Ozdrowieńcy powinni ustąpić miejsca w kolejce do szczepień na COVID-19? Wirusolog wyjaśnia

2021-02-01 13:19

Kto nie powinien się w najbliższych miesiącach szczepić? Z tym pytaniem zmierzył się prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ. Przeczytaj, jaka padła odpowiedź ze strony eksperta!

Ozdrowieńcy powinni ustąpić miejsca w kolejce do szczepień na COVID-19?
Autor: Getty Images

- Szczepionka stosowana jest u osób dorosłych z wykluczeniem kobiet w ciąży, dzieci i młodzieży, ale nie z tego powodu, że stanowi ona jakiekolwiek zagrożenie, ale dlatego, że to są grupy specjalne, które wymagają osobnych badań - powiedział prof. Krzysztof Pyrć. Dodał, że „jeśli chodzi o młodzież, to badania się rozpoczęły, więc można się spodziewać, że za jakiś czas te grupy też będą szczepione”.

Jak zaznaczył wirusolog, w przypadku ozdrowieńców szczepienie przeciwko COVID-19 nie stanowi dla nich zagrożenia. - Jeśli w ostatnim czasie przechorowaliśmy COVID-19, to można pomyśleć, żeby faktycznie opóźnić nasze szczepienie, bo zakłada się, że przez 3-6 miesięcy jesteśmy bezpieczni po przechorowaniu – wyjaśnił prof. Krzysztof Pyrć. W związku z tym warto pomyśleć o tym, aby te osoby odpuściły miejsce w kolejce ze względu na ograniczoną liczbę szczepionek na ten moment. - Najważniejsze jest, żeby wyszczepić seniorów, którzy są najbardziej wrażliwą grupą społeczną – powiedział.

Skutki uboczne po szczepionce przeciw COVID-19

Prof. Krzysztof Pyrć odpowiedział też na pytanie dotyczące reakcji poszczepiennych u pacjentów. Zdaniem wirusologa „nie należy się ich obawiać i trzeba przygotować się na gorsze samopoczucie przez następną dobę po szczepieniu na koronawirusa SARS-CoV-2. Wirusolog przypomniał, że objawy uboczne występują też przy innych szczepionkach. - To może być złe samopoczucie, gorączka - czasami nawet wysoka. Natomiast te objawy ustępują dosyć szybko - przekazał wirusolog. Kontynuując swoją wypowiedź, nadmienił że „aby nasz układ odpornościowy czegoś się nauczył, musi trochę popracować”.

Jeśli osoby, które są już po pierwszej dawce szczepionki przeciw COVID-19, a zachorowały przed przyjęciem drugiej dawki – zdaniem specjalisty – powinny skontaktować się z lekarzem. - Nie ma złotych rad. Każda sytuacja jest inna – stwierdził prof. Krzysztof Pyrć. Wyjaśnił jednocześnie, że „lekka choroba, czy złe samopoczucie nie jest przeciwwskazaniem w przyjęciu drugiej dawki szczepionki”. - Natomiast, jeśli ktoś ma ciężką chorobę czy wysoką gorączkę, (wówczas) należy przesunąć szczepienie – dodał wirusolog.

Źródło: PAP

Smog przenosi koronawirusa?! Zaskakujące wyniki badań krakowskiego naukowca

qz-joj9-vbGD-tjac