Łagodny napadowy kręcz szyi u dzieci

2016-10-24 10:04 Marta Uler

Łagodny napadowy dziecięcy kręcz szyi jest zaburzeniem neurologicznym, które nie wymaga leczenia i mija samoistnie. Ważne jest jednak, by został prawidłowo zdiagnozowany, bo charakterystyczne odchylanie główki przez dziecko może mieć też inne przyczyny.

Łagodny napadowy kręcz szyi to rzadkie zaburzenie występujące u niemowląt i małych dzieci do ok. 5 roku życia, przeważnie u dziewczynek. Jego etiologia nie jest do końca znana, ale podejrzewa się, że może to być odmiana migreny. Wiele osób, którym w dzieciństwie zdarzały się epizody łagodnego napadowego kręczu szyi, w życiu dorosłym cierpi właśnie na migreny. Warto też dodać, że zaburzenie to przeważnie występuje rodzinnie. Co jeszcze wiemy o łagodnym napadowym kręczu szyi u dzieci? Być może za powstawanie tego objawu odpowiedzialny jest błędnik, ponieważ często w parze z kręczem idzie choroba lokomocyjna. Kręcz szyi może też być pierwszym etapem napadowej dyskinezy – schorzenia charakteryzującego się krótkimi epizodami ruchów mimowolnych.

Objawy łagodnego napadowego dziecięcego kręczu szyi

Na pierwszy rzut oka kręcz szyi można poznać po bocznym odgięciu głowy i rotacją podbródka w kierunku przeciwnym do tego odgięcia. Sytuacja taka może wystąpić już u kilkumiesięcznego niemowlęcia i bez żadnych zapowiadających sygnałów – znienacka, czyli jak nazwa wskazuje, napadowo. Czasem trwa chwilę, kilka minut, godzinę, ale czasem utrzymuje się przez kilka dni i powtarza się parę razy w miesiącu. Ponadto wystąpić mogą:

Próby "wyprostowania" główki dziecka wywołuje u niego ból oraz płacz.

Diagnoza łagodnego napadowego kręczu szyi u dzieci

Charakterystyczne dla tego zaburzenia jest to, że badania neurologiczne wykonywane pomiędzy napadami kręczu dają prawidłowe wyniki. A ponieważ schorzenie jest łagodne, przejściowe, nie dające żadnych powikłań, nie zaleca się badań inwazyjnych.

Jedynie w przypadku, gdy zachodzi podejrzenie, że mamy do czynienia z inną chorobą niż łagodny napadowy kręcz szyi – np. guz w tylnym dole czaszki, porażenie mięśni zewnętrznych gałki ocznej, zespół Sandifera, czy napad padaczkowy, które mogą dawać podobne objawy – należy poszerzyć diagnostykę. Wówczas wykonuje się:

  • badania obrazowe głowy i odcinka szyjnego kręgosłupa (tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny)
  • elektroencefalogram (EEG)
  • badania okulistyczne
  • badania laryngologiczne

Co robić, gdy dziecko ma łagodny napadowy kręcz szyi

Na pewno nie należy układać niemowlęcia w prawidłowej pozycji i prostować na siłę, ale można we własnym zakresie wykonać delikatny masaż. Małe dziecko jest rozdrażnione tym, co dzieje się z jego ciałem, ponieważ nie może np. sięgać po zabawki, ani utrzymywać ich w rączce. Trzeba wtedy pomagać mu i ułatwiać różne czynności sprawiające trudność. Jeśli kręczowi towarzyszy ból, podajemy leki przeciwbólowe. Pierwszy epizod kręczu koniecznie należy zgłosić pediatrze, aby wykluczyć inną chorobę. Lekarz zleci także konsultację neurologiczną.

Rokowania

Łagodny napadowy kręcz szyi jest zaburzeniem, którego się nie leczy. Ustępuje ono samoistnie przed ukończeniem przez dziecko 5 roku życia. O ile początkowo napady kręczu mogą być częste i intensywne, z czasem będą one występować coraz rzadziej i mniej dolegać. Trzeba się niestety liczyć z tym, że w późniejszym życiu pacjent może zacząć chorować na migreny.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
maaama
|

Mój synek jest książkowym przykładem napędowego kreczu szyi, teraz ma 5 lat i czasem bardzo delikatnie przechyla główkę. Jeśli ktoś 3 lata temu powiedziałby mi ze on z tego wzrośnie bez żadnego leczenia nieuwiezylabym. A jednak potrzeba była cierpliwość i dużo cierpliwości, bo jak się patrzy na takiego pochylonego 1-2-3-4 latka to się wierzyć nie chce ze to wszytko samo minie. U nas napady trwały po równo 5 dni, pojawiały się co dwa tyg. Potem co miesiąc. To było straszne. Porzechylona główka, wyglądała jakby była za ciezka i dziecko nie może jej unieść. Po 5 dniach wszytko normalnie. W prokocimiu mieli ciężki orzech do zgryzienia, bardziej prawodopdobny był guz mózgu niż ta rzadka choroba napadowy krecz szyi. Naszczescie jest juz dobrze, tylko filmy zostały z tych gorszych dni, aż mam łzy w oczach jak patrze na to.