Usłyszała, że jest "za młoda na raka". Mama dwójki dzieci walczy teraz o życie

2022-09-29 10:52

29-letnia Lindsey Gritton spodziewała się drugiej córeczki. Gdy była w 34. tygodniu ciąży wykryła niewielki guzek w piersi. Początkowo myślała, że może to być objaw zatkania kanalika mlecznego, czyli powszechnej przypadłości kobiet karmiących piersią. Diagnoza okazała się o wiele gorsza – rak przewodowy piersi w IV stadium zaawansowania. "Powiedziano mi, że piekący ból to zatkany przewód mleczny. Teraz walczę o życie" – wyznała.

Lindsey Gritton
Autor: Instagram

Amerykanka Lindsey Gritton, będąc w 34. tygodniu, wyczuła bolesny guzek piersi. Myślała, że zatkało się jej ujście kanalika mlecznego. Zablokowany kanalik przybiera najczęściej postać niewielkiego guzka o wielkości zbliżonej do ziarna grochu. W pierwszej ciąży zmagała się z podobnym bólem w okolicy pachy, więc wiedziała, co należy zrobić w takiej sytuacji. Próbowała odetkać kanalik mleczny, ale to nie pomogło. Ból dał jej się mocno we znaki. Udała się z tym do lekarza, który przypisał jej bezpieczny antybiotyk dla kobiet w ciąży.

Lindsey walczy z rakiem piersi

29-latka miała jednak przeczucie, że coś jest nie tak. Nalegała na zlecenie USG piersi. Na początku lekarz powiedział jej, że "jest za młoda na raka", ale później zgodził się wystawić skierowanie. Niestety wyniki badania potwierdziły jej najgorsze przypuszczenia.

Po porodzie kobieta miała wykonaną biopsję, czyli zabieg diagnostyczny polegający na pobraniu wycinka tkankowego do badania mikroskopowego. Lekarze wykryli u niej raka piersi w IV stadium zaawansowania wraz z przerzutami do wątroby. "Powiedziano mi, że piekący ból to zatkany przewód mleczny. Teraz walczę o życie" – wyznała.

Od czterech miesięcy Lindsey przechodzi leczenie onkologiczne za pomocą chemioterapii. Swoją walkę z chorobą dokumentuje w mediach społecznościowych. W jednym z postów napisała, że leczenie przynosi pozytywne rezultaty. "Mam nadzieję, że chemia będzie w stanie wyeliminować resztę raka, a ostatnie skany wykazały, że 80 procent zniknęło" - dodała.

Gadaj Zdrów: Karolina 5 lat temu walczyła z nowotworem piersi. „Dostałam kartkę z napisem RAK”

"Byłam taka ostrożna, lecz rak nie wybiera"

29-latka próbowała znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego właśnie to ją spotkało. Wyjaśniła, że całe dorosłe życie odżywiała się zdrowo, nie spożywała alkoholu i nigdy nie brała środków przeciwbólowych.

"Byłam taka ostrożna, lecz rak nie wybiera. Może to było gdzieś w moich genach (chociaż nie znam nikogo w mojej rodzinie, kto kiedykolwiek miał raka piersi lub jakikolwiek rodzaj raka), a może moje ciało było pod wpływem stresu po poprzednim poronieniu. Nigdy nie zrozumiem, dlaczego mi się to przydarzyło" – napisała na Instagramie.

Teraz Lindsey apeluje do innych kobiet, aby badały się regularnie, nawet w ciąży i niezwłocznie konsultowały z lekarzem wszelkie niepokojące zmiany.

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza