- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21922 odpowiedzi)
- Urolog (2252 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (596 odpowiedzi)
- Chirurg (26 odpowiedzi)
- Dermatolog (6386 odpowiedzi)
- Stomatolog (2894 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›ANTYBIOTYKI - prawdy i mity - antybiotyki, gorączka, grypa, leczenie, leki
ANTYBIOTYKI - prawdy i mity
Antybiotyki to lekarstwa o wyjątkowym działaniu – mogą nam pomóc, ale mogą też zaszkodzić. Wiele zależy od tego, jak je przyjmujemy. Warto znać zasady zażywania antybiotyków.
Prawdy o antybiotykach
- Antybiotyki nie nadają się do leczenia grypy.
Grypa jest infekcją wirusową, podobnie jak większość przeziębień z katarem i kaszlem. Wirusy nie są wrażliwe na substancje zawarte w antybiotykach. Nawet bardzo złe samopoczucie lub wysoka gorączka podczas infekcji wirusowej nie są żadnym uzasadnieniem do sięgnięcia po antybiotyk.
- Choć lek odniósł skutek, kurację trzeba doprowadzić do końca.
Nie przerywaj leczenia w połowie, gdy poczujesz się lepiej, bo wszystkie zarazki trzeba zlikwidować, a nie tylko przytłumić ich aktywność. Na to zaś potrzeba trochę czasu. Dlatego należy przyjąć całą przepisaną przez lekarza dawkę.
- Leczenie tradycyjnymi antybiotykami nie powinno trwać krócej niż 5 dni.
W innym wypadku bakterie uodpornią się na zastosowaną substancję i cała kuracja na nic. Stosuj antybiotyk zgodnie z zaleceniem lekarza przepisującego na recepcie dany preparat, ale również zgodnie ze wskazaniami producenta podanymi w ulotce informacyjnej dołączonej do opakowania.
- Podczas stosowania antybiotyku ważne są godziny przyjmowania leku.
Najlepiej pamiętać o stałych porach. Doba nie kończy się o zachodzie słońca – trwa przez 24 godziny i gdy antybiotyk ma być podawany na przykład cztery razy dziennie, czyli co sześć godzin, wliczamy w to dzień i noc (np. o 6, 12, 18 i 24).
- Podczas kuracji antybiotykowej należy przyjmować probiotyki, jogurty i pić kefir.
Antybiotyki niszczą nie tylko chorobotwórcze zarazki, lecz również naszą naturalną mikroflorę obecną na naturalną florę bakteryjną przez spożywanie produktów probiotycznych, kefirów i jogurtów (ale zachowaj kilkugodzinny odstęp między jednym a drugim).
- Nadużywanie antybiotyków powoduje, że zarazki coraz lepiej się bronią.
Wciąż narastająca oporność bakterii to problem współczesnej medycyny. Coraz większa liczba zakażeń nie poddaje się leczeniu, ponieważ w arsenale dostępnych leków brakuje już skutecznych antybiotyków, wobec których zarazki byłyby bezbronne. Bakterie uodporniły się na te farmaceutyki i nauczyły przed nimi bronić. Oporność bakterii na antybiotyki jest przyczyną wielu niepowodzeń w leczeniu poważnych zakażeń kończących się niejednokrotnie poważnymi powikłaniami.
Jak to z penicyliną było?
Choć trudno w to uwierzyć, ale jeszcze niecałe sto lat temu walka z bakteriami była praktycznie niemożliwa, bo pierwszy antybiotyk – penicylinę – zaczęto stosować dopiero podczas II wojny światowej, trzynaście lat po odkryciu jej przez brytyjskiego bakteriologa Alexandra Fleminga. I choć uczony ten w 1945 r. otrzymał za swoje odkrycie Nagrodę Nobla, wcale nie on wyprodukował pierwszą penicylinę! Miał tylko wiele szczęścia, że jako pierwszy zauważył, jak grzyb pleśniowy Penicillium chrysogenum hamuje rozwój bakterii. Był rok 1928. W londyńskim laboratorium Fleminga od lat hodowano wiele szczepów bakterii zwanych gronkowcami. Jedna z hodowli była źle zabezpieczona i do pożywki dostały się zarodniki grzyba. Po pewnym czasie okazało się, że kolonia pleśni rozwija się świetnie, natomiast kolonia bakterii uległa rozpuszczeniu. A więc pleśń zniszczyła gronkowce! Spostrzeżenia Fleminga pozostały początkowo bez echa. Dopiero w czerwcu 1941 r. rozpoczęto w Stanach Zjednoczonych produkcję penicyliny na masową skalę, a pod koniec wojny lek udostępniono lecznictwu cywilnemu. Produkcja penicyliny nie doczekała się jednak patentu, bo postanowiono nie chronić czegoś, co nie było wynalazkiem, a jedynie powielało samoistne działania natury. W efekcie leczenie naturalnymi penicylinami z biegiem lat taniało, zaś producenci farmaceutyków zaczęli je modyfikować chemicznie.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane






więcej