Pandemia COVID-19 i jej wpływ na polską reumatologię

2021-09-20 14:58

W ubiegłą sobotę zakończył się XXIV Kongres Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, w którym uczestniczyło blisko 600 reumatologów. Eksperci spodziewają się, że poważną konsekwencją pandemii będzie wysyp nowych przypadków chorób reumatycznych.

Spis treści

  1. Reumatologia w Polsce
  2. Wpływ pandemii na leczenie pacjentów reumatycznych
  3. Leczenie chorób reumatycznych a fizjoterapia

Reumatologia w Polsce

W ramach XXIV Kongresu Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego eksperci poruszają tematy związane z najważniejszymi chorobami reumatycznymi oraz kwestii dostępności lekarzy i wdrażania nowych metod ich leczenia.

Mimo faktu, że reumatologia to specyficzna dziedzina medycyny, która skupia się na zwalczaniu objawów chorób reumatycznych o nieznanej etiologii prezes PTR prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Samborski tłumaczył, że „od dwóch dekad dzięki lekom określanym jako leki biologiczne możemy zatrzymać postęp choroby”. - Warto dodać, że w tej grupie tzw. leków innowacyjnych pojawiły się też jeszcze inne leki, tzw. inhibitory kinaz JAK, które pozwalają na zahamowanie postępu choroby. Dzięki temu nasi pacjenci już nie muszą być inwalidami, mimo leczenia, i rzeczywiście dzięki tym lekom można już zahamować postęp choroby. Problem jest jedynie taki, że w Polsce dostępność tych leków jest nieporównywalnie niższa, w porównaniu z innymi krajami, czy to krajami Europy Zachodniej, czy nawet ościennymi” – dodał.

Nowe metody leczenia chorób stawów

Czy lekarzy reumatologów w Polsce jest odpowiednio dużo? Według prof. Samborskiego „wydaje się, że specjalistów reumatologów jest w Polsce chyba dostateczna liczba”. - My zajmujemy głównie chorobami o podłożu zapalnym, układowymi chorobami tkanki łącznej, nieraz się je wrzuca też do takiej działki +choroby autoimmunizacyjne+. I to leczenie odbywa się głównie na bazie poradni specjalistycznych, czy też oddziałów reumatologicznych. Tutaj nie ma tragedii, aczkolwiek rzeczywiście mało jest trochę funduszy na te usługi ambulatoryjne, i wiem, że w niektórych regionach Polski dostępność reumatologii jest ograniczona. Nie wynika to jednak w dużej mierze z braków kadrowych, tylko raczej z ograniczonych kontraktów, które są kierowane do reumatologów” – wskazał.

Profesor podkreślił także, że obecnie reumatolodzy są raczej nastawieni na „krótką diagnostykę i szybkie wdrożenie agresywnego leczenia, chociażby właśnie z udziałem leków biologicznych”.

Wpływ pandemii na leczenie pacjentów reumatycznych

W ramach NFZ dostać się do lekarza specjalisty nigdy nie było łatwo, ale pandemia jeszcze bardziej skomplikowała tę sytuację. Prof. Samborski wskazał, że „kiedy wybuchła pandemia, niemal od razu w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że pacjenci z zaburzeniami układu odpornościowego są bardziej narażeni na infekcję COVID-19. Do tej grupy należą właśnie nasi pacjenci, ponieważ biorą oni leki ograniczające odpowiedź układu odpornościowego”. - W związku z tym zauważyliśmy, że pacjenci mniej chętnie się do nas w czasie pandemii zgłaszali. Chociażby ci pacjenci, którzy korzystają z tych najnowocześniejszych leków, bo one są realizowane w ramach tzw. programów lekowych, które wymagają zgłoszenia się pacjenta do szpitala, do placówki, która właśnie taki program prowadzi” – mówił.

Chorzy tłumacząc swoją rezygnację z wizyt w szpitalach wskazywali przede wszystkim obawę przed zakażeniem koronawirusem. Jak się jednak okazało „pacjenci będący na tych lekach immunosupresyjnych, jeśli już się zakażali, to ku naszemu zdziwieniu łagodniej przechodzili tę chorobę – ale to spowodowało kolejny problem dla pacjentów”. – dodał prezes PTR.

Jeden z leków przeznaczonych dla pacjentów z chorobami reumatologicznymi „chodzi o Tocilizumab - w dwóch postaciach; dożylnej i podskórnej - okazał się bardzo pomocny w zwalczaniu już zaawansowanej postaci COVID-19”. - W związku z tym tej postaci dożylnej zaczęło po prostu brakować dla pacjentów z chorobami reumatycznymi w placówkach, które prowadzą programy lekowe” – tłumaczył prof. Samborski.

Leczenie chorób reumatycznych a fizjoterapia

Profesor zapytany o rolę fizjoterapii w leczeniu chorób reumatycznych podkreślił, że „jest niezbędnym elementem planu leczenia, zwłaszcza reumatoidalnego zapalenia stawów, spondyloartropatii zapalnych i choroby zwyrodnieniowej stawów”.

Dodał, że „fizjoterapia jest oczywiście bardzo ważna, natomiast jej rola jest już inna, niż kiedyś, kiedy się leczyło pacjentów w szpitalach i nikt nie liczył kosztów". - Na ogół wtedy oddziały reumatologiczne zatrudniały fizjoterapeutów i w czasie pobytów szpitalnych oni uczyli pacjentów jak ćwiczyć i jak postępować. W tej chwili te pobyty w szpitalne z racji chociażby niewielkiej liczby łóżek jakimi dysponujemy, są krótkie – czasu wystarczy raczej na krótki kontakt z fizjoterapeutą, który może pacjentom przekazać, jak powinien funkcjonować z daną chorobą. Ale to nie są już te czasy, kiedy rehabilitant, fizjoterapeuta zabierał pacjenta na salę i tam ćwiczył z nim 4 godziny dziennie” – mówił.

Źródło: PAP

O autorze
Patrycja Pupiec
Współpracowała z agencjami marketingowymi, tworząc dla nich wartościowe treści. Od wielu lat związana z organizacjami charytatywnymi, gdzie działa na rzecz najbardziej potrzebujących. Specjalizuje się w tematyce ochrony zdrowia i psychologii. Interesuje się sportem oraz naukowymi odkryciami, zwłaszcza tymi dotyczącymi medycyny. Prywatnie miłośniczka zwierząt, pieszych wędrówek i twórczości Edwarda Stachury.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.