Lekarze gotowi na powrót kibiców z Kataru. Obawiają się zachorowań na "wielbłądzią grypę"

2022-12-13 11:47

Fani piłki nocnej przeżywają ogrom emocji i wzruszeń związanych z mistrzostwami świata w Katarze. Już za kilka dni odbędzie się finał, który wyłoni zwycięską drużynę. Brytyjscy lekarze obawiają się przypadków zachorowań na "wielbłądzią grypę" u kibiców wracających z Kataru. Jeszcze przed mundialem Światowa Organizacja ostrzegała przed tą chorobą, która może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia.

Polscy kibice w Katarze
Autor: AP PHOTO/FRANCISCO SECO Polscy kibice w Katarze

Pod określeniem "wielbłądziej grypy" kryje się bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej (ang. Middle East Respiratory Sydrome, w skrórcie MERS). To choroba odzwierzęca, co oznacza, że przenoszona jest między zwierzętami a ludźmi. Światowa Organizacja Zdrowia przekazała, że możliwa jest nawet transmisja z człowieka na człowieka.

Poradnik Zdrowie: choroby zakaźne

"Wielbłądzia grypa" w Katarze zagrożeniem dla kibiców i piłkarzy

W ostatnich latach odnotowano blisko 1 tys. zgonów z powodu "wielbłądziej grypy" . Przed uroczystym otwarciem piłkarskich mistrzostw w Katarze eksperci ds. zdrowia studzili emocje kibiców i ostrzegali, że tak duża impreza wiąże się z dużym ryzykiem rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. 

Ekspert Paul Hunter z University of East Anglia zwrócił się do fanów piłki nożnej, aby unikali kontaktu z wielbłądami w Katarze i ich wydalinami. "To zdroworozsądkowa rada, aby zmniejszyć ryzyko zarażenia się. To paskudny wirus, znacznie bardziej śmiercionośny niż COVID-19 z bardzo wysokim wskaźnikiem śmiertelności, a obecnie nie ma skutecznej szczepionki" – wyjaśnił w rozmowie dla brytyjskiej gazety "The Sun".

Lekarze w stanie gotowości

Teraz mundial w Katarze dobiega powoli końca, więc pracownicy ochrony zdrowia są postawieni w stanie gotowości. Brytyjski portal "The Sun" przekazał, że Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia w Anglii wezwała lekarzy do zdwojenia czujności wobec kibiców wracających z Kataru. Mają zwracać szczególną uwagę na te osoby, które zgłaszają do nich z gorączką i trudnościami z oddychaniem.

W tej sprawie wydano oficjalny komunikat, w którym napisano, że "ryzyko zakażenia mieszkańców Wielkiej Brytanii jest bardzo niskie, ale może być wyższe u osób narażonych na określone czynniki ryzyka w regionie – takie jak wielbłądy. MERS można nabyć poprzez bliski kontakt z wielbłądami lub spożywanie produktów wielbłądzich, np. niepasteryzowanego mleka wielbłądziego".