Ograniczenia w dostępie do amantadyny. Wydawana tylko w określonych przypadkach

2021-12-09 7:23

Od czwartku 10 grudnia Ministerstwo Zdrowia ogranicza dostępność amantadyny. Lek będzie wydawany wyłącznie ze wskazań objętych refundacją, ograniczona została również ilość opakowań, jakie w ciągu 30 dni może wykupić jeden pacjent. Obwieszczenie w tej sprawie opublikowano we środę 9 grudnia.

Kobieta w aptece
Autor: Getty Images

W obwieszczeniu MZ podało, że od 10 grudnia amantadyna (produkt leczniczy Viregyt-K  -Amantadini hydrochloridum) może być przepisywana i wydawana wyłącznie w konkretnych, ściśle określonych wskazaniach objętych refundacją. Są to: 

  • choroba i zespół Parkinsona
  • dyskineza późna u osób dorosłych - leczenie.
Poradnik Zdrowie: Boże Narodzenie w czasach COVID-19

Ograniczono również liczbę opakowań leku wydawanego na jednego pacjenta w aptece ogólnodostępnej lub w punkcie aptecznym - w ciągu 30 dni pacjent może kupić nie więcej niż 3 opakowania po 50 kapsułek.

Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz pytany przez PAP o uzasadnienie tych działań wyjaśnił, że chodzi o ograniczenie dostępności amantadyny poza wskazaniami medycznymi do jej stosowania.

"Chcemy w pełni zabezpieczyć produkt dla pacjentów ze wskazaniami, czyli chorobą Parkinsona i dyskinezą późną u osób dorosłych. Niestety w ostatnim czasie, zbyt dużo tego produktu było sprzedawane poza wskazaniami medycznymi" – dodał.

Jak przypomina PAP, w związku z potrzebą leczenia COVID-19 i brakiem leków o znanej skuteczności, od początku pandemii lekarze i naukowcy próbują wykorzystać istniejące leki na inne choroby, jednym z kandydatów jest amantadyna.

Ministerstwo Zdrowia informowało w ostatnich dniach, że badania kliniczne nad amantadyną prowadzone są obecnie w Polsce przez dwa podmioty - Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie oraz Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca w Katowicach.

"Na ten moment badania nie potwierdzają skuteczności leku. Jednocześnie przedstawienie wstępnych wyników będzie możliwe po osiągnięciu statystycznie istotnej liczby zrekrutowanych i przebadanych pacjentów" – mówił w poniedziałek PAP Wojciech Andrusiewicz.