Wypadanie płatka zastawki mitralnej (zespół Barlowa)

Od czasu do czasu czujesz kołatanie serca, pobolewania w klatce piersiowej? Takie objawy może dawać wypadanie płatka zastawki mitralnej (zespół Barlowa). Nie jest to groźne i zwykle nie wymaga leczenia, ale warto porozmawiać o tym ze swoim lekarzem.

Zespół wypadania płatka zastawki mitralnej (dwudzielnej) czyli zespół Barlowa (MVP z ang. Mitral Valve Prolap se) to wpuklenie się jednego lub obu płatków zastawki dwudzielnej do lewego przedsionka w czasie skurczu komory. Osoby, które mają taką przypadłość, często o niej nie wiedzą i dowiadują się o tym np. w czasie rutynowego badania.

Lekarz osłuchujący serce z zespołem Barlowa słyszy dwa nieprawidłowe zjawiska - najpierw wyraźny ton śródskurczowy zwany klikiem (wtedy płatki zastawki mijają się, dążąc w górę ponad normalne poziome położenie), a następnie późnoskurczowy szmer fali zwrotnej (cofanie się krwi z lewej komory do lewego przedsionka przez nieszczelną zastawkę).

W razie wątpliwości wykonuje się USG serca (najlepiej w pozycji stojącej). Wypadanie płatka zostanie także zarejestrowane w zmienionym zapisie EKG.

Posłuchaj, czym jest zespół Barlowa, czyli wypadanie płatki zastawki mitralnej. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Zespół Barlowa - przyczyny

Przyczyną zespołu wypadania płatka zastawki mitralnej często bywa niedobór karnityny i magnezu w organizmie. Niekiedy wypadanie płatka zastawki dwudzielnej wynika z wad budowy mięśnia sercowego.

Zespół Barlowa może także towarzyszyć chorobie niedokrwiennej serca lub być następstwem innych schorzeń. Np. częściej występuje u pacjentów z chorobą Gravesa-Basedowa (związaną z nadczynnością tarczycy) czy reumatyczną chorobą serca.

Ważne

Lewy przedsionek oddziela od lewej komory serca tzw. zastawka dwudzielna (mitralna) składająca się z dwóch płatków. Zastawka mitralna powinna działać jak wentyl - przepuszczać krew z przedsionka do komory, ale nie pozwolić płynąć jej w kierunku odwrotnym. Zdarza się jednak, że któryś z płatków zastawki wywija się ku górze. To umożliwia cofanie się krwi do lewego przedsionka. Mówimy wtedy o niedomykalności zastawki mitralnej. U większości osób nie daje to żadnych objawów, a nawet jeśli się one pojawiają, problem nie wymaga leczenia.

Zespół Barlowa - leczyć czy nie?

Na ten temat wciąż trwają dyskusje. Większość specjalistów uważa, że łagodnej postaci zespołu Barlowa leczyć nie trzeba. Należy jednak prowadzić zdrowy tryb życia i dbać o relaks, ponieważ stres nasila objawy i często prowadzi do zaostrzenia objawów choroby. A to może być groźne dla życia. Najniebezpieczniejszy jest częstoskurcz komorowy oraz migotanie komór. Zwykle jednak dotyka to osoby z utajonym ostrym zapaleniem mięśnia sercowego. Na szczęście taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko.

Leczenie podejmuje się wtedy, gdy pacjent skarży się m.in. na częste kołatanie serca czy zawroty głowy. Aby zmniejszyć te niepokojące objawy, lekarz może zapisać tzw. beta-blokery. Dodatkowo leki te pomagają przy niebezpiecznych częstoskurczach.

Bywa, że w wyniku zespołu wypadania płatka zastawki dwudzielnej u pacjenta stwierdza się falę zwrotną (cofanie się krwi z komory do przedsionka). Wtedy uzasadnione jest długotrwałe podawanie antybiotyków w celu zapobieżenia bakteryjnemu zapaleniu wsierdzia.

Kiedy potrzebna jest operacja?

Jeśli ryzyko powikłań wypadania płatków i niedomykalności zastawki jest wysokie, konieczne są częstsze badania kontrolne (co rok). Chodzi o monitorowanie narastania niedomykalności zastawki i przy określonych parametrach wprowadzenie operacyjnego leczenia, nawet gdy nie ma dolegliwości. Lekarze za wszelką cenę starają się zachować naturalną zastawkę. Dlatego kardiochirurdzy najczęściej wykonują plastykę, czyli naprawę zmienionej patologicznie zastawki. Taki zabieg, w porę przeprowadzony, daje szansę na odzyskanie zdrowia. Jeśli jest niemożliwy, wszczepiają zastawkę sztuczną (metalową) lub biologiczną. Ta pierwsza jest bardzo trwała, ale trzeba do końca życia przyjmować leki przeciwkrzepliwe i badać często (na ogół raz w miesiącu) krew na krzepliwość. W przypadku drugiej nie jest to niezbędne, trzeba się jednak liczyć z koniecznością kolejnej wymiany zastawki.

Gdy masz zespół Barlowa

Z zespołem Barlowa można normalnie żyć. Wada jest łagodna i nie powinna nas ograniczać. Ale jest kilka zaleceń, o których dobrze jest pamiętać. Co dwa-trzy lata - jeśli nie pojawiają się dodatkowe objawy - warto robić kontrolne badania EKG i USG serca. Osoby z wyraźnie słyszalnym klikiem i szmerem powinny zaniechać wyczynowego uprawiania sportów. Należy także ograniczyć ilość spożywanej kawy, mocnej herbaty, alkoholu i napojów chłodzących zawierających kofeinę. Ma ona właściwości pobudzające, co nasila objawy zespołu Barlowa. Wypadanie płatka zastawki mitralnej często występuje u kobiet w okresie okołomenopauzalnym. Związane jest to ze zwiększającym się wtedy napięciem układu współczulnego. W takiej sytuacji warto pomyśleć o zastosowaniu hormonalnej terapii zastępczej.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Xx
|

Niedomykalnosc zastawki lekarz stwierdzil u mnie okolo 5/6 lat temu gdy mialem ok 18 lat w tym okresie prowadzilem nie zbyt zdrowy tryb zycia : Alkohol,narkotyki ,dopalacze ,papierosy . Natychmiast rzucilem te nalogi, czasami czuje klucie w klatce piersiowej z roku na rok zapominam o tej chorobie a bol czesto ignoruje ostatnio problemy mialem okolo rok temu po sterydach . Prowadze sportowy tryb zycia wiec zamierzam znow sprobowac sterydow tym razem lzejszych mam nadzieje ze nic nie bedzie choc lekko sie obawiam ,pozdrawiam

Ddfvgghhhhhhh
|

Gghhhhhjjjjjjhzttrvbbhhjjjjiiiiiii

Kuma
|

znam temat od dawna. Pierwsze kołatania serca zaczęły sie jak miałam 9 lat. Po wszelkich badaniach lekarze mówili ze to związane z okresem dorastania. Dorosłam i to bardzo bo 32 latka. Problem pozostał. Jestem po pierwszej ciąży, ktora przebiegała książkowo. Teraz jak syn ma 4 lata moje dolegliwości powróciły. Zrobiłam badania ekg, echo serca. Bez zarzutów tylko zastawka mitralna nie domyka sie. Endokrynolog obstawia nadczynność lekka mimo ze badania tsh i reszty hormonów sa w normie. Aktualnie biorę lek na serce bloker. Ponieważ w październiku zaczęły sie tak mocne komplikacje jak np kołatanie przez cała dobę. Nigdy nie miałam tak długiego ataku. Miewałam takie do nawet godziny i zawsze czułam kiedy sie zbliżał. Po wysiłku musiałam zawsze uwazac na oddech bo jeden niekontrolowany wdech i juz serducho waliło jak opętanie. Moim sposobem było kasłanie na sile, parcie albo położenie sie na prawym boku. Ulgę przynosiło tex wypicie duszkiem szklanki wody i kilka tabletek magnezu. Teraz w trakcie brania leku kołatania sie nie pojawiają ale ciagle czuje ta nierówna prace serca. Wczesniej były ataki i wszystko wracało do normy a od października czuje cały czas swoje serducho co jesy troche irytujące. Diagnozy jako takiej mi nikt nie postawił jeszcze ale zobaczymy w maju na wizycie. Jeśli sa jeszcze inni którzy cierpią na schorzenia związane w zastawka mitralna piszcie o swoich objawach i leczeniu. Im wiecej nas jest tym bardziej bedziemy doinformowani.

Magda
|

Jestem osobą z niedomykalnością zastawki dwudzielnej. Mam to już około 20 lat. Dopóki nie zaczełam brać Lokren 20 to odczuwałam wiele dolegliwości z tym związanych, teraż już tego nie mam. Ważne jest dobranie odpowiednich leków, da się z tym żyć, ja rodziłam siłami natury, latałam też samolotem. Najgorsze są zmiany ciśnienia , wtedy wpadam w panikę oddechową, ale ogólnie dolegliwości nie zagrażają życiu.

G_Justi_
|

Witam! Od września zeszłego roku zaczęły się częste bóle głowy i niekiedy kołatania serca. Po pewnym czasie pojawiły się dodatkowo zawroty głowy, głównie rano przy wstawaniu z łóżka- myślałąm że jestem w ciąży ale szybko okazało się że nie.. W styczniu postanowiłam zrobić wszystkie badania, gdyż czułam się gorzej- coraz częstsze kołatania serca, na głowe to tabletki brałąm prawie codziennie :( Z wyników wyszło że jestem "okazem zdrowia" i nie ma podstaw do niepokoju.. A ma kołatanie dostałam Propranolol- jakby zaczęły się kołatania to brać po 1 tabl przez 7-10 dni i powinno się serducho uspokoić. Brałam tak te tabletki przez 5 m-cy i nic nie pomogło. Poszłam znowu do lekarza- tym razem innego. Okazało się że mam częstoskurcz, nadciśnienie tętnicze, EKG też nie wyszło za ciekawe i dostałam skierowanie na badanie UKG- echo serca, oczywiście prywatnie bo na NFZ do końca 2013 roku nie było zapisów!!! Wynik UKG wykazał że mam zespół Barlowa, z jednej strony strach- w końcu to wada serca, a z drugiej strony radość- wiem w końcu co mi dolega!!! A tak to się zastanawiałam czy mnie zawał nie bierze.. Dostałam tabletki Atenolol 1x dziennie ( prawdopodobnie do końca życia). Zażywam je już 10 dni i czuje się naprawdę dobrze :))) Zero bólu głowy, zero kołatania, serducho bije jak powinno- w pewnym momencie myślałam że bije za wolno, ale miałam prawo tak myśleć skoro przed tabletkami waliło jak szalone ;) Jakbym nie brała tabletek to lekarz mi powiedział, że przy takim szybkim biciu serca moja zastawka za 3, 4 lata byłaby do wymiany... Przestałam się denerwować, stresować, przestałam pić coca-colę, kawy nie pijam w ogóle, nie palę. Zażywam dodatkowo magnez z potasem i jest ok. Mam 27 lat i stwierdzam że życie jest piękne :)))

patka2409
|

u mnie tą wade wykrywli jak miałam 12 lat. U mnie wyglada to tak że mogę np. przebiec 1 km i nic mi nei jest, ale wystarczy że po tym wysiłku chciałabym np. coś podnieść z ziemi (czyli zrobić jakiś gwałtowny ruch) i od razu pikawa napierdziela może z 300 na minute, kreci mi siw w głowie, bola mnie wszystkie mięśnie i wtedy muszę usiąśc i pozostaje głęboko oddychać. Taki 'atak; trwa około 2-3 minuty. Nic przyjemnego. Nimdowiedziałam co mi jest na w-fie cwiczyłam podczas ataku i niedługo musieli by wzywac pogotowie bo już zaczęłam sie dusic...

adrian
|

zyjez tym od urodzenia pij pale grass wale puder i mi nic nie jest wedlu mnie to nie jest choroba bo uwierzcie mi ze nie jeden zyjac tkim tybem zyciajak ja by padl po tygodniu (mam 18 lat)

mmm
|

Po spożyciu alkoholu też słabne, ale polecam wziąć wiekszą niż zalecana dawkę magnezu :) mnie to pomaga natychmiastowo, gdyż alkohol wymywa magnez z naszego organizmu, a dodatkowo przy tej wadzie często występuje jego niedobór, jednym słowem magnez to dobra rzecz na kaca :)

mmm
|

Mam 22 lata i od 3 lat biorę betablokery- lokren 20 jedną tabletkę. Tego schorzenia nie da się wyleczyc, ale właśnie takimi tabletkami, które niestety trzeba brać do końca życia jeśli się zaczęło, mozna sprawić, że serce bije bardziej regularnie. Jeśli chodzi o objawy to też było u mnie pogotowie, czasami nie mogę wstać z łóżka,bo kręci mi się w głowie, w nocy sypiam bardzo niespokojnie, odczuwam przeskoki w klatce piersiowej- dodatkowe skurcze. Niestety ludzie z tą wadą są narażeni na zapalenie mięśnia sercowego bardziej niż ludzie zdrowi, dlatego warto kontrolować swój stan zdrowia. mnie przy chrobie pojawia się np. blok prawej odnogi- zaburzenia w przewodzeniu. Generalnie na początku tez byłam przerażona, ale staram się z tym żyć i mimo tego, że ciągle o tym myślę, to wiem, że te mysli trzeba odpędzić!
to straszny dyskomfort, zwlaszcza jak jest się młodym i chce się robić tyle szalonych rzeczy, a serducho nas ogranicza.
pozdrawiam wszystkich i życzę pozytywnych myśli ;)

Mała
|

U mnie lekarze podejrzewają to schorzenie. Odczuwam bóle w klatce piersiowej, często mam przy tym problemy z oddychaniem. Za kilka dni będę miała robione USG serca.. Wbrew pozorom jest to bardzo uciążliwe...