Najpopularniejsze wyszukiwania: brak
0

poradnikzdrowie.pl

Psychologia

NARODZINY DZIECKA - prawdziwa rewolucja w związku - dojrzałość, dziecko, narodziny dziecka, partnerstwo, związek

NARODZINY DZIECKA - prawdziwa rewolucja w związku

Przyjście na świat dziecka stawia na głowie życie dwojga ludzi. Czasem może powodować poważny kryzys w związku. Czy świeżo upieczeni rodzice wyjdą z tego obronną ręką, czy nie ucierpi ich uczuciowa więź? Wspólne życie kobiety i mężczyzny po narodzinach dziecka zależy w dużym stopniu od nich samych.
A A A

Kiedy rodzi się wam dziecko, przestajecie być już tylko parą. Stajecie wobec konieczności (ale i szansy przewartościowania i ułożenia wspólnego życia od nowa. Trzeba zdać egzamin dojrzałości, występując w całkowicie nowej roli – partnera i rodzica w jednym. A nie jest to łatwe, bo chociaż narodziny ukochanego dzidziusia to przede wszystkim wielka radość, wydarzenie to powoduje w wielu związkach bardzo poważny kryzys. To szokujące, ale aż 70% par twierdzi, że po urodzeniu dziecka czerpie mniej radości z życia.

Depresja poporodowa
Depresja poporodowa
Baby blues - Smutek poporodowy
Baby blues - Smutek poporodowy

Narodziny dziecka to koniec partnerstwa w związku

Dlaczego tak się dzieje? Do tej pory formuła partnerska świetnie funkcjonowała: brak zadań wyłącznie męskich (utrzymanie domu) i kobiecych (zajmowanie się dzieckiem), dzielenie się wydatkami, koncentrowanie się na partnerze i uczuciach. Teraz, w nowych okolicznościach, ten model szwankuje, związek staje się mniej partnerski niż dotychczas.. Ona zajmuje się domem i dzieckiem, a on – utrzymywaniem rodziny. Doświadczenia dwojga ludzi, do niedawna podobne, zaczynają się coraz bardziej różnicować. Po pewnym czasie okazuje się, że żyją w dwóch odrębnych światach. Twój mężczyzna może nie zdawać sobie sprawy, jakim szokiem jest dla ciebie pojawienie się dziecka. Z dnia na dzień tracisz dotychczasową swobodę. Musisz odnaleźć się w niezbyt wygodnej roli osoby dostosowującej się całkowicie do wymagań maleńkiego człowieczka, jak również mało wdzięcznej roli gospodyni domowej. Mało kto wie, że po przyjściu na świat dziecka samym obowiązkom domowym (pomijając opiekę nad dzidziusiem) kobiety poświęcają kilkakrotnie więcej czasu niż dotychczas! Prania i zmywania jest znacznie więcej, sprzątanie, ze względu na maluszka, odbywa się praktycznie codziennie, o zakupach robionych raz na tydzień można zapomnieć. Dodajmy do tego gotowanie, prasowanie i rzecz pozornie bagatelną: wychodzenie z dzidziusiem na dwór, co dla każdej młodej mamy jest jak wyprawa na Mount Everest z pełnym ekwipunkiem. 

Ale i ty może nie do końca jesteś świadoma, jakim wyzwaniom musi sprostać twój ukochany, postawiony w nowej dla niego roli „głowy rodziny”. Przeważnie na niego spada odpowiedzialność materialna (do tej pory rozkładana między oboje partnerów). O wiele większe niż dotychczas obciążenie finansowe motywuje młodego ojca do ciężkiej pracy, okupionej, niestety, permanentnym stresem, zmęczeniem i rozdrażnieniem.

7 rad dla niej i dla niego

  • Rozmawiajcie otwarcie – niech każde z was powie, co czuje, ale niech też wysłucha z uwagą i życzliwością drugiej strony.
  • Nie zapominajcie mówić sobie na co dzień miłych rzeczy, okazujcie sobie czułość – jak wtedy, gdy byliście tylko we dwoje.
  • Pokazujcie sobie, jak ważni wciąż jesteście dla siebie. Małe gesty, drobne niespodzianki potrafią zdziałać cuda.
  • Raz w tygodniu niech każde z was przez godzinę, bez wyrzutów sumienia, robi to, co najbardziej lubi. Nie będziecie mieli poczucia uwięzienia w „kieracie rodzinnym”.
  • Raz na jakiś czas, po położeniu dziecka spać, otwórzcie butelkę wina, włączcie ulubioną muzykę i wyłączcie telewizor, telefon...
  • Dbajcie o swoją atrakcyjność zarówno dla własnego dobrego samopoczucia, jak i po to, by zrobić frajdę partnerowi.
  • W towarzystwie doceniajcie zalety partnera. To bardzo miłe.
 

Jak nie wpaść w pułapkę perfekcjonizmu po narodzinach dziecka

Gdy pojawia się dziecko, młodzi, ambitni rodzice zaczynają żyć jak roboty zaprogramowane na nową rolę. Mają swoją misję i dążą do perfekcji. Są tak pochłonięci swoim zadaniem, że, paradoksalnie, choć poświęcają się dla rodziny, zapominają nie tylko o potrzebach swojego partnera, ale także o zdrowym rozsądku. 
Młode mamy bardzo często do wymogów bycia matką i gospodynią domową przykładają miary stosowane w pracy zawodowej. Tam zadowolenie i zaspokajanie ambicji osiąga się dzięki uznaniu za wykonaną pracę. Jednak krzątanina wokół dziecka, pieluch, butelek i garnków nie zaspokaja ambicji i nie daje poczucia, że dokonało się czegoś wielkiego. Młoda mama, zamiast zaakceptować odmienność tych dwóch sytuacji, robi jeszcze więcej (często ponad swoje siły), chce być niezastąpiona, ale wcale nie otrzymuje więcej uznania. W rezultacie przestaje ją cieszyć cokolwiek. 
Jej mąż natomiast, zaprogramowany na zapewnianie bezpieczeństwa materialnego rodzinie, pracuje coraz więcej. W domu, jeśli dziecko jeszcze nie śpi, mąż stara się pomagać w opiece nad maleństwem, jednak nie oponuje specjalnie, gdy żona ze zniecierpliwieniem przygląda się jego zabiegom, mówiąc: „Daj, sama już to zrobię”. Dlaczego? Po pierwsze, pada ze zmęczenia, a po drugie... czuje się odsunięty na boczny tor. Młody tata chce, by dom dla niego był miejscem, w którym mógłby wypocząć. Oczekuje od żony, by zadbała również o jego komfort, spokój, by doceniła jego poświęcenie (czyli tak jak w pracy, oczekuje nagrody). Uważa też, że podział obowiązków: on pracuje, ona zajmuje się domem – jest sprawiedliwy i powinien być dotrzymywany. Jednak jest tu pewien haczyk – o poczuciu sprawiedliwości możemy mówić jedynie wtedy, gdy jest ono w taki sam sposób odbierane przez obydwie strony, kiedy zarówno on, jak i ona czują się usatysfakcjonowani takim stanem rzeczy, a nie pokrzywdzeni, wykorzystywani czy niedoceniani. Prosty schemat: ja pracuję w domu, ty pracujesz w pracy, wielokrotnie w zderzeniu z rzeczywistością wymaga weryfikacji. Tymczasem zmęczenie i wieczny brak czasu nie pozwalają młodym rodzicom na spokojne, obiektywne przyjrzenie się problemowi.

2
 
Nawracające zapalenie zatok
Miałęm punkcje 3x wraz z płukaniem-pomogło bardzo ,a męczyłem sie 4 miesiace z ostrym ropnym zapaleniem zatoki lewej szczekowej.Wypłyneło tyle bagna cuchnącego(ropy)że byłem w szoku.Punkcja sama w sobie bardzo nie przyjemna,lecz nie taka bolesna,są specjalne ...
 
 
iMetin Najlepszy Serwer Metin2
http://imageshack.us/m/825/5149/logoeavy.png "...Świat marzeń przestaje istnieć, nadeszły czasy gniewu, chęci żądzy, nienawiści! Światło przeistacza się w cień i zło, które nadciąga zewsząd. Ból, cierpienie, strata, współczucie - to przestało już być udręką, lecz codziennością, z z ...
 
 
Odleżyny - trudny problem
A czy ten balsam jest na receptę i jaka jest jego pojemność za te 30 zł.
Autor: gagatek
 
 
co sadzicie o tym nosidelku?
Skoro polecacie to moze faktycznie warto kupoic
 
 
forum.poradnikzdrowie.pl
  • eksperci radzą
Poradnikzdrowie.pl – wiodący serwis o zdrowiu, zawierający kompendium wiedzy o chorobach, leczeniu, profilaktyce, badaniach. Psychologia - związki. Wszystko na temat relacji damsko-męskich, partnerstwie, małżeństwie. Miłość, przyjaźń, partnerstwo. Psychologia związku i psychologia małżeństwa. Jak stworzyć udane małżeństwo? Jak nauczyć się trudnej sztuki kompromisu? Sposoby na udany związek. Jak żyć z drugim człowiekiem u boku? Jak ustrzec się zdrady? Jak ułożyć sobie życie po zdradzie i rozwodzie? Jak się rozstać w zgodzie? Na te i inne pytania dotyczące związków tu znajdziesz odpowiedź.