Ten popularny trend na TikToku może zaszkodzić zdrowiu! Ginekolog ostrzega przed vabbingiem

2022-08-17 11:59

Ten trend zdominował TikToka. Vabbing, bo tak nazywa się ta praktyka, polega na rozprowadzeniu naturalnych feromonów na ciele w celu wzbudzenia pożądania u mężczyzn. Te naturalne feromony pochodzą z... wydzieliny z pochwy.

Vabing
Autor: TikTok

Vabbing to trend rozpowszechniony za pomocą TikToka. Jego nazwa pochodzi od dwóch angielskich słów: "vagina", czyli pochwa i "dabbing", czyli zbierać. Polega na zbieraniu palcami wydzieliny z pochwy i rozprowadzeniu jej w miejscach aplikacji perfum - za uszami i na szyi. Zabieg ten stosuje się w celu przyciągnięcia mężczyzn zapachem naturalnych feromonów.

Vabbing został wymyślony już w 2019 roku przez seksuolożkę Shan Boodram, autorkę książki "Gra pożądania". Boodram twierdzi, że korzysta z tej metody od niemal dekady. "Za każdym razem, gdy to robię, czuję się jak zaczarowana bogini" - napisała w książce.

Trend ten zyskał popularność na TikToku dzięki amerykańskiej użytkowniczce tego portalu - Mandy Lee. Jej oryginalny filmik o vabbingu zebrał 1,5 mln wyświetleń. Jednak nie tylko ona udostępniła nagrania dotyczące vabbingu. Trend ten zaczął się rozprzestrzeniać na dużą skalę. Użytkowniczki TikToka udostępniają filmiki, w których pokazują, jak rozprowadzają na ciele feromony.

Filmy o vabbingu nagrały też znane osoby. Wśród nich jest modelka plus-size OnlyFans - Jewliah. Stworzyła ona filmik „Vabbing 101”, w którym wyjaśnia, jak w rzekomo higieniczny sposób wykonać ten dziwaczny trend. "Robię to od tygodnia i według mnie to działa" - mówi.

Vabbing jest niebezpieczny dla zdrowia? Ginekolodzy ostrzegają

Londyński ginekolog dr Paraskevi Dimitriadi w rozmwie z "MailOnline" stwierdził, że "Vabbing" może prowadzić do problemów z płodnością, ponieważ bakterie na palcach kobiet mogą prowadzić do zapalenia narządów miednicy mniejszej. Może to skutkować nawet bliznowaceniem jajowodów, co utrudnia dotarcie zapłodnionych jajeczek do macicy. Na brudnych dłoniach można też przenieść bakterie i grzyby, które mogą być przyczyną infekcji pochwy".

Według lekarza zabieg ten nie powinien być również wykonywany przy grzybicy pochwy lub zapaleniu bakteryjnym. W takiej sytuacji wydzielina ma nieprzyjemny zapach. Jest to niehigieniczne i z pewnością nie pomoże przyciągnąć partnera.

Oczywiście feromony istnieją w naturze i są zupełnie normalnym zjawiskiem. U zwierząt wydzielane są na zewnątrz organizmu, służą do komunikacji między osobnikami, przywabiania ich lub odstraszania. Natomiast występowanie feromonów u ludzi nie jest do końca potwierdzone. Istnieją przesłanki mówiące o przyciąganiu się za sprawą zapachu, jednak nie są one zgodne z ideą vabbingu.

"Wszyscy mamy receptory feromonowe, które pomagają nam przyciągnąć naszych partnerów seksualnych, jednak ta praktyka wabików jest całkowicie niepotrzebna. Wydzielamy te same feromony w gruczołach naszego ciała. W naszym pocie mamy feromony. Wydzielamy też feromony z moczem i nie nakładamy tego na nasze ciała. Nie ma absolutnie żadnej potrzeby wykorzystywania wydzieliny z pochwy na inne części ciała, aby przyciągnąć partnera" - tłumaczy ginekolog.