Dzień Pracownika Socjalnego: praca dla silnych i empatycznych

2019-11-21 12:30 Materiały prasowe

Pomoc społeczna to jeden z ważnych aspektów polityki państwa związany ściśle z ochroną zdrowia. O ile jednak na temat samego systemu wsparcia socjalnego, jego działania i finansowania mówi się sporo, o tyle ginie w tej dyskusji sam pracownik socjalny. - Nasza praca jest niełatwa i może być niebezpieczna - przypominają pracownicy placówek opieki społecznej, którzy 21 listopada obchodzą swoje święto: Dzień Pracownika Socjalnego.

Prawdziwa służba

Kiedy myślimy o pracownikach ośrodków pomocy społecznej, widzimy ludzi, którzy codziennie rozpatrują prośby i wnioski, doradzają, starają się pomóc tym, którym żyje się trudniej. Nie zawsze jednak mamy świadomość, że jest to bardzo trudna i wymagająca praca. Przede wszystkim, aby ją wykonywać, trzeba spełnić szereg określonych ustawą wymagań – posiadać specjalistyczne wykształcenie oraz dwustopniową specjalizację zawodową.

Jednak, niezwykle istotne, być może ważniejsze, są właściwe predyspozycje. Codziennie trzeba stykać się z ludzkimi problemami, ubóstwem, cierpieniem. Wymaga to na pewno ogromnej empatii i wyjątkowego hartu ducha, by każdego dnia stawić czoła ogromowi ludzkiego nieszczęścia. Pracownik socjalny pełni regularną służbę publiczną. Jak policjant, żołnierz, strażak czy ratownik. Każdego dnia staje na straży, by pomóc ludziom. Niejednokrotnie narażając swoje zdrowie, a nawet życie.

Praca wysokiego ryzyka

Trudno wyobrazić sobie, że praca pracowników socjalnych może być niebezpieczna. Jednakże z informacji podanych przez Polskie Forum Związkowe Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej wynika, że tylko na przestrzeni ostatniego miesiąca doszło do groźnych zdarzeń, w których dokonano napaści lub miały miejsce sytuacje zagrażające życiu bądź zdrowiu pracowników pomocy społecznej m.in. w Radomsku, Zabrzu, Lublinie, Kaliszu, a także w Złotoryi, gdzie młody mężczyzna groził, że zabije pracownika socjalnego miejscowego ośrodka.

Groźby kierowane pod adresem pracowników pomocy społecznej mogą zostać spełnione. Tak zdarzyło się w 2014 r. w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Makowie. Małgorzata Kowalczyk wraz z koleżanką Renatą Białkowską przebywały w jednym z pokoi GOPS, kiedy do ośrodka wszedł jeden z podopiecznych. Nikt nie mógł się spodziewać tego, co wydarzyło się kilka minut później. A tym bardziej tego, że dwie osoby stracą życie.

Te dramatyczne wydarzenia wspomina Tomek Kowalczyk, 16-letni syn Małgorzaty: - Pamiętam telefon z informacją, że do poradni rodzinnej w naszym Makowie wpadł jakiś człowiek, oblał moją Mamę benzyną i podpalił. Pamiętam strach oczekiwania na wieści ze szpitala, do którego trafiła poparzona Mama. I pamiętam ogromny ból, który poczułem, gdy usłyszałem, że Mama nie żyje.

Małgorzata Kowalczyk została pośmiertnie odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi. O tragedii w Makowie informowały media w całym kraju. Tomek wraz z bratem słyszeli, że zginęła pracownica socjalna, dzielna kobieta, przyjaciółka, znajoma, bohaterka. Ale dla nich zginął ktoś najważniejszy w życiu - Mama.

Tomek Kowalczyk jest jednym z bohaterów kampanii społecznej „Dorosnąć do nowego życia” realizowanej przez Fundację Dorastaj z Nami. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na problemy, z jakimi borykają się dzieci pracowników służb publicznych, m.in. strażaków, ratowników, policjantów, a także pracowników socjalnych, którzy zginęli lub stali się niepełnosprawni podczas wypełniania obowiązków zawodowych. Więcej: www.dorastajznami.org

Dzień Pracownika Socjalnego

Został ustanowiony na mocy ustawy o pomocy społecznej z dnia 29 listopada 1990 roku. Postanowienia te podtrzymała także ustawa z dnia 12 marca 2004 r. Geneza tego święta sięga spotkania, które odbyło się w miejscowości Charzykowy w 1989 roku. Uczestniczyli w nim pracownicy pomocy społecznej szczebla wojewódzkiego oraz ówczesny Minister Pracy i Polityki Społecznej Jacek Kuroń i działaczka społeczna Joanna Staręga-Piasek. To tam został wyznaczony nowy kierunek zmian w systemie pomocy społecznej.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE