglowodanów i choć, są to smaczne rzeczy to niestety źle wpływają na nasze zdrowie. Mówimy o wzroście wagi ciała, nieprawidłowym funkcjonowaniu przy braku aktywności fizycznej, cukrzycy, nadciśnieniu tętniczym. Wszystkie te elementy stanowią czynniki zawału serca i udaru mózgu, które mogą doprowadzić do zgonu.

  • Znaczna część z nas jest bardzo zaabsorbowana trendami, które pokazują, że zdrowa dieta nie tylko wpływa korzystnie na nasz organizm, ale również na bycie “na czasie”. I choć często nie należy ślepo podążać za modą, ta na zdrowe odżywianie jest chyba jak najbardziej uzasadniona?

Daje się zaobserwować trend, który można nazwać zwiększającą się świadomością rodziców, dotyczący zdrowego odżywiania się. Bardzo wiele informacji, które są dostępne w mediach przekonują rodziców, że warto odżywiać dzieci w sposób zdrowy czyli z ograniczeniem słodyczy, fast-foodów czyli, nie zawsze tak, jakby dzieci tego chciały.

  • Niestety ciągle zdarza się tak, że rodzice idą łatwiejszą i szybszą drogą. Tempo życia powoduje, że jedzenie na mieście staje się normą, a rodzinne wycieczki ograniczają się do restauracji typu fast food. Tak przynajmniej było jeszcze kilka lat temu.
  • Rodzinna wyprawa do McDonalda to już przeszłość. To jedzenie sprzyja nadwadze, otyłości, zaburzeniom metabolicznym, które w przyszłości prowadzą do miażdżycy. Z moich obserwacji wynika, że coraz więcej rodziców jest w odpowiedni sposób wyedukowanych i stara się żyć zdrowo, unikając zagrożeń. Fast foody oferują nasycone kwasy tłuszczowe, sprzyjają otyłości, wystarczy spojrzeć na plagę otyłości spowodowaną tą dietą w USA.

  • Nie od dziś wiadomo, że dzieciństwo rządzi się swoimi prawami. Tym elementarnym prawem są figle i nieustanny ruch. Jeszcze do niedawna ogromnym problemem był fakt, że wielu rodziców nakazywało dzieciom "bezruch", co miało świadczyć o ich dobrym wychowaniu.
  • Aktywności fizycznej nic nie zastąpi. Dostrzegamy wśród rodziców trend, żeby dzieci były aktywne; basenrower itp. Warto wybierać przedszkole, w którym realizowane są programy aktywności fizycznej. To, co obserwujemy, zwłaszcza w dużych miastach, napawa otuchą. Dane, które obejmują również Polskę, mówią o korzystnym trendzie jeśli chodzi o mniejsze dzieci, natomiast dzieci starsze niestety nie należą do grup lubiących się ruszać - częściej przesiadują przed komputerem. Z tym ostatnim trzeba zachować bardzo duży rozsądek, co nie jest to proste we współczesnych czasach, które oferują bardzo dużo atrakcyjnych technologicznych nowości, gadżetów.

  • Ruch, bycie fit i powrót do naturalnych metod leczenia nie zawsze idzie w dobrym kierunku. Bardzo widoczne są ostatnimi czasy ruchy antyantybiotykowe i antyszczepionkowe, które często są oparte na przesądach. Niestety ten trend może stać się bardzo niebezpieczny dla zdrowia nie tylko jednostek, ale również i całego społeczeństwa.
  • - Znowu wraca choroba polioodra i inne choroby zakaźne, co znaczy, że jest coś nie tak z naszą wiedzą i zaufaniem do współczesnej medycyny. Skręt w kierunku zabobonów i przesądów nie służy zdrowiu. Nawet klasyczna angina - choroba ropna gorączkowa wywołana przez paciorkowca prowadzi do poważnych konsekwencji - do gorączki reumatycznej. Jeśli lekarz stwierdzi zmiany ropne na migdałach, musi być jak najszybciej podany antybiotyk. Nie można dopuścić do sytuacji, żeby choroby, które są pod kontrolą od dawna, nagle stawały się znów problemem. Wracamy do XIX wieku, jeśli chodzi o epidemiologię. Są jasno zdefiniowane sytuacje, w których antybiotyk jest niezbędny, to są właśnie zmiany ropne na migdałach które nazywamy anginą ropną.

  • Nie zawsze wszystko, a przede wszystkim zdrowie dzieci, leży tylko w rękach rodziców. Bardzo dużo zależy od genetyki. Nie mamy wpływu na genetykę, od której często może zależeć podwyższony cholesterol: 1 na 250 osób w całej poppacji ma genetycznie uwarunkowane zaburzenia lipidowe, które w wielu sytuacjach prowadzą do zawału serca, niewydolności serca i przedwczesnego zgonu. Jest również wiele innych czynników ryzyka, które mogą definiować problemy kardiologiczne w przyszłości.
  • Genetykę odrzućmy na bok, płeć męska predysponuje częściej do miażdżycy niż żeńska, ale mamy wiele czynników modyfikowalnych: palenie tytoniu, nadciśnienie tętnicze, otyłość, cukrzyca, przewlekłe choroby nerek, nazywane czynnikami ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, które można kontrolować poprzez nawyki żywieniowe, aktywność fizyczną i nastawienie prozdrowotne, budowanie świadomości życia fit. Do tego dochodzi sprawa kontroli emocji, niepoddawanie się stresowi.

  • Warto też pamiętać, że odpowiednie nawyki wpajane od dziecka, mogą być wiążące dla życia osoby dorosłej. Przez pierwsze lata jedynym wzorcem do naśladowania naszych dzieci, jesteśmy my – rodzice.
  • Rodzice muszą dawać przykład co do aktywności fizycznej, sposobu odżywiania. Ważne jest ich wewnętrzne i głębokie przekonanie o tym, że to prozdrowotne zachowania mają sens.

  • W zdrowym stylu życia nie chodzi jedynie o aktywność fizyczną i odpowiednie produkty żywnościowe, ale również używki. Jeśli dziecko wychowuje się w rodzinie palaczy, ma dużo większe predyspozycje do bycia palaczem w życiu dorosłym, a sięga po papierosy już dużo, dużo wcześniej.
  • - Coraz więcej dziewczynek z dużych miast sięga po papierosy, ten problem jest widoczny również wśród chłopców z małych ośrodków. Tutaj też musi być przykład od rodziców płynący, interakcja pomiędzy dziećmi, rodzicami, a nawet dziadkami jest niezwykle ważna. Dziadkowie w wieku 50-60 lat mogą nadal być aktywni i promować aktywność, animować ruch w rodzinie, przejmować obowiązki rodziców w tym zakresie. To mogą być wspólne zajęcia. To może być sposób wychowania. Odpowiedzialność na nich i na rodzicach jest ogromna. "Czym skorupka za młodu nasiąknie…" – to bardzo aktualne przysłowie. Rodzice muszą być autorytetami. Nie da się od dzieci wymagać czegoś, czego nie wymagamy od siebie. Czy w wieku 20-30 lat dziecko będzie miało czynniki ryzyka, zależy w dużej mierze od rodziców.

  • Jednak czy to nie tylko rola rodziców i dziadków, ale i systemu edukacji?
  • Edukacja dzieci w wieku przedszkolnym zmieniła się wielokrotnie. A choroba to nie tylko problem pacjenta, ale również kwestia finansowania tych schorzeń. Musimy zacząć od prewencji i powinniśmy zacząć od dzieci. Rodzice uczyliby się od nich nawyków, które te przyniosłyby z przedszkola - przestaliby palić, schudnąć i zachowywać pogodę ducha.  Warto też pamiętać, że mama i tata nie mogą nakładać też na dzieci zbyt wielu obowiązków. Dajmy dzieciom żyć zdrowo. Zapobiegajmy.

    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 3/2020
    KOMENTARZE