Otwarte galerie handlowe: jak bezpiecznie mierzyć ubrania w przymierzalniach?

2020-05-04 8:25 Katarzyna Hubicz

Galerie handlowe są już otwarte - jeśli jednak wybierasz się do sklepu po nowe ubrania, a nie masz rozmiarów modelki, uprzedzamy: ich zakup może być teraz dużo trudniejszy. Wszystko przez nowe obostrzenia, z powodu których w wielu sklepach przymierzenie ubrań przed zakupem będzie niemożliwe. A jak bezpiecznie mierzyć ubrania w przymierzalniach sklepów, które na to pozwalają?

Kupowanie ubrań w maseczce i rękawiczkach to nie jedyne utrudnienie, jakie z powodu koronawirusa czeka na klientów sklepów odzieżowych w ponownie otwartych galeriach handlowych. Ze względu na limit klientów, którzy w tym samym czasie mogą przebywać na określonej powierzchni handlowej, trudniej będzie się teraz dostać do sklepu, dużo trudniej niż wcześniej będzie również przymierzyć upatrzoną sukienkę, spodnie czy koszulę.

Wszystko przez rygorystyczne i - zdaniem wielu - absurdalne przepisy, które nakazują właścicielom sklepów "wyłączenie z użytku lub dokładne czyszczenie, po każdym kliencie, środkami chemicznymi przebieralni w sklepach na terenie obiektu handlowego".

Co ten przepis oznacza dla klienta? Czyszczenie przymierzalni po każdym kliencie oznacza oczywiście długie kolejki. Trudno z nich będzie również skorzystać alergikom ze względu na to, że zapach i pozostałości użytych środków dość długo utrzymują się w powietrzu.

Wiele sklepów nie będzie prawdopodobnie w stanie właściwie realizować tego obowiązku choćby ze względu na ograniczoną ilość pracowników, z których przynajmniej dwóch powinno być zaangażowanych przy przymierzalni: jeden, który dezynfekowałby ją po każdym kliencie i drugi, który pilnowałby, by w tym czasie ktoś nie zajął innej przymierzalni, która nie została jeszcze zdezynfekowania.

Jeśli uda ci się skorzystać z przymierzalni, nie mierz ubrania bezpośrednio na gołe ciało - zakładając bluzkę przez głowę staraj się nie dotknąć materiałem twarzy. Po wyjściu z przymierzalni powinno się od razu zdezynfekować ręce - to ograniczy ryzyko zakażenia koronawirusem, który, jak wiadomo, przez pewien czas może bytować również na tkaninach.

Jednak większość przymierzalni prawdopodobnie będzie zamknięta. Jak w takiej sytuacji mierzyć ubrania?

Zapewne "na oko" - w większości sklepów porozstawiane są lustra, przy których można stanąć i niektóre ubrania - np. kurtkę czy sweter - założyć, a inne przyłożyć do ciała oceniając z grubsza, czy pasują. Nie zmierzysz jednak w ten sposób bielizny, spodni ani t-shirta.

Niektóre marki odzieżowe oferują także tzw. wirtualne przymierzalnie. Większość tworzona jest co prawda z myślą o zakupach online, ale tego typu rozwiązania coraz częściej pojawiają się w sklepach na Zachodzie (w Polsce póki co dopiero są testowane). Wirtualna przymierzalnia to rodzaj lustra, wyposażonego w ekran dotykowy i menu, z którego można wybierać ubrania z aktualnej kolekcji i w określonych rozmiarach - ukazują się wtedy na ekranie, dopasowując do sylwetki. Być może za jakiś czas to rozwiązanie wejdzie do naszych sklepów na dobre.

Co z ubraniami, które ktoś przymierzył, ale nie kupił? Czy sklep powinien odwiesić je "na kwarantannę" do magazynu na kilka godzin? Póki co nie wiadomo: nie ma bowiem jeszcze żadnych wytycznych na ten temat.

A czy ubrania mierzone na oko bez możliwości przymierzenia będzie można zwrócić lub wymienić? Na ten temat również nie ma nigdzie jasnych wytycznych, można się jednak spodziewać, że w związku z epidemią koronawirusa taka możliwość zostanie ograniczona, choć wszystko zależy od polityki, jaką prowadzi dana marka.

Wiadomo natomiast, co należy zrobić z ubraniami, które teraz kupujemy: po przyniesieniu ich do domu najlepiej od razu wrzucić je do pralki i uprać. Świeżo kupionych ubrań nie należy zresztą nosić bez wcześniejszego uprania nie tylko z powodu koronawirusa: resztki barwników i środków zmiękczających tkaniny, które są na nich obecne, mogą podrażnić skórę.

Drugi etap znoszenia obostrzeń. Premier podaje szczegóły

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Polecamy także:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE