Zaparcia nawykowe u dzieci: przyczyny i objawy. Jak leczyć przewlekłe zaparcia u dzieci?

2015-04-14 10:49 Monika Majewska

Zaparcia nawykowe u dzieci to częsta przypadłość. Dziecko tygodniami, a nawet miesiącami, potrafi unikać wizyty w toalecie, czego konsekwencją są poważne problemy zdrowotne. A utrwalony nawyk wstrzymywania kału często przechodzi w stan przewlekły. Dlatego bardzo ważne jest podjęcie odpowiedniego leczenia. Jakie są najczęstsze przyczyny i objawy zatwardzenia nawykowego u dzieci? Jak przebiega leczenie nawykowego zaparcia u dzieci?

Zaparcia nawykowe u dzieci to typowy przykład zaparcia psychogennego. Dziecko świadomie unika wypróżnienia, przez co dochodzi do rozluźnienia napięcia mięśniowego w jelicie grubym, co powoduje, że jest ono w stanie pomieścić większe ilości zalegającego kału. Efektem jest zmniejszenie czucia wypełnienia jelita. Dodatkowo jelito wchłania wodę, w związku z czym zalegający stolec zagęszcza się i z biegiem czasu tworzy coraz twardszą masę. Im dłużej taka sytuacja ma miejsce, tym bardziej bolesne staje się oddawanie kału przez dziecko.

Zaparcia nawykowe u dzieci - przyczyny

Zaparcia u dzieci to najczęściej schorzenie o podłożu psychicznym. Dzieci świadomie nie oddają stolca z różnych powodów:

  • strach przed bólem, który towarzyszy wypróżnianiu
  • wstyd lub obrzydzenie
  • niechęć do załatwiać się poza domem (np. w szkolnych toaletach)

Jednak u dzieci zaparcia nawykowe najczęściej są spowodowane wzmożonym, w następstwie nadmiaru stresów i bodźców, stanem napięcia nerwowego. W związku z tym zatwardzenie u dziecka może pojawić się przed ważnymi dla niego wydarzeniami, np. przed rozpoczęciem nauki w nowej szkole, w której samo będzie korzystało z toalety, a u młodszych dzieci np. przed nauką korzystania z nocnika.

Przyczyną mogą być również problemy emocjonalne (np. konflikty w rodzinie). Wówczas oprócz leczenia zaparcia, może okazać się konieczna stała opieka psychologa, a nawet psychiatry dziecięcego.

Zaparcia nawykowe u dzieci - objawy

Objawem charakterystycznym są stolce suche, zbite, zazwyczaj silnie cuchnące, z domieszką śluzu, zwykle o wyglądzie kału bobkowego, ciemnobrązowe lub czarne.

Dzieci cierpiące na zaparcia nawykowe, mogą skarżyć się na:

  • ociężałość,
  • senność,
  • bóle głowy
  • uczucie rozlanego ucisku i pełności w jamie brzusznej.

Zaparcia nawykowe u dzieci - leczenie

Jak leczyć zaparcia nawykowe u dzieci? Należy udać się do lekarza pediatry, który zazwyczaj przepisuje środki zmiękczające stolec i ułatwiające wypróżnianie. Najpopularniejsze leki tego typu to te na bazie substancji czynnej laktulozy - która nie wchłania się z przewodu pokarmowego, tylko dopiero w okrężnicy jest rozkładana przez bakterie jelitowe. Warto też stosować czopki ułatwiające wypróżnianie, które nie przechodzą przez przewód pokarmowy. Problem zaparć jest rozwiązywany w dolnym odcinku przewodu pokarmowego, w odbytnicy, dzięki temu dochodzi do niego fizjologicznie.

Warto także skonsultować się z psychologiem, który pomoże ustalić przyczynę zaparć oraz zaproponuje odpowiednią psychoterapię.

Można rozważyć także konsultację z dietetykiem, który opracuje odpowiednią (przyśpieszającą przemianę materii) dietę dla dziecka.

W skrajnych przypadkach konieczna może być hospitalizacja, w celu oczyszczenia jelita grubego z zalegających mas kałowych oraz wdrożenie diety i leczenia farmakologicznego (trwającego nawet do 6 miesięcy).

To ci się przyda

Porozmawiaj z dzieckiem!

Ważnym elementem leczenia jest rozmowa z dzieckiem, podczas której należy uświadomić mu, że wypróżnianie się jest czymś zupełnie normalnym. Warto wytłumaczyć (najlepiej na rysunkach), czym jest kupa i jak przebiega proces wypróżniania. Można także uświadomić i oswoić dziecko z toaletą poprzez zabawę, np. w dom, gdzie lalki korzystają z toalety. Można także pobawić się w przewijanie niemowlęcia (na rynku są dostępne lalki, które nie tylko sikają). Pamiętaj, aby takie rozmowy przeprowadzać z dzieckiem w pewnych ostępach czasu, aby nie czuło się "przytłoczone" tematem.

Zaparcia nawykowe u dzieci - zapobieganie

1. Dziecko powinno unikać stresów i napięć, które wyzwalają nadmierną kurczliwość błony mięśniowej jelit.

2. Możesz zastosować u dziecka zabiegi wzmacniające w sposób naturalny jego układ nerwowy (np. letnie kąpiele, masaże jamy brzusznej).

3. Pilnuj, by dziecko przyjmowało posiłki o ściśle określonych (stale tych samych) porach dnia. W ten sposób wykształcą się odruchy warunkowe regularnej pracy przewodu pokarmowego, a co za tym idzie - pojawią się regularne wypróżnienia.

4. Delikatnie namów dziecko, by rano (wtedy jelita pracują najlepiej) usiadło na toalecie lub nocniku, nawet wtedy, gdy nie odczuwa żadnego parcia i potrzeby wypróżnienia.

5. Uwzględnij w sposobie odżywiania się dziecka duże ilości drażniącego jelita błonnika (np. jarzyn, owoców, chleba razowego, kaszy gryczanej, fasolki szparagowej).

7. Nigdy nie zwracaj dziecku uwagi i nie komentuj, że znów nie zrobiło kupki. W zamian możesz chwalić dziecko po każdej udanej wizycie w toalecie. Możesz także wprowadzić system motywacyjny, np. za każdą zrobioną kupę dziecko dostanie naklejkę z ulubioną postacią z bajki lub inną nagrodę.

8. Możesz także załatwiać swoje potrzeby razem z dzieckiem (mama siedzi na sedesie, a dziecko obok na nocniku). Wtedy wizyta w łazience nie kojarzy się dziecku źle.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Dora
|

Najlepszy sposob aby pomoc dziecku to udawac ze nie ma tematu. Nie mowic bezustannie dziecku o kupie- jaka to kupa jest super, cudowna, piekna. wiem co mówię bo przechodziłam przez to. Myslalam ze oszaleje. Mala ciagle latala i plakala ze nie chce kupy! Koszmar. Psycholog mi poleciła aby nie zwracac na to uwagi. Jak bedzie plakac i latac z placzem i mowic " nie chce kupy" to odpowiadac " to nie rób a jak chcesz to rob". W tym czasie kiedy byl dym , robilam badz udawalam ze robie np prasowanie badz gotuje a nawet tancze- zupelnie nie przejmujac sie sytuacja ( w srodku az sie trzeslam) Staralam sie ciagle uśmiechać, aby corka zrozumiala że to dobre. Pomogło. Juz tego samego dnia, wydusila kupe - placzem ale zrobila. Po tyg juz mniej placzu a po 3 tyg tak zaczela kupe robic ze robila ja gdzie popadnie- tak jej sie spodobało. Bez proszenia, bez przkupywania. Sama naszym zachowanie zrozumiala ze to nic takiego. Takze stosujcie taka wlasnie metode. Nie książki, nie cukierki, zabawki . Na strach nalepsze jest nie mowic o tym tylko traktowac to jak cos zwyklego.

rene
|

Problem jest złożony, bo dziecko siada na nocnik i irytuje się, bo w ogóle nie kojarzy tego z oddawaniem stolca i nie wie po jaką cholerę ma siedzieć. Moje dziecko oddaje małe twarde bobki co 2 godziny przez cały dzień, oczywiście do majtek. W związku z tym nie ma żadnego parcia, a przynajmniej nie takiego, gdyby raz oddało porządny stolec. Tak więc moje dziecko siada i wie, ze za 20 minut dostanie nagrodę ale nie kojarzy tego z kupą a wręcz przeciwnie.

Nr 7
|

Nr 7 też nie rozwiązuje problemu, tylko może go nasilić, bo dziecko będzie chciało dostać jeszcze większą ilość nagród/motywatorów przez co jeden stolec będzie robić na kilka-kilkanaście razy :-(

Joanna
|

Męczyło się dziecko okropnie z tymi zaparciami, no i kupiłam te czopki o których mówi Maja Król. Są niezłe, szybko się rozpuszczają i są skuteczne. Planuję kiedy dziecko może się wypróżnić, a przy środkach doustnych, jest to problem, bo nie wiadomo kiedy zadziałają.

Maja Król
|

Mój pięcioletni syn ma właśnie takie zaparcia. Lekarka poleciła czopki Evaqu bambini, można je stosować często, bo nie odwadniają ani nie przeczyszczają. Przed podaniem smaruję czopek oliwką.

Wargon
|

To prawda. Ja też nie lubiłem kiedyś robić kupy (chyba z 7 lat wtedy miałem) i też unikałem wizyt w toalecie bo co drugą niedzielę się wypróżniałem.

zaparcia
|

u nas przy zaparciach jest prawdziwa mordęga. Zupełnie nie wiemy jak rozwiązać ten problem.

dorota
|

Wiolka - ja po biegunce, której dostała moja córka od domowych sposobów chyba też się skuszę na jakiś lek. Trudno wyczuć, ile kompotu z suszonych śliwek pomoże, a ile zaszkodzi, ale w tym nie bardzo pomogło.

Mariusz
|

podawac wiecej wody..

hahahah
|

8. Możesz także załatwiać swoje potrzeby razem z dzieckiem (mama siedzi na sedesie, a dziecko obok na nocniku). Wtedy wizyta w łazience nie kojarzy się dziecku źle.

SERIO?