Koronawirus: eksperci wzywają do zmiany zaleceń. Chodzi o maseczki

2020-07-06 13:02 Katarzyna Hubicz

Ponad dwustu naukowców wzywa WHO do zmiany zaleceń dotyczących ochrony przed koronawirusem przekonując, że te, które stosowane są obecnie, nie są wystarczająco skuteczne. Wirus SARS-CoV-2 może bowiem rozprzestrzeniać się drogą powietrzną na dużo większą odległość, niż do tej pory przypuszczano.

Jak informuje agencja Reuters, powołując się na artykuł, który ukazał się w New York Times, 239 naukowców z 32 krajów w liście otwartym wezwało WHO do zmiany obecnie obowiązujących zaleceń dotyczących ochrony przed koronawirusem.

Badacze, którym przewodniczy prof. Lidia Morawska z Queensland University of Technology w Brisbane w Australii twierdzą, że koronawirus jest obecny w powietrzu i za pomocą mikroskopijnych aerozoli rozprzestrzenia się na odległości większe, niż się przypuszcza. 

Zagrożenie jest szczególnie duże w miejscach, w których są skupiska ludzi - takich, jak restauracje, biura, szkoły czy środki komunikacji miejskiej.

Cząsteczki wirusa mogą przez dłuższy czas utrzymywać się w powietrzu, głównie w pomieszczeniach zamkniętych, słabo wentylowanych - tam do zakażenia może dojść również wtedy, kiedy przebywające w tych pomieszczeniach osoby utrzymują zalecany dystans dwóch metrów, często myją ręce, a powierzchnie są dezynfekowane.

Przy czym nikt z nich nie musi kasłać ani kaszleć: aerozole z cząsteczkami koronawirusa mogą być wydalane nawet w trakcie rozmowy.

Eksperci postulują, by nawet w takich miejscach obowiązkowe było noszenie maseczek ochronnych, które zapobiegają zarówno wydychaniu aerozoli przez osobę zarażoną, jak i ich wdychaniu przez zdrowych ludzi. Ich zdaniem konieczna jest również dużo lepsza wentylacja pomieszczeń, zwłaszcza w szkołach, domach opieki społecznej, biurach. Warto również odkażać je przy użyciu promieniowania ultrafioletowego.

Ekspertka WHO ds. zakażeń dr Benedetta Allegranzi, cytowana przez „New York Times” mówi, że aerozole powietrzne od pewnego czasu już są uwzględniane przez WHO jako potencjalne źródło transmisji zakażeń, wciąż jednak brakuje na to przekonujących dowodów.

Podobnego zdania jest inna ekspertka, Mary-Louise McLaws, epidemiolog z University of New South Wales w Sydney, która podkreśla, że hipotezę o przenoszeniu się koronawirusa drogą powietrzną należy dobrze udokumentować, ponieważ wiąże się to z koniecznością znaczących zmian w zaleceniach dotyczących ochrony przez COVID-19. 

Rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia Tarik Jasarevic zapewnił agencję Reutersa, że eksperci WHO póki co analizują argumenty międzynarodowej grupy specjalistów.

O kontrolach maseczek mówi Olga Żabińska z tarnowskiej policji
Włodzimierz Gut: Mówienie o końcu epidemii to zbyt duży entuzjazm [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE