Na te choroby częściej chorują kobiety niż mężczyźni. Znana tenisistka zachęca do profilaktyki

2022-10-31 10:12

Choroby autoimmunologiczne to problem coraz większej liczby osób. Mogą wystąpić nagle, ale też wiele z nich rozwija się powoli. Dlatego są bardzo trudne do rozpoznania. Jak przekazali eksperci zaangażowani w międzynarodową kampanię "Advantage Hers", kobiety częściej chorują na schorzenia z autoagresji niż mężczyźni. Znana duńska tenisistka Caroline Wozniacki, która cierpi na RZS, apeluje, aby dbać o profilaktykę.

Caroline Wozniacki
Autor: Instagram

Ogólnoświatowa kampania "Advantage Hers" inspirowana jest osobistymi doświadczeniami znanej duńskiej tenisistki z polskimi korzeniami Caroline Wozniacki. Zdiagnozowano u niej reumatoidalne zapalenie stawów (w skrócie RZS) w 2018 roku. Skarżyła się na tak silne bóle stawów (w palcach, kolanach i łokciach), że nie była w stanie wyjść z łóżka. Udała się na konsultacje do 5-6 lekarzy, którzy uspokajali ją, że "jest to problem natury psychologicznej". W końcu trafiła do specjalisty, który postawił jej trafną diagnozę i wdrożył odpowiednie leczenie.

"Z własnego doświadczenia znam trudności, z jakimi w codziennym życiu zmagają się osoby cierpiące na przewlekłą chorobę, taką jak reumatoidalne zapalenie stawów i wiem, że uzyskanie szybkiej i dokładnej diagnozy jest często opóźnione" – wyznała sportsmenka cytowana przez Polską Agencję Prasową (PAP). Jak dodała, "zdecydowała się opowiedzieć o swojej chorobie w ramach kampanii, ponieważ może ona zdarzyć się absolutnie każdemu".

Poradnik Zdrowie: Żyję z łuszczycą

Choroby z autoagresji częściej dotykają kobiet

Globalna kampania "Advantage Hers" ma pomóc kobietom z przewlekłymi chorobami (m.in. RZS, osiowe zapalenie stawów kręgosłupa, łuszczycowe zapalenie stawów oraz łuszczyca) w świadomym podjęciu leczenia. Głos w tej sprawie zabrała prof. Brygida Kwiatkowska, konsultantka krajowa w dziedzinie reumatologii, przekazując, iż "u kobiet częściej dochodzi do rozwoju chorób z autoagresji". W rozmowie dla PAP zaznaczyła, że kobiety na reumatoidalne zapalenie stawów chorują trzy razy częściej niż mężczyźni".

Ekspertka zwróciła uwagę, że do niedawna uważano, iż przewlekłe zapalne choroby stawów określane jako osiowe spondyloartropatia (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa i nieradiograficzna spondyloartropatia osiowa) dotykają częściej mężczyzn.

"Badania ostatnich lat wskazują, że kobiety chorują tak samo często na te choroby. Ale bardzo często zaczynają chorować nietypowo, co powoduje, że są bardzo duże opóźnienia diagnostyczne dotyczące tej grupy schorzeń. (…) Kobiety mają większe prawdopodobieństwo błędnej diagnozy" – wyjaśniła prof. Kwiatkowska.

Wczesna diagnoza w przypadku chorób z autoagresji

Jak podkreśliła prof. Kwiatkowska, choroby zapalne powinny być rozpoznawane jak najszybciej, najlepiej do trzech miesięcy po ujawnieniu się pierwszych objawów. Im szybciej zostanie zdiagnozowana choroba, tym większa szansa na uzyskanie remisji, tzn. wycofanie symptomów choroby i uniknięcie niepełnosprawności.

Co więcej, kobiety mogą skarżyć się również na ból kręgosłupa w odcinku piersiowym czy lędźwiowym. Najczęściej tę dolegliwość przypisują przepracowaniu. Jak stwierdziła prof. Kwiatkowska, "dlatego kobiety bardzo często przychodzą do specjalisty już w stadiach zaawansowanych".

"Częściej stwierdza się też u nich współistniejącą fibromialgię (chorobę cechującą się rozległym bólem mięśniowo-szkieletowym – red)., która potęguje doznania bólowe i dodatkowo ogranicza dobrą kontrolę nad bólem" – dodała konsultantka krajowa w dziedzinie reumatologii.