Nie daj się zakrzepicy

2011-04-05 15:45 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Zakrzepica żył głębokich to bardzo poważny, choć wciąż lekceważony problem. Najczęściej rozwija się, nie dając żadnych objawów. Jednak gdy zaatakuje, może być za późno na ratunek. Warto poznać przyczyny, objawy i zagrożenia związane z zakrzepicą.

Jest trzecim najbardziej rozpowszechnionym schorzeniem układu krążenia. Zakrzepica co 37 sekund zabija na świecie jednego człowieka. W Polsce, co roku, z powodu tej choroby życie traci 40–50 tys. osób, czyli średniej wielkości miasto w naszym kraju.

Jednak wiedza o objawach zakrzepicy, jej przyczynach i zagrożeniach jest wciąż zbyt mała. O zakrzepicy rozmawiamy z prof. Witoldem Tomkowskim, prezesem Polskiej Fundacji do Walki z Zakrzepicą „Thrombosis”, twórcą Koalicji Przeciw Zakrzepicy.

Posłuchaj o zakrzepicy. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.
  • Zacznijmy od uporządkowania wiedzy. Czy często powtarzane nazwy chorób, np. żylaki, zakrzepica, choroba zakrzepowo-zatorowa, mają wspólną przyczynę?

PROF. WITOLD TOMKOWSKI: Można znaleźć wspólny mianownik dla tych schorzeń, chociażby otyłość i mała aktywność fizyczna, ale to byłoby duże uproszczenie. Żylaki są schorzeniem żył powierzchownych. Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa dotyczy żył głębokich i obejmuje dwa schorzenia. Jedno to zakrzepica żył głębokich (ZZG), a drugie to zator tętnicy płucnej (ZTP). Podstawą rozwoju zakrzepicy jest tworzenie się w żyłach głębokich skrzeplin, które stopniowo wypełniają wnętrze żyły, przez co krew nie może swobodnie przez nie przepływać.

  • Dlaczego o ZŻG lekarze mówią „cichy zabójca”?

W.T.: Zakrzepica jest chorobą podstępną. W połowie przypadków rozwija się bezobjawowo, ale bywa, że powoduje śmierć w ciągu kilku sekund. To nie przesada, takie są fakty. Prawidłowa diagnoza dotycząca zakrzepicy żył głębokich stawiana jest w Polsce kilkanaście razy rzadziej niż w krajach Europy Zachodniej.

  • Co dzieje się w żyłach, gdy zaczynają chorować?

W.T.: Naturalny przebieg ZZG bywa różny. U mniej niż 20 proc. chorych dochodzi do endogennej fibrynolizy. Oznacza to, że organizm sam wytwarza substancje, która rozpuszcza skrzeplinę, i nic złego się nie dzieje. Ale u ok. 50–70 proc. chorych skrzeplina w różnym stopniu wypełnia naczynie żylne. Zbudowana jest z krwinek czerwonych i włóknika, który powstaje poprzez uaktywnienie się kaskady krzepnięcia, czyli wywołania lawiny procesów przyspieszających krzepniecie krwi. Tworzy sieć, w której uwięzione są krwinki czerwone. Aby pobudzić wyobraźnię czytelników, powiem, ze skrzeplina przypomina tłustą dżdżownicę o średnicy od 1 mm do 2 cm i długości od kilku do kilkudziesięciu centymetrów.

  • A co sprawia, że w żyłach powstają skrzepliny?

W.T.: Musi zaistnieć kilka warunków, które określa się jako triadę Virchowa. W jej skład wchodzą: zaburzenia przepływu krwi pojawiające się, gdy pacjent jest unieruchomiony po operacji; uszkodzenia naczyń krwionośnych przez zastrzyki, kroplówkę, cewnik; nadmierna krzepliwość wywołana zmianami w składzie krwi, np. w wyniku choroby nowotworowej, trombofilii, stosowania antykoncepcji czy terapii hormonalnej. Jeżeli w organizmie występują 2 z 3 elementów tej triady, skłonność do powstawania zakrzepów jest wysoka. Skrzepliny tworzą się głównie nad zastawkami żył.

  • Ale samo powstanie skrzepliny nie jest niebezpieczne dla życia

W.T.: Gdy część tego tworu oderwie się od ściany żyły, wraz z krwią popłynie do prawego przedsionka serca, następnie do prawej komory i tętnicy płucnej. Wówczas dojdzie do zatkania tętnicy płucnej. Skutkiem może być wstrząs lub nagłe zatrzymanie krążenia i oddychania, a to często oznacza natychmiastową śmierć. Dlatego też nie wolno lekceważyć zakrzepicy. Poza tym nieleczona choroba prowadzi do kolejnych kłopotów – zespołu pozakrzepowego, który objawia się brązowymi przebarwieniami na łydkach lub owrzodzeniami podudzi. Powikłaniem ZTP jest przewlekłe zakrzepowo-zatorowe nadciśnienie płucne.

  • Kto jest najbardziej narażony na zakrzepicę?

W.T.: Zakrzepica może się rozwinąć w każdym wieku, ale zwykle atakuje po 60. roku życia. Częściej kobiety niż mężczyzn. Zajmuje żyły łydek (podudzia), rzadziej żyły ud czy miednicy. Ale choć zdarza się to rzadko, może się rozwinąć w każdym fragmencie układu żylnego. Chorobie sprzyja unieruchomienie po urazach, operacjach, szczególnie ortopedycznych i onkologicznych. Wśród czynników ryzyka są też zakażenia, ciąża i połóg, odwodnienie, terapia hormonalna, żylaki, otyłość, udar mózgu, niewydolność serca itd. Skłonność do choroby może wynikać z wrodzonej lub nabytej trombofilii – zaburzeń w układzie krzepnięcia, które sprzyjają zakrzepom.

  • Jakie objawy powinny zwrócić naszą uwagę?

W.T.: Zakrzepica żył głębokich może się objawiać w mało charakterystyczny sposób. Oznacza to, że takie same dolegliwości mogą wystąpić przy innych chorobach, np. przy obrzęku limfatycznym, zakrzepowym zapaleniu żył powierzchownych, złamaniu kości, zwichnięciu czy niewydolności prawej komory serca itd. Ale niepokoić powinny: silny ból, zaczerwienienie skóry, obrzęk uda lub łydki, ból przy dotykaniu łydek, wyczuwane zgrubienia, różnica w obwodzie nóg większa niz 3 cm, ucieplenie kończyny, ból łydki przy zginaniu stopy (objaw Homana) i obrzęk nogi z widocznym napięciem skóry (objaw Mozesa).

  • Długie unieruchomienie sprzyja zakrzepicy. Jakie urazy i zabiegi stanowią największe zagrożenie?

W.T.: Największe ryzyko zakrzepicy występuje przy złamaniu szyjki kości udowej, kości udowej lub miednicy, przy wymianie stawu biodrowego albo kolanowego, urazach rdzenia kręgowego, rozległych zabiegach chirurgicznych, szczególnie z powodu nowotworów złośliwych czy rozległych urazów. Umiarkowane ryzyko pojawia się u osób, u których trzeba zastosować chirurgię artroskopową. Zagrożeni są chorzy z niewydolnością serca, oddechową. Niewielkie ryzyko występuje przy unieruchomieniu w czasie lotu samolotem dłużej niż 6 godzin.

Ważne

Jak poznać zator tętnicy płucnej?
Do najczęstszych objawów należy duszność wysiłkowa i spoczynkowa. Może mieć charakter napadowy i występować bez przyczyny, co sugeruje nerwicę. Pojawia się ból w różnych miejscach klatki piersiowej. Rzadziej występuje kaszel, rzężenie, gorączka, przyśpieszone bicie serca, migotanie przedsionków, omdlenia (ale jeśli wystąpią, rokowania są niepomyślne). Warto znać te objawy, bo zator tętnicy płucnej można skutecznie leczyć.

Statystyki
W 25 krajach UE co roku na żylną chorobę zakrzepowo-zatorową zapada ok. 1,5 mln ludzi, a z powodu zatoru tętnicy płucnej umiera ok. 500 tys. osób. Liczba ta przewyższa sumę zgonów spowodowanych rakiem piersi, prostaty, zakażeniem HIV i wypadkami drogowymi. W Polsce w ciągu roku na zator tętnicy płucnej umiera ok. 40-50 tys. osób. Co roku powinno się diagnozować ok. 60 tys. przypadków zakrzepicy żył głębokich i 30–40 tys. zatoru tętnicy płucnej. Dowodzi to wielkich zaniedbań w diagnostyce i leczeniu.

  • Ale sama wiedza o ryzyku nie wystarczy. Przecież chory w szpitalu jest zależny od lekarzy

W.T.: Nie mówię o tym, że pacjent ma dyktować lekarzowi sposób leczenia. Ale może poinformować o swoich dolegliwościach i zapytać, czy zastosowano wobec niego odpowiednią profilaktykę przeciwzakrzepową. Lekarza obowiązuje stosowanie się do standardów terapeutycznych, które są opracowane dla różnych specjalności chirurgicznych. Dla przykładu: gdyby pacjenci poddawani operacji wymiany stawu biodrowego nie otrzymali profilaktyki przeciwzakrzepowej, u ponad połowy z nich rozwinęłaby się żylna choroba zakrzepowo-zatorowa. Dlatego przed zabiegiem podaje się im leki (heparyny drobnocząsteczkowe), które zwiększają ryzyko silnego krwawienia w trakcie operacji i kilka godzin po niej, ale chronią przed zakrzepicą. Po operacji pacjent powinien dostawać zastrzyki w brzuch przez co najmniej 35 dni.

  • Czy podawanie heparyny wystarczy, aby zminimalizować ryzyko?

W.T.: Profilaktyka przeciwzakrzepowa to również zwalczanie otyłości, zwiększanie aktywności  fizycznej, zachęcanie do wstawania z łóżka. Można też zaproponować choremu noszenie specjalnych pończoch lub korzystanie z urządzeń ułatwiających napinanie mięśni, ćwiczenia stóp. Leki sprawiają, że nie tworzą się skrzepliny, a te, które powstały wcześniej, są podatniejsze na rozpuszczenie. Efektem jest to, że poprawia się przepływ krwi w żyłach.

  • A jak wygląda leczenie zakrzepicy żył głębokich?

W.T.: Leczenie zakrzepicy i zatoru tętnicy płucnej to długi i żmudny proces. Składa się z dwóch faz. W ostrej fazie choroby przez 5–7 dni podaje się podskórnie heparyny drobnocząsteczkowe. Kolejnym etapem jest wielomiesięczne leczenie przeciwzakrzepowe. Najkrótsza terapia trwa 3 miesiące, ale czasem nawet całe życie. Efektywność leczenia oceniana jest na podstawie wskaźnika INR, który należy oznaczać co najmniej co 3–4 tygodnie. To uciążliwe dla pacjenta, bo nie wszystkie laboratoria wykonują to badanie. A jest ono ważne, bo od tego zależy dobranie dawki leku przeciwkrzepliwego oraz codzienna dieta. Im wyższe są wartości INR, tym „mniejsza krzepliwość krwi”. Wiele produktów (np. kapusta, sałata, kalafior, brokuły, szpinak) zawiera witaminę K, która może zmniejszać skuteczność działania leku przeciwkrzepliwego, zwłaszcza gdy jest to lek starszej generacji. Wykluczone jest też picie alkoholu.

  • A innowacyjne leki przeciwzakrzepowe?

W.T.: Upraszczają one leczenie, bo nie wymagają oznaczania wskaźnika INR. Są bezpieczniejsze, gdyż nie wchodzą w tak liczne interakcje pokarmowe i lekowe jak dotychczas stosowane. Nowatorskie terapeutyki czekają jeszcze na rejestrację w Unii Europejskiej, mamy nadzieję, że wszystkie procedury z tym związane zakończą się w tym roku i będziemy mogli ordynować je chorym.

  • Wspomniał Pan o niedostatecznej diagnostyce. Co z tego wynika?

W.T.: Podstawowym badaniem pozwalającym ocenić ryzyko zakrzepicy jest USG żył głębokich. Lekarz POZ, do którego trafia pacjent, nie może skierować go na takie badanie, bo nie przewidział tego NFZ. Może wystawić skierowanie do angiologa lub chirurga naczyniowego. Czas płynie, diagnozy nie ma, a niebezpieczeństwo rośnie. Bywa też, że bez badań poddaje się pacjenta niepotrzebnej i nieskutecznej terapii. W naszym kraju nie wykonuje się rutynowo oznaczenia we krwi D-dimeru (stężenia produktów rozpadu stabilizowanej  fibryny), niezwykle przydatnego w procesie wykluczania żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej.

  • Trudność w dostępie do diagnostyki, niedostateczna wiedza i lekceważenie nikłych objawów bólowych często prowadzą do tragedii

W.T.: To prawda. Utajona ZZG może się stać źródłem zatoru tętnicy płucnej ze skutkiem śmiertelnym, a nagłe zatrzymanie krążenia i oddychania jest pierwszym i jedynym objawem toczącej się żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Zator tętnicy płucnej spowodowany jest w większości przypadków skrzepliną. U 90 proc. chorych jej źródłem jest zakrzepica żył głębokich. O mechanizmie jego powstawania już mówiliśmy. Aby pokazać skalę problemu, bo nie mam zamiaru nikogo straszyć, jedynie 30 proc. przypadków zatoru tętnicy płucnej wykrywa się za życia pacjenta. Oznacza to, że przeważająca większość (55–70 proc.) chorych z ZTP nadal umiera z powodu tej choroby bez prawidłowego rozpoznania i leczenia.

  • Jest jeszcze idiopatyczna zakrzepica, czyli taka, gdzie nie znamy jej przyczyny

W.T.: Ta postać zakrzepicy występuje u wielu chorych z ZZG. Często u jej podłoża leży ukryty proces nowotworowy – dotyczy to 10 proc. chorych. Warto o tym pamiętać, aby w porę zrobić odpowiednie badania.

Zdaniem eksperta
prof. Witold Tomkowski, prezes Polskiej Fundacji do Walki z Zakrzepicą "Thrombosis"

Powołałem Koalicję Przeciw Zakrzepicy, to taki nieformalny, interdyscyplinarny „okrągły stół”, skupiający specjalistów z różnych dziedzin medycyny, w których występuje największe zagrożenie żylną chorobą zakrzepowo-zatorową. Obecnie koalicja liczy kilkunastu uczonych, ale do udziału w jej pracach zapraszamy wszystkich, którzy pomagają zwiększyć świadomość zagrożeń związanych z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową. Naszym celem jest zmniejszenie śmiertelności i częstości powikłań związanych z udarem mózgu wywołanym przez skrzepliny. Będziemy dążyć do ułatwienia diagnostyki zakrzepicy żył głębokich, zwiększenia społecznej świadomości zagrożeń związanych z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową i migotaniem przedsionków.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
sss
|

to nie są głupoty, na zachodzie pijawki są używane w medycynie konwencjonalnej. Tylko w Polsce takie zacofanie... ja również polecam pijawki. Oczywiscie najwazniejsze zeby znalezc odpowienia klinike, a nie robic to u osob, ktore nie maja zadnego wyksztalcenia w tym kierunku

Rafal
|

Andzia, sprawdz sobie poziom hemoglobiny, moze tam lezyproblem :S

anna
|

Witam
we wrzesniu u mojego 19 letniego syna stwierdzono zakrzepice żył wątrobowych ( zespół budda chiariego)
od trzech lat ,miał obniżone płytki ,ale był pod kontrola hematologa i pani doktor nic nie podejrzewała
w pazdzierniku zakwalifikował się na przeszczep całej wątroby
brak mi słów

t59
|

jaką prace można wykonywać mając te choroby?

ariusMD
|

"mojemu dziadziowi stawiali pijawki,jak mial wylew krwi do mozgu,stawiaja na zakrzepice,na zylaki" kobieto co ty za głupoty wypisujesz? przeglądnij literature naukowa a zobaczysz co za głupoty tworzysz

Cleo
|

Mialam cholesterol i niedoczynnosc tarczycy przy zatorze tetnicy plucnej oczywiscie dopler ok

Cleo
|

Karol antytrombina III i vleiden robione?ja mialam teraz w krakowie w poradni nadkrzepliwosci wyniki w pazdzierniku.jestem na pradaxie ale mam krwawienia z dolnwgo odc.przew.pokarm. o miesiaczkach juz nie wspomne.

kra
|

Witam serdecznie .Nabawiłam się tej towarzyszki życia po złamaniu nogi, lekarze za krótko podawali mi cleksane ( gips ponad 2-m-ce zastrzyki po wyjściu ze szpitala tylko 2-tygodnie ).Usunięto gips noga jak balon ,coraz grubsza byłam pod kontrolą lekarza ortopedy co 2-tyg. miał to w nosie .trafiłam na dobrego lek. chirurga,który przepisał mi Clecsane 2xdaw 80ml przez 3-m-ce.Obecnie biorę XARLENTO 20mg inr sprawdzam raz na 6-m-cy wyniki są ok.

karlos8217
|

witam w miesiacu styczniu tego roku wykryto u mnie zakrzepice płucną w holandi ,,,,po kilku dniach pobytu w szpitalu wypuszczono mnie do domu i kazano brac leki stwierdzono że mam zakrzepice płucną nie okreslono od czego i dlaczego heheh poprostu stwierdzili lekarze holned,że zakrzep powstał przez podróż z pl do holandi co prawda czułem sie zle podvczas podróży ale przeciez to nie moja pierwsza podróż ...ok na dzien dziesiejszy biorę tabletki acenocumarol 4 tabletki dziennie kontrola krwi raz na 2 tyg raz mam normę 1,40 raz 3,5 poprostu to smieszne przy okazji mam tarczyce niedoczynnocs 0,212 mierzone 3 razy oraz wysoki cholesterol 276 lekarze nic ze mną nie robią,,,przyjechałem na wekeend do pl lekarz zalecił zrobienie wyników typu czynnik v leiden =wynik dodatni ,,,oraz białka s i c teraz mam komplet wyników antytrombina 104,12 białko C 64 białko S wolne 45 czyli wyniki poniżej normy mam dużo wyników z negatywnych zalczyc mogę jeszzce morfologie krwi MCHC 31,50 wapn całkowity 1,94 na dzien dzisiejszy czuje sie różnie mam dziwne zawroty głowy i skaczące dziwne uczucie drgajacych żył miesni ,,,zabuzenia widzenia otępienie trudno to oktreslic prosze o interpratacje wyników,i pomoc karol lat 32

Natasza
|

P.Andziu,niech Pani poszuka kliniki gdzie stawiaja pijawki lekarskie,oni wspolpracuja z lekarzami i jezdza na konsylia,sa wyszkoleni,niech Pani idzie do nich na konsultacje,pijawki sa szansa na wyzdrowienie,tj.stara medycyna ludowa,mojemu dziadziowi stawiali pijawki,jak mial wylew krwi do mozgu,stawiaja na zakrzepice,na zylaki itd.Wiem ze jest klinika w Tarnowie,ale prosze poszukac pod nazwa np.leczenie pijawkami w Warszawie,czy Chorzowie itd.zalezy gdzie blisko bedzie kolo Pani,naprawde warto,tam sie dowie Pani,co potrafia zdzialac te male robaczki,ja bylam,ale nie w Polsce,teraz jest wiecej klinik w Polsce,w Angli chirurdzy pijawki wykorzystuja do operacji skomplikowanych,wykonaly precyzyjnie swoja prace,Mnie stawiala rosjanka lekarka.Warto zrobic konsultacje i podjac decyzje.Zycze powodzenia.