Testy na koronawirusa czy tomografia. Co jest bardziej wiarygodne? Ekspert odpowiada

Eksperci są zgodni - podstawą w walce z pandemią koronawirusa jest szybkie izolowanie chorych. Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy będziemy testować możliwie dużo osób. Niektórzy jednak obawiają się, że może ich zabraknąć. Czy jest dla nich alternatywa? Według naukowców z Wuhan może nią być tomografia komputerowa.

Z badań, które przeprowadzili naukowcy z Wuhan wynika, że tomografia klatki piersiowej wykrywa zakażenie koronawirusem wcześniej niż stosowany obecnie w tym celu test. Chińscy badacze przebadali 1014 pacjentów szpitala Tongji w Wuhan, stosując test genetyczny RT-PCR i tomografię komputerową. Skuteczność testów RT-PCR określono na 60-70%, co pociąga za sobą konieczność dodatkowej weryfikacji ujemnych wyników.

Podejrzenie wadliwego rezultatu może pojawić się szczególnie w przypadku osób należących do grupy podwyższonego ryzyka, a także w obszarach powszechnego zakażenia COVID-19. Przy zastosowaniu tomografii komputerowej osiągnięto czułość 97% - pracę na ten temat opublikowało Brytyjskie Towarzystwo Obrazowania Klatki Piersiowej. Potwierdzają to także badania przedstawione na łamach czasopisma "Radiology".

Koronawirus widziany tomografem

U wszystkich pacjentów z infekcją COVID-19, u których występują objawy kliniczne, pojawiają się zmiany w płucach, które – w zależności od przebiegu choroby - mają różne nasilenie. Do czwartego dnia od momentu infekcji u około połowy z nich jeszcze jednak się nie pokazują. W ich przypadku w tym czasie inkubacji wirusa tomografia może więc nie wykazać zakażenia, u pozostałych pokaże natomiast wczesne zmiany o obrazie szkła mlecznego.

Tomografia pomogła Chinom w walce z koronawirusem?

Współczesne aparaty tomografii komputerowej ze względu na wysoką rozdzielczość liniową oraz mechanizmy minimalizujące dawkę promieniowania otrzymywaną w czasie badania są zatem doskonałym narzędziem do wykrywania i monitorowania objawów płucnych w przebiegu infekcji COVID-19. Dodatkowo wynik badania jest możliwy do uzyskania w ciągu kilkunastu minut.

- Tomografia komputerowa jest szybszym i czulszym narzędziem do diagnozy COVID-19 niż stosowane dotychczas testy RT-PCR. Dostrzegły to władze Chin, które przy niedoborze testów dopuściły izolację pacjentów z rozpoznaniem COVID-19 w tomografii komputerowej, nawet przy ujemnym wyniku testu RT-PCR. Prawdopodobnie był to jeden z czynników szybkiego opanowania infekcji w tym kraju - wyjaśnia lek. med. Jacek Filarski, radiolog z Centrum Medycznego Affidea.

Przeczytaj też:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE