KARMIENIE DZIECKA pokarmem odciągniętym z piersi

2007-08-22 10:37 Katarzyna Hubicz | Konsultacja: Agnieszka Danaj, położna

Niedługo wracasz do pracy, ale nadal chcesz karmić dziecko swoim mlekiem? Nic trudnego, wystarczy tylko odciągać pokarm z piersi przy pomocy laktatora. Podpowiadamy, jak to robić i jak prawidłowo przechowywać pokarm.

Zanim laktator i odciąganie pokarmu przy jego pomocy stały się codziennością, karmiące mamy miały kłopot – nie mogły spokojnie wyjść do kina czy załatwić sprawy w urzędzie, bo gdzieś z tyłu głowy cały czas miały świadomość, że w domu czeka dziecko, któremu zaraz trzeba będzie podać pierś. Nie mówiąc już o sytuacji, kiedy chciały nadal karmić piersią po powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim. Na szczęście, dziś laktatory i akcesoria do przechowywania pokarmu można kupić w każdym sklepie z artykułami dziecięcymi. Wystarczy odciągnąć mleko z piersi i zostawić je niani albo babci wraz z prostą instrukcją, jak ma je podgrzać i o której godzinie podać dziecku.

Karmienie dziecka odciągniętym pokarmem - co będzie potrzebne?

Zacznij od zakupów. Jeśli jeszcze nie masz laktatora, rychły powrót do pracy to dobry pretekst, by go kupić. W sklepach znajdziesz różne modele – ręczne i elektryczne. Oba rodzaje działają na tej samej zasadzie: po przyłożeniu do piersi specjalnej plastikowej otoczki pokarm jest wysysany przez podciśnienie wytwarzane w laktatorze. Laktatory ręczne są tańsze i łatwiejsze w obsłudze. Mają za to spory minus – odciąganie pokarmu jest męczące, bo trzeba rytmicznie, przez przynajmniej kilkanaście minut, naciskać ręką specjalną pompkę. Laktatory elektryczne są dużo droższe, za to bardziej efektywne, bo pozwalają odciągnąć szybciej większą ilość mleka. Spora siła ssąca laktatorów elektrycznych bywa też ich wadą – niewprawnym użytkowniczkom zdarzają się wypadki w postaci naderwanej brodawki. Laktator można również wypożyczyć (o taką możliwość spytaj w poradni laktacyjnej), trzeba do niego tylko dokupić osłonkę na piersi. Jeśli zdecydujesz się na zakup, lepiej wybrać model, do którego pasuje jak najwięcej akcesoriów – butelki, torebeczki do przechowywania pokarmu itp. Potrzebne będą również smoczki (dopasowane do wieku dziecka), specjalna szczotka do mycia butelek i podgrzewacz.

Jak odciągać pokarm dla dziecka?

Przygotuj się na to, że – zwłaszcza na początku – odciąganie pokarmu nie będzie proste i może trwać długo, nawet do 20 minut. Zanim nie nabierzesz wprawy, używaj laktatora wtedy, kiedy maluch śpi, byś mogła skoncentrować się tylko na tym, co robisz. Zanim zaczniesz, przygotuj sobie wszystko, co będzie ci potrzebne – świeżo wysterylizowany laktator, butelkę albo torebkę do przechowywania mleka, wodę do picia. Potem umyj piersi i ręce. By pobudzić laktację, możesz wypić szklankę ciepłego napoju, położyć na piersiach ciepły kompres albo po prostu myśleć o dziecku. Pomaga też delikatny masaż obu piersi; ruchy powinny przypominać głaskanie. Laktator przyłóż do piersi zgodnie z instrukcją na opakowaniu, tak by sutek znalazł się w specjalnym otworze. Zacznij odciągać pokarm z minimalną siłą ssania, stopniowo zwiększając moc laktatora. Odciąganie pokarmu na początku może trochę boleć, dlatego warto zaopatrzyć się w specjalną maść na popękane brodawki.

Karmienie butelką - co powinieneś wiedzieć? [#TOWIDEO]

W czym trzymać odciągnięty pokarm?

Odciągnięte mleko możesz wlać do butelki, starannie wymytego szklanego naczynia z przykrywką albo plastikowego pojemnika do żywności. Najbardziej praktyczne są specjalne jednorazowe woreczki do pokarmu. Ich wadą jest to, że pasują tylko do laktatorów tej samej fi rmy. Zaletą – wygoda, bo można w nich przechowywać odmierzone porcje mleka, w ilościach wystarczających na jedno karmienie. Przed użyciem upewnij się, czy są sterylne (taka informacja powinna być na opakowaniu). Na pojemniku albo torebce napisz datę i godzinę odciągnięcia pokarmu oraz jego objętość.

Gdzie przechowywać odciągnięty pokarm?

Pokarm powinnaś odpowiednio przechowywać. Jak? To zależy od tego, na jak długo wychodzisz z domu i... od pogody. Nawet jeśli nie będzie cię tylko przez 2–3 godziny, w upalne dni nie zostawiaj mleka w butelce na stole. Teoretycznie może ono stać w temperaturze pokojowej 8–12 godzin, ale lepiej nie ryzykować. Kobiecy pokarm psuje się szybciej niż mleko krowie z kartonika, bo przecież nie jest pasteryzowany. Gdy jest gorąco, proces ten zachodzi szybciej, bo bakterie szybciej się mnożą. Odciągniętą z piersi porcję mleka najlepiej wstawić do lodówki albo do torby chłodniczej z wymiennymi wkładami (tzw. lodówka turystyczna). Jeśli robisz większe zapasy mleka, bo np. chcesz wrócić do pracy na pełen etat, najlepiej zamrozić je w zamrażalniku lodówki (gdzie może stać nawet 2 tygodnie) albo w zamrażarce (będzie dobre przez rok).

Jak rozmrażać i podawać dziecku odciągnięty pokarm?

Schłodzone lub zamrożone mleko można rozmrażać albo podgrzewać wyłącznie w kąpieli wodnej, w temperaturze do 50ºC. Nie wolno go gotować, podgrzewać w kuchence mikrofalowej ani bezpośrednio w garnuszku, bo można w ten sposób zniszczyć cenne witaminy i mikroelementy. Po rozmrożeniu pokarm można przechowywać w lodówce przez 24 godziny, dla wcześniaków – maksymalnie 9 godzin. Rozmrożonego nie wolno ponownie zamrażać. Przed podaniem mleka dziecku trzeba sprawdzić jego temperaturę, wylewając kilka kropli na nadgarstek. Jeśli dziecko nie wypije całej porcji, resztę wylej. Lepiej też nie mieszać porcji mleka odciągniętych w różnym czasie.

Odciąganie pokarmu [wideo]

Odciąganie pokarmu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Barbara Nowicka
|

Ja przez jakiś czas nie chciałam się przekonać do odciągania mleka laktatorem, ale ostatecznie sytuacja mnie do tego zmusiła. Obecnie dziecko jest już duże, ale mogę polecić markę Nuk jeśli chodzi o tego typu urządzenia.

zazka
|

Nie mam problemu z pokarmem i odciąganie, mam sporo mleka , które systematycznie zamrażam, przydaje sie to kiedy muszę wyjść z domu. Używam rzeczy od Kiinde maja bardzo prosty system do odciągania i podawania pokarmów , później także przecierów.

nikola2015
|

chciałam się zapytać czy któraś z was miała taki sam problem jak ja czyli: mam córkę 3 tygodniową. Niestety jestem po cc i moja mała nie była przystawiana do piersi całą dobę od operacji. Niestety przez ten czas bardzo przyzwyczaiła się do butelki później nie chciała ruszyć cycka. Niestety 3 położne pomagały mi przystawiać małą do piersi ale każda po 0 min wysiłku przynosiła butelkę z mlekem bo mała nie chciala ssać.po tyg przyjechała do mnie do domu położna i kazala mi przystawiać małąefekt byl taki sam jak na porodówce. po tyg dalam spokój bo miałam bardzo malo pokarmu. Więc przestalam odciągać mleko zrezygnowałam z diety. czy jest teraz możliwość jeżeli nie ograniczalam się z jedzeniem do ponownego odciągania pokarmu małej. Czy jej to nie zaszkodzi???? byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Aparatka
|

Doradca laktacyjny podpowiadał mi, że nie powinno się ściągać pokarmu jednorazowo dłużej niż pół godz. (po 15min na pierś, można tak jak pisze Julia 7,5 i 3 min naprzemiennie, to szczególnie na początku by pobudzić produkcje pokarmu). A jeśli pokarmu jest za mało, to lepiej odciągać jakiś czas częściej, np co 2-2,5h zamiast dłużej jednorazowo. Częstsze odciąganie pobudza laktacje :)

xxx
|

ta pani ktora sciaga pokarm 1-1.5 h to chyba nie laktatorem bo az sie wierzyc nie chce...ja mam 2,5 miesieczna corke scigam pokarm od wczoraj po nocy z jednej piersi i dzis np 110 ml sciaglam w 10 min moze i to recznym laktatorem,ale mala jeszcze nie chce sie przekonac do butelki :) te tansze tym bardziej odrzuca :) ale powoli moz zalapie

Ola
|

Chyba też tak zrobię - moja malutka nie chce ssać piersi i mimo wsparcia doradcy laktacyjnego ciągle mamy kłopoty z karmieniem jej i za mało w tej chwili mam pokarmu by ją nasycić (ma 3 tygodnie). Chcąc uniknąć mm ściąganie własnego mleka z nadzieją że się ustabilizuje wszystko - to nasza nadzieja.

Julia
|

Ja polecam odciagac laktatorem naprzemiennie z kazdej piersi po 7 min, potem 5 i 3 min co 3-4 godziny (czyli w sumie to praca na co najmniej 30 min). Tak na poczatku pobudzalam laktacje i do teraz mi zostalo. Moj maluszek na poczatku nie chcial jesc z piersi i musialam dokarmiac i w efekcie przyzwyczail sie do butelki. A teraz ma juz skonczone 6 tygodni i je bez problemu zarówno z butelki jak i z piersi (oj, ciezko bylo ale w koncu udalo sie go przestawic). Dzieki temu teraz jednorazowo udaje mi sie odciagac 200-250 ml:)

ewelina
|

20 min - przynajmniej to ja ściągam pokarm z jednej piersi... A jak zrobi się zastój to nawet dłużej.

MAGDA
|

Nie karmię już swojego dziecka naturalnie od roku czasu do tej pory mam pokarm i powiększone gruczoły gdy zasypiam przechodzą mnie dreszcze i jest mi zimno boję się że to może być coś więcej niż zapalenie :(

anialadeevit
|

Najzdrowszym pokarmem dla dziecka jest mleko matki. Karmienie odciągniętym wcześniej mlekiem jest świetnym rozwiązanie, bo w niektórych sytuacjach (np powrót do pracy zawodowej) uniemożliwia regularne karmienie piersią.