Czy fluor jest szkodliwy? Czy fluor z pasty szkodzi zdrowiu?

2019-08-29 11:41

Czy fluor jest szkodliwy? Czy fluor z pasty szkodzi zdrowiu? Fluor jest niezbędny dla zębów - wzmacnia szkliwo, chroniąc przed próchnicą. Jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że związki fluoru, które wchłaniamy m.in. z past do zębów, są szkodliwe dla naszego zdrowia. Ile w tym prawdy i czy rzeczywiście zło czai się w paście do zębów?

Fluor to pierwiastek, który - przyjmowany w odpowiednich dawkach - ma pozytywny wpływ na zdrowie. Fluor pełni wiele ważnych funkcji o organizmie: stymuluje tworzenie nowej tkanki kostnej. Zapobiega także próchnicy poprzez zwiększenie ich odporności na działanie środowiska kwaśnego w jamie ustnej oraz wpływ na metabolizm bakterii płytki nazębnej.

Jeśli stężenie związków fluoru w szkliwie jest za niskie, staje się ono cieńsze, podatne na pęknięcia i mniej odporne na kwaśne środowisko jamy ustnej.

Wtedy pewna porcja fluoru z zewnątrz, np. w postaci pasty, jest niezbędna dla utrzymania zębów w dobrej kondycji. Poza tym zbyt niski poziom fluoru prowadzi nie tylko do zmniejszenia twardości szkliwa zębów, lecz także obniżenia wytrzymałości  kości.

Fluor znajduje się nie tylko w paście do zębów lub innych produktach do profilaktyki próchnicy. Źródłem fluoru dla organizmu człowieka jest przede wszystkim woda pitna, w której występuje on głównie w postaci fluorków. Spośród produktów spożywczych dobrym źródłem fluoru są: herbata, produkty zbożowe, sery podpuszczkowe, ryby.

Czy fluor jest szkodliwy? Czy fluor z pasty szkodzi zdrowiu?

Sporo osób upatruje w tej substancji zagrożenia i wycofuje fluoryzowane produkty, np. pasty do zębów z fluorem, zastępując je ziołowymi zamiennikami. Niektóre ze stron internetowych straszą skutkami ubocznymi wchłaniania fluoru.

Stomatolodzy uspokajają jednak, że teorie o negatywnym wpływie fluoru na nasze zdrowie są zdecydowanie przesadzone i wynikają z niewiedzy.

Nie ma bowiem żadnych naukowo uzasadnionych dowodów na to, aby fluor w codziennej dawce powodował raka, choroby nerek czy inne przypisywane mu choroby.

Brak choćby publikacji, które udowadniałyby rakotwórcze działanie fluoru, na dodatek w tym kontekście przywoływany jest głównie kostniakomięsak (łac. osteosarcoma), czyli jeden z bardzo rzadkich typów nowotworu złośliwego.

Zdaniem eksperta
lek. stom. Przemysław Stankowski, Stankowscy Stomatologia

Fluor i owszem, w nadmiarze może wykazywać działanie toksyczne, jak wiele innych substancji, które spożywamy bez umiaru. Niemniej jednak, dawka fluorku z past, żeli do intensywnej fluoryzacji lub używana w gabinecie podczas fluoryzacji jest całkowicie bezpieczna, także dla kobiet w ciąży.

Przeciętnie pasta dla dorosłej osoby zawiera pomiędzy 500 a 1500 ppm fluoru (ppm – part per milion, tzn. liczba gramów substancji, która przypada na 1 mln gramów lub mililitrów). Normy unijne określają, że zawartość fluoru w paście nie powinna przekraczać 1000-1500 ppm. Pasty przeznaczone dla niemowląt i dzieci zawierają go odpowiednio mniej.

Spróbujmy więc obliczyć, jaka dawka fluoru faktycznie może być niebezpieczna. W 1,5 ml pasty do zębów dla osób dorosłych, czyli dawce, którą większość z nas podczas pojedynczego mycia wyciska na szczoteczkę, znajduje się 2,25 mg fluorku. Natomiast śmiertelną dawkę fluoru dla osoby o wadze 70 kg szacuje się na 5-10 g, czyli jest to ponad 2200 razy więcej, dawka nierealna, chyba że jedlibyśmy pastę łyżkami.

Co powoduje nadmiar fluoru? Objawy przedawkowania

Nadmierna ekspozycja na fluor może być przyczyną wielu schorzeń. Najczęstszym powikłaniem przedawkowania fluoru jest jednak fluoroza, czyli choroba objawiająca się charakterystycznymi kredowymi lub brązowawymi pasmami na przodzie zębów i nadżerkami szkliwa, które może kruszeć.

– Fluoroza jest rzadkim powikłaniem, choć częstszym u dzieci oraz młodzieży, których słabiej zmineralizowane szkliwo jest bardziej podatne na zbyt duże dawki fluoru. Aby uniknąć choroby, wystarczy szczotkować dziecku poniżej 6. roku życia zęby pastą przeznaczoną do jego wieku, z mniejszą ilością fluoru oraz kontrolować zabiegi higienizacyjne, np. pilnować, by dziecko wypluwało pastę. Dziecko może mieć tendencję do jej połykania, a także stosować zbyt duże jej ilości – ostrzega dr Stankowski.

Mówi się także o ryzyku tzw. fluorozy szkieletowej, która wynika z długotrwałego narażenia na kontakt z fluorem, ale to dotyczy głównie źródeł takich jak woda czy pożywienie. Wtedy nadmiar fluoru odkłada się w kościach i ścięgnach, co może skutkować w dalszej perspektywie zmianami w strukturze kości oraz negatywnie wpływać na stawy.

Naukowcy ustalili, że przyjęta doustnie dawka 5-10 g fluorku sodu na dobę przez osobę o wadze około 70 kg jest dawką śmiertelną.³

Badania dotyczące wpływu nadmiaru fluoru na zęby i kości są jednoznaczne. Jednak oddziaływanie fluoru na tkanki miękkie budzi wiele kontrowersji oraz sprzecznych opinii.³

Są autorzy, którzy twierdzą, że nadmiar fluoru w organizmie powoduje degradację nabłonka kanalików nerkowych, przerost i zanik miąższu nerek, prowadząc do niewydolności nerek. Może doprowadzić także do stanów zapalnych wątroby czy zmian neurodegeneracyjnych w mózgu.¹

Przedłużająca się ekspozycja na fluorki może skutkować także uszkodzeniem narządów rozrodczych i bezpłodnością, zwiększa odsetek poronień i jest bardzo toksyczna dla płodu.¹

Jednak tego typu schorzenia mogą wynikać z przedawkowania fluoru, które przy codziennym myciu zębów z jego dodatkiem jest praktycznie niemożliwe. Nie mówiąc już o tym, że w przeciwieństwie do USA, gdzie woda pitna jest fluoryzowana, w zachodniej Europie ok. 97 proc. krajów wody nie fluoryzuje.

Fluor - korzyści większe, aniżeli ewentualne ryzyko powikłań

Korzyści wynikające z zastosowania fluoru w środkach do higieny jamy ustnej są zdecydowanie większe, aniżeli ewentualne ryzyko powikłań.

Statystyki potwierdzają, że te osoby, które stosują fluor mają mniejszy wskaźnik próchnicy i zdrowsze zęby. Również takie kluczowe organizacje jak FDA (Food and Drug Administration) czy WHO (World’s Health Organisation) są zdania, że fluoryzacja jest bezpieczna oraz korzystnie wpływa na stan zębów.

- Od niedawna również największe organizacje optują za stosowaniem fluoru u dzieci na wcześniejszym etapie, niż do tej pory było to sugerowane. Rada Naukowa American Dental Association zaleca używanie pasty z fluorem już od 1 zęba. Najpierw w ilości śladowej, potem większej. Wszystko, aby ustrzec się poważnych problemów z zębami w wieku dorosłym – mówi stomatolog.

CZYTAJ TEŻ:

Źródła:

  1. Błaszczyk I., Ratajczak-Kubiak E., Birkner E., Korzystne i szkodliwe działanie fluoru, "Farmacja Polska" 2009, tom 65, nr 9, str. 623-626
  2. Dębiński A., Nowicka G., Sekuła W., Figurska K., Zawartość fluoru w diecie populacji polskiej – próba oszacowania, "Żywienie Człowieka i Metabolizm" 2006, 4, 300–308
  3. Dąbrowska E., Balunowska M., Letko R., Zagrożenia wynikające z nadmiernej podaży fluoru, "Nowa Stomatologia" 2001, nr 4, s. 22-27
  4. Olczak-Kowalczyk D., Borysewicz-Lewicka M., Adamowicz-Klepalska B., Jackowska T., Kaczmarek U., Stanowisko polskich Ekspertów dotyczące indywidualnej profilaktyki fluorkowej choroby próchnicowej u dzieci i młodzieży, "Nowa Stomatologia" 2016, nr 1, s. 47-73 
  5. materiały prasowe Stankowcy Stomatologia
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.