Blogerka choruje na dermatillomanię. „Normalizujemy zaburzenia psychiczne”

2021-12-06 10:13

Martyna Kaczmarek wyznała, że choruje na dermatillomanię, czyli patologiczne skubanie skóry. Jak napisała na jednym z portali społecznościowych: „Jestem z Tobą. I wiem, że Wy jesteście ze mną. Mam nadzieję, że ten post Wam pomoże”. Blogerka apeluje też, aby nie oceniać ludzi zbyt pochopnie po wyglądzie i nie stygmatyzować.

Martyna Kaczmarek
Autor: Martyna Kaczmarek / Facebook

Martyna Kaczmarek prowadzi swój Instagram, poruszając tematykę, dlaczego potrzebujemy feminizmu. Ma spore grono odbiorców, z którym może dzielić się swoimi przemyśleniami. Jej profil obserwuje 140 tys. osób. Ostatnio postanowiła poruszyć trudny i jednocześnie bolesny temat.

W maju Martyna Kaczmarek powiedziała fanom, że ma bliznę, która powstała przez rany, które sama sobie zadawała, odkąd była nastolatką. „Ta blizna w ostatnich tygodniach zamieniła się z powrotem w rany. Jestem jedną na 20” – dodała.

Stres a problemy ze skórą

Czym jest dermatillomania?

Tym wyznaniem rozpoczęła post poświęcony dermatillomanii tzw. patologicznemu skubaniu skóry (ang. skin picking disorder – PSD). Zaburzenie polega na kompulsywnym, patologicznym drapaniu skóry pod wpływem cierpienia psychicznego, które prowadzi do uszkodzenia tkanek. Osoby borykające się z tą przypadłością drapią się po całym ciele, najczęściej na twarzy. Zmieniają one miejsca drapania, aby poprzedniej ranie dać szansę się zagoić.

Blogerka wyjaśniła w dalszej części wpisu, że dermatillomania dotyka ok. 5 proc. populacji. „Na tym profilu jest Was 138 tysięcy. Nawet 6900 z Was może mierzyć się z tym co ja. W skali kraju to może być niemal 2 mln osób. Jest ogromna szansa, że każdy z Was zna kogoś z dermatillomanią. Jestem jedną z tych osób: - wyznała.  

Dla Martyny Kaczmarek to wyzwanie wcale nie jest proste, „szczególnie gdy rany są świeże”. Mimo to zdecydowała się ujawnić swoją chorobę, podkreślając, że podobne treści pomogłyby jej samej”. Jak wytłumaczyła: „Pomogłoby mi zdefiniowanie tego co się ze mną dzieje. Wcześniej otrzymałabym pomoc. Dlatego się z tym dzielę”.

„Nie stygmatyzujemy”  

Martyna Kaczmarek zwróciła się z prośbą do internautów o okazywanie większej empatii wobec spotykanych osób. „Nie zawsze wiesz jaka historia stoi za czyimś wyglądem. Za tym jak wygląda czyjaś skóra. Nie każda blizna to wynik wypadku. Nie każda rana to wynik przypadku. Żadna z nich nie zasługuje na osąd” – zaznaczyła. Zdaniem blogerki „każda z tych historii zasługuje na szacunek” i nie są one powodem do wstydu.

Post zakończyła słowami: „Jestem z Tobą. I wiem, że Wy jesteście ze mną. Mam nadzieję, że ten post Wam pomoże. A jeśli jesteś osobą doświadczającą dermatillomanii i masz siłę się tym podzielić – zrób to. Normalizujemy zaburzenia psychiczne. Nie stygmatyzujemy”.

Jaka to choroba?

Pytanie 1 z 12
Co dolega temu dziecku?
niemowle