Paczkowana sałata to produkt, którego lepiej unikać w sklepie

2022-01-10 13:40

Obecnie paczkowane sałaty są praktycznie dostępne w każdym sklepie, a konsumenci coraz częściej po nie sięgają. Trzeba jednak na nie uważać, ponieważ mogą być źródłem zakażenia pałeczkami salmonelli. Te niebezpieczne bakterie powodują zatrucie pokarmowe. Czy są więc zagrożeniem dla zdrowia?

Paczkowana sałata
Autor: Getty Images

Warzywa liściaste (m.in. sałata, szpinak, kapusta, jarmuż) są ważnym elementem zdrowej diety i dostarczają składników odżywczych, które pomagają chronić przed chorobami serca, udarem i niektórymi nowotworami. Ale czasami zdarzają się sytuacje, że niektóre warzywa paczkowane (m.in. sałata) zostają skażone szkodliwymi drobnoustrojami.  

Beszamel: Sałata - Co warto o niej wiedzieć?

Paczkowana sałata może być niebezpieczna dla zdrowia

Zespół naukowców z Uniwersytetu Leicester w Wielkiej Brytanii znalazł dowody na to, że sałata pakowana w hermetycznie zamykane opakowanie stanowi pożywkę dla odpornych bakterii z grupy Salmonella. Odpowiedzialne są one za wywoływanie określonych chorób przewodu pokarmowego u ludzi.

Naukowcy przeprowadzili serię testów w celu zbadania, co dzieje się z kolonią salmonelli w foliowej torebce zawierającej umyte i porwane liście sałat. Tym samym chcieli lepiej zrozumieć potencjalne ryzyko dla konsumentów. W tym celu uczeni przeprowadzili badanie wykonane w laboratorium, gdzie mogli odtworzyć warunki panujące w hermetycznie zamkniętych workach foliowych. Najbardziej byli zainteresowani tym, w jakim tempie namnażają się bakterie.

Ta sałata to hodowla bakterii

Co zatem wywnioskowano? To, że po pięciu dniach w szczelnie zapakowanej sałacie przechowywanej w lodówce, liczba bakterii typu Salmonella wzrosła ze 100 do 100 tysięcy.

Na podstawie uzyskanych wyników wysunięto też wniosek, że ze względu na wilgoć i brak tlenu w opakowaniu pocięte liście sałaty wydzielały więcej soków. To właśnie one sprzyjały tworzeniu się biofilmu przez pałeczki salmonelli na powierzchni liści. Jak przekazali autorzy badania, mimo że sałata była dokładnie umyta pod bieżącą wodą, to i tak bakterie były niemożliwe do usunięcia.

Zwrócono również uwagę na to, że zwyczajowa flora bakteryjna bytująca na liściach sałaty, miała zupełnie inne zdolności niż bakterie salmonelli. Czyli nie przyczepiała się na trwale do powierzchni liści i co ważne nie zwiększyła swojej liczebności mimo wydzielania soków przez uszkodzone liście.

Stanowi problem dla zdrowia publicznego?

Wyniki skomentował współautor badania dr Primrose Freestone, że sałata jest warzywem z reguły uprawianym na otwartych polach, a tam jednak istnieje ryzyko zakażenia bakteriami salmonella, chociażby poprzez owady, naturalne nawozy lub ptasie odchody. Jak dodał, tego typu ogniska salmonelli nie są częste, to jednak stanowią istotny problem dla zdrowia publicznego.

Naukowcy chcą w kolejnych badaniach opracować sposoby na zmniejszenie siły wiązania pałeczek bakterii salmonella do powierzchni liści sałaty. 

Sonda
Czy stosujesz dietę?