Operacja przepukliny pachwinowej. Jak postępować po operacji przepukliny pachwinowej

2015-02-18 8:01 Anna Ławniczak

Operacja przepukliny jest dziś łatwa. Rekonwalescencja po operacji przepukliny pachwinowej przebiega szybko. Wstajemy już kilka godzin po zbiegu, gdy tylko minie ból zaczynamy chodzić. W dwa tygodnie po operacji przepukliny pachwinowej prowadzimy już normalne życie. Sprawdź, jak postępować po operacji przepukliny, by jak najszybciej wrócić do formy.

Operacja przepukliny pachwinowej nie jest szczególnie obciążającym zabiegiem. Po operacji przepukliny pachwinowej, gdy jest wykonywana w znieczuleniu miejscowym lub dokręgosłupowym, pacjent często już po kilku godzinach może wrócić do domu. Tylko w uzasadnionych przypadkach (starszy wiek, obecność innych chorób, rozległa przepuklina) lekarze zatrzymują pacjenta w szpitalu na dobę i obserwują.

Pierwsze dni po operacji przepukliny pachwinowej

Przez 2-3 dni trzeba przyjmować środki przeciwbólowe, bo rana jest bolesna. Lekarze zachęcają, by jak najwcześniej po operacji zacząć chodzić. To chroni przed zrostami i uformowaniem się ciągnącej blizny. Poza tym ruch przywraca prawidłową perystaltykę jelit. W pierwszych dniach po operacji mogą być problemy z wypróżnieniem, głównie z powodu lęku przed parciem na stolec. Dlatego warto zadbać o bardzo lekką dietę: zupy, soki, owoce, np. jabłko. Na ranie pooperacyjnej cały czas powinien być opatrunek. Można sięgnąć po syntetyczny opatrunek półprzepuszczalny - widać przez niego ranę, pozwala oddychać skórze, a jednocześnie chroni ranę przed zabrudzeniem i zamoczeniem. Terminy kontroli lekarskiej ustala się indywidualnie z lekarzem.

Tydzień po operacji przepukliny

Jeśli szef na ranie był zewnętrzny, po 5 - 7 dniach  po operacji trzeba go usunąć. Teraz jednak w większości przypadków stosuje się rozpuszczalne szwy śródskórne, które wchłaniają się po zagojeniu rany. Na wierzchu jest ona podtrzymywana nałożonymi w poprzek plasterkami, które po kilku dniach możemy usunąć samodzielnie. Po pięciu dniach usuwamy też opatrunek. Po tygodniu od operacji możemy już zacząć samodzielnie prowadzić samochód.

Dwa tygodnie po operacji przepukliny pachwinowej

Po czternastu dniach rana jest zagojona, jednak proces regeneracji przeciętych tkanek jeszcze trwa. Pełna odbudowa i powrót dawnej wytrzymałości wymaga około trzech miesięcy. Do tego czasu musimy ostrożnie podejmować wysiłek. Początkowo nie można nic dźwigać, bo podnoszenie ciężarów uruchamia tzw. tłocznię brzuszną, czyli dokładnie te mięśnie, które były przecięte. Trzeba je więc oszczędzać, nosząc początkowo nie więcej niż 1 kilogram i stopniowo zwiększając obciążenie do 3-4.

Miesiąc po operacji przepukliny pachwinowej

W tym czasie rana jest całkowicie wygojona, choć mogą pojawiać się pobolewania: mrowienie lub ciągnięcie w pachwinie, zwłaszcza na zmianę pogody. U kilku procent operowanych takie dolegliwości utrzymują się jeszcze przez dłuższy czas. Po 30 dniach po operacji można już żyć całkowicie normalnie i podejmować średniej intensywności wysiłek fizyczny. Uważni musimy być tylko przy podnoszeniu ciężarów, ćwiczeniach i aktywnościach angażujących mocno mięśnie brzucha.

Trzy miesiące po operacji

W tym czasie przecięte tkanki powinny się całkowicie odbudować i odzyskać pełną wytrzymałość. Po około 100 dniach od operacji można podejmować nawet ciężki wysiłek fizyczny. Jedyną dolegliwością może być pobolewanie w pachwinie, ale ono dotyka zaledwie kilku procent operowanych. W zdecydowanej większości przypadków przepuklina pachwinowa nie wraca. Zaledwie u 2-3 procent operowanych dochodzi do nawrotu.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
mieszkam tu
|

jestem 6 tyg.po; otrzewna pękła na "trzy palce" mam 2 siateczki jedną na drugiej "X" wszystko minęło ok,znieczulenie w kręgosłup,cięcie ok.15cm,w poniedziałek rano zabieg,we wtorek 9.30 sam wróciłem samochodem do domu,oczywiście torbę mi do samochodu zaniesino.Jak to mówią-TWARDYM TRZEBA BYĆ NIE MIĘTKIM

Krzysztof
|

Jestem 3 tygodnie po operacji, jest nawet okej, można się samemu poruszać i funkcjonować lecz trzeba uważać bo czasem zaboli. Pytanie do pozostałych komentatorów którzy również zmagali się z tym "schorzeniem", czy to normalne że przy kaszlu czy kichaniu nadal odczuwalne jest znaczny ruch (bezbolesny) w miejscu wcześniejszego występowania przepukliny ? Miałem robione metodą Lichtesteina, 26 lat.

Damian
|

Jestem po 60-ce, czekałem ok. 6 miesięcy na zabieg w Szpitalu Międzyleskim NFZ, tu był najkrótszy termin, w innych szpitalach w Warszawie jeszcze dłużej trzeba czekać. Zoperowano mnie laparoskopowo, z siatką, pełna narkoza. Tydzień po zabiegu nie odczuwam żadnych większych dolegliwości (bezpośrednio po też było OK), niema opuchlizny, siniaków, nie brałem sam przeciwbólowych w ogóle (bezpośrednio po zabiegu może w kroplówce coś było). Nawet jak zakaszlę to czuję jedynie lekki ból i delikatne naciągnięcie.
Świetni lekarze, świetny młody chirurg i ogólnie cały personel. Wszystko przebiegło dużo lepiej niż mogłem się spodziewać, szczególnie po niektórych wpisach. Niema co zwlekać i niema co się bać, im szybciej tym lepiej - szczególnie, że na NFZ (przynajmniej Warszawa i okolice) 6 miesięcy czekania to minimum.

jackson8
|

Dwa miesiące po zabiegu przepukliny pachwinowej i jest okey. Mogę robić pompki i ćwiczenia. W Rotterdamie w szpitalu Ikazia, holenderscy lekarze specjalisci postawili mnie na nogi. A było nie komfortowo, przepuklina schodziła już nisko i bolało. A teraz jest komfort, miałem laparoskopowo wykonane. Została mi jeszcze pępkowa i też muszę się wybrać choć mogłem zrobić jedną przy drugiej, ale bałem się. Nie zwlekajcie z tym, bo to nie minie jak ból głowy. Bałem się że się nie wybudzę, ale żyję, przykry uraz na psychice , ponieważ mój dobry kolega się nie wybudził i zmarł bardzo młodo. Pozdrawiam wszystkich.

mieczysław
|

polecam tym którzy się boją iść na operację 2 tygodnie temu byłem jest ok nie zwlekajcie to samo się nie wyleczy tylko będzie się powiększać

Stradic
|

Jestem juz 3 dobę po operacji przepukliny pachwinowej prawej. 17 lat się z nią męczyłem. Bałem się bólu i dlatego zwlekalem z operacją. Nie polecam zwlekać z operacją. Moja była dość spora. Miałem znieczulenie ogólne, na takie się zgodziłem. Operacja trwała ok. 2,5 h. Zaraz po operacji na sali wybudzajacej, gdy się obudzilem, poczułem potforny ból w pachwinie, świeża rana dała o sobie znać dość mocno. Trwalo to krótko, po podaniu do żylnie ketanolu, ból złagodniał. Reakcja po wybudzeniu z narkozy była taka, że całego mną telepalo z zimna. Po chwili odwieziono mnie na sale ogólną. Czułem się ospały. Wieczorna próba wstania z łóżka by pójść do łazienki legła, ze wzgledu na potworny ból w pachwinie. Sikałem do kaczki. Nastał ranek i druga próba pujscia do łazienki udana, bolało ale już mniej z trudem doszedłem do wc. Na drugi dzień zostałem poinformowany, że zostane wypisany do domu. Bylem zdziwiony, bo bolała rana, ale cóż... ledwo się doczlapalem do auta. Myślę, że z dnia na dzień będzie lepiej. Lekarz przepisał mi DicloDuo Combi. Bez leku ból byłby bardziej dotkliwy. Za 7 dni mam się zgłosić na zdjecie szwów. Jeśli ktoś się męczy z tą dolegliwoscia to nie na na co czekać. Zwłoka działa na niekorzyść chorego. Jestem tego przykładem. Gdybym został zoperowany w krótkim czasie nie byłoby takiego bólu po operacji. Mam 6 szwów.

Pawel
|

Jestem juz 10 dzien po operacji. Ogolnie golilem sie sam, dzien wczesniej w domu, pielegniarka tylko sprawdzila. Umylem sie mydlem odkazajacym od poelegniarki na stol i jazda. Mi dali ogolne znieczulenie, mam wstawione siatki. Na drugi dzien juz chodzilem, wazne sa zwykle majtki, by nie doszlo do obrzeku moszny i starac sie nie kaszlec, bo straszny bol i mozna naruszyc tkanke. Ogolnie da sie przezyc kazdy kto ma dylemat niech sie nie boi bo jest ok.

Lukas
|

Witam.Panie Marku,jak pan sobie poradził z opisanym problemem?mam identyczne objawy i nie wiem co robic z góry dziękuję

Paweł
|

Potwierdzam komentarz mam to samo. Pozdrawiam

Damian
|

Mam 33 lata, po operacji przepukliny pachwinowej metodą lichtensteina. Znieczulenie w kręgosłup od brzucha w dół. Przez pierwsze dwie doby pyralgina dożylnie i podczas leżenia bez jakiegoś większego bólu. Pierwszy raz z łóżka po operacji podniosłem się po 8 godzinach i ledwo doszedłem kilka metrów do łazienki - nie tyle z powodu bólu co z osłabienia (dzień głodówki). Pózniej po kroplówce miałem już trochę więcej sił ale i tak nie rozumiem tych co mówią że po kilu godzinach mogli wrócić do domu. Drugi dień po operacji też dość ciężki dzisiaj trzeci dzień już przyzwoicie ale nadal jest ból przy wstawaniu z łóżka i pierwszych krokach. I jesze trochę ból w plecach, podobno wynika on z zastrzyku który przed operacją dali mi w kręgosłup