Terry Pratchett chorował od lat, a zdradziły go książki. Naukowcy: to był wczesny objaw demencji

2026-02-05 13:28

Czy sposób, w jaki dobieramy słowa, może być zapowiedzią poważnej choroby mózgu? Naukowcy z Wielkiej Brytanii przeanalizowali powieści Terry'ego Pratchetta i dokonali przełomowego odkrycia - wykryli w nich oznaki demencji na dekadę przed oficjalną diagnozą. Zmiany w języku autora "Świata dysku" były subtelne, ale wyraźne dla algorytmów. To może zrewolucjonizować wczesne wykrywanie choroby Alzheimera.

Pomarszczone dłonie starszej osoby piszą długopisem w otwartym notatniku. Tło rozmytych światełek dodaje subtelności. Obraz symbolizuje utratę pamięci i problemy z demencją, o których możesz dowiedzieć się więcej na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: PeopleImages Pomarszczone dłonie starszej osoby piszą długopisem w otwartym notatniku. Tło rozmytych światełek dodaje subtelności. Obraz symbolizuje utratę pamięci i problemy z demencją, o których możesz dowiedzieć się więcej na Poradnik Zdrowie.

Algorytmy wykryły to, czego nie zauważyli czytelnicy

Brytyjscy naukowcy przeanalizowali 33 powieści z kultowego cyklu "Świat dysku" Terry'ego Pratchetta i odkryli coś, co może zmienić podejście do diagnostyki demencji. Okazało się, że język pisarza zaczął się zmieniać już w 1998 roku – prawie dziesięć lat przed tym, jak lekarze postawili diagnozę rzadkiego wariantu choroby Alzheimera.

Badacze z Uniwersytetu Loughborough wzięli pod lupę różnorodność leksykalną w powieściach autora. Sprawdzali bogactwo słownictwa, użycie synonimów, idiomów, terminologii specjalistycznej i zapożyczeń. Szczególną uwagę poświęcili rzeczownikom i przymiotnikom.

Wyniki opublikowane w czasopiśmie "Brain Sciences" pokazały wyraźny punkt zwrotny. W powieści "Ostatni kontynent" z 1998 roku język Pratchetta był znacznie mniej złożony niż w jego wcześniejszych dziełach.

To zwykłe zapominanie, czy choroba Alzheimera? Ekspert: "Często pacjent nie zdaje sobie sprawy, ale bliscy widzą"

Subtelne zmiany, które umknęły fanom

Dr Melody Pattison, lingwistka z Uniwersytetu w Cardiff, podkreśla istotny aspekt odkrycia: "Ewolucja języka w powieściach Pratchetta nie była raczej zauważalna dla czytelników, to bardziej subtelna, stopniowa zmiana".

Co ciekawe, późniejsze książki pisarza wcale nie były mniej ambitne – autor tworzył nawet dłuższe powieści. Jednak komputerowa analiza statystyczna wykazała niepodważalny fakt: Pratchett używał coraz mniejszego zasobu słów i coraz częściej je powtarzał.

To właśnie ta subtelność zmian sprawia, że odkrycie brytyjskich naukowców może mieć ogromne znaczenie praktyczne.

Przełom w diagnostyce? Eksperci wskazują na potencjał metody

Kierujący badaniami psycholog dr Thom Wilcockson z Uniwersytetu Loughborough wyjaśnił znaczenie swojego odkrycia dla medycyny.

"Badania wskazują, że problemy z pamięcią mogą nie być pierwszym objawem choroby. Chcieliśmy zbadać, czy język może być takim wczesnym sygnałem ostrzegawczym. W tym celu sięgnęliśmy po książki Sir Terry'ego Pratchetta, który cierpiał na Alzheimera. Nasza analiza wykazała, że sposób używania języka przez Sir Terry'ego rzeczywiście zmienił się w trakcie jego kariery" – tłumaczył.

Naukowiec podkreślił także, że wczesne rozpoznanie choroby Alzheimera albo demencji jest ważne, bo umożliwia podjęcie działań interwencyjnych, zanim mózg ulegnie nieodwracalnemu uszkodzeniu.

Obecnie choroby otępienne, występujące w wyniku nagromadzenia w mózgu toksycznych białek prowadzących do obumierania komórek nerwowych, są zwykle diagnozowane późno, gdy zmiany są już zaawansowane.

E-maile i posty w mediach społecznościowych pod lupą

Zdaniem badaczy opracowana przez nich metoda mogłaby być przydatnym narzędziem diagnostycznym we wczesnym wykrywaniu choroby Alzheimera albo demencji. A możliwości jej zastosowania są dziś szerokie jak nigdy wcześniej.

Zmiany zasobu słów można prześledzić w czasie na przykład w tekstach, które ludzie powszechnie zamieszczają dziś w sieci – w mailach, postach w serwisach społecznościowych albo wiadomościach w komunikatorach.

To otwiera zupełnie nowe perspektywy dla wczesnej diagnostyki. W erze cyfrowej większość ludzi zostawia za sobą obszerny ślad językowy, który można analizować bez inwazyjnych badań.

Fenomen Terry'ego Pratchetta i jego walka z chorobą

Terry Pratchett wydał ponad 70 książek w ciągu prawie 45 lat. Największą popularność zyskał dzięki dowcipnej serii powieści fantasy "Świat dysku", która składa się z ponad 40 tomów. Jego książki sprzedały się w ponad 85 mln egzemplarzy na całym świecie i zostały przetłumaczone na 37 języków.

O chorobie Alzheimera, którą zdiagnozowano u niego w 2007 r., Pratchett mówił otwarcie w mediach, i mimo to dalej pisał. U autora rozpoznano zanik korowy tylny (posterior cortical atrophy, PCA) – rzadki wariant choroby Alzheimera. Zmarł w 2015 r. w wieku 66 lat.

Jego otwartość w mówieniu o chorobie oraz kontynuowanie pracy twórczej do końca życia uczyniły go ikoną walki z demencją. 

Nie tylko Pratchett. Podobne przypadki w literaturze

Terry Pratchett nie jest jedynym autorem, którego twórczość „prześwietlono” pod kątem medycznym. Już w 2014 roku badacze z Uniwersytetu w Groningen analizowali teksty Iris Murdoch oraz Agathy Christie. U słynnej autorki kryminałów nigdy oficjalnie nie stwierdzono demencji, jednak analiza lingwistyczna jej późnych dzieł potwierdziła przypuszczenia bliskich o postępujących problemach zdrowotnych pisarki.

Poradnik Zdrowie Google News