Luteina: barwnik dla zmęczonych oczu

2015-08-03 8:52 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: Jerzy Szczur, magister farmacji

Luteina to naturalny żółty barwnik, znajdujący się w roślinach. Preparaty zawierające luteinę polecane są osobom nadmiernie eksploatującym wzrok, np. długą pracą przy komputerze czy oglądaniem telewizji. Ale nie tylko one skorzystają z tego suplementu. Luteina chroni oczy, wyostrza  pamięć i upiększa skórę. Co trzeba wiedzieć, zanim sięgnie się po luteinę?

Spis treści

  1. Luteina - co to jest?
  2. Luteina: zalety
  3. Luteina: możliwe skutki uboczne
  4. Luteina: dawkowanie

Luteina jest substancją niezbędną w naszym organizmie. Musi być jednak dostarczana z zewnątrz. Duże ilości luteiny zawierają warzywa zielone (kapusta, brukselka, szpinak) oraz żółtko jaja kurzego.

Niestety jest to substancja kapryśna i traci swoje właściwości pod wpływem długiego gotowania czy nawet siekania warzyw metalowym nożem.

W naszym organizmie najwięcej luteiny gromadzi się w plamce żółtej - strukturze oka odpowiedzialnej za widzenie barw i ostrość obrazu. Niedobór luteiny pogarsza funkcjonowanie plamki żółtej.

Luteina - co to jest?

Luteina to organiczny związek chemiczny należący do ksantofili – barwników roślinnych z grupy karotenoidów. Wiosną i latem w naturze maskowana jest przez zielony barwnik roślinny – chlorofil, widoczna staje się jesienią, gdy liście przybierają żółty kolor.

Luteina: zalety

Luteina działa jak naturalny filtr chroniący oko przed promieniowaniem UVA i UVB. Jest też silnym antyoksydantem.

Następstwem jej niedoboru mogą być choroby oczu, a przede wszystkim AMD, czyli zwyrodnienie plamki żółtej. Osoby zagrożone tą chorobą powinny przyjmować luteinę profilaktycznie.

Podobnie może być ona stosowana przez pracujących wzrokiem - zwłaszcza w pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem.

Powinny luteinę przyjmować osoby często chodzące do solarium, dużo przebywające na słońcu, stosujące dietę ubogą w warzywa i owoce, a także nadużywające mocnej kawy i herbaty oraz palące tytoń.

Preparaty zawierające luteinę są też wskazane dla osób genetycznie zagrożonych jaskrą lub zaćmą.

Zaleca się jej przyjmowanie również w retinopatii cukrzycowej oraz nadciśnieniowej i przy alergicznym zapaleniu spojówek.

Luteina jest dobra nie tylko dla oczu. Korzystnie wpływa także na wygląd skóry – poprawia jej uwodnienie i uelastycznia ją, normalizuje pracę gruczołów łojowych.

Niedawno odkryto, że luteina znajduje się w mleku kobiet i krwi pępowinowej. Uczeni przypuszczają, że może mieć ona wpływ na przebieg ciąży, a także na zdrowie nienarodzonego jeszcze dziecka.

Podobno może też chronić przed zanikami pamięci, które wynikają ze starzenia się organizmu. Jednak to dopiero badania, niedostatecznie udokumentowane.

Luteina: możliwe skutki uboczne

Jedynym obserwowanym działaniem niepożądanym, wynikającym z przyjmowania preparatów zawierających luteinę jest brązowienie skóry. To karotenemia, czyli nadmierne stężenie karotenu we krwi.

Podobny efekt występuje przy nadmiernym spożywaniu marchwi lub zbyt częstym piciu soku z tego warzywa.

Luteina: dawkowanie

W zasadzie nie określono precyzyjnie dawki luteiny, której przyjmowanie może się przyczynić do utrzymania wzroku w dobrej kondycji. Zwykle jednak zaleca się ok. 6 mg na dobę.

Najlepiej zawsze przestrzegać zaleceń producenta jak przyjmować suplement. Większość preparatów zawierających luteinę jest wieloskładnikowa i nadmierne ich spożycie może odbić się niekorzystnie na naszym zdrowiu.

To ci się przyda

Leki, które zawierają luteinę

  • A-Z Vision
  • Aronia z luteiną
  • Bioluteina
  • Blue Berry
  • Oculobon
  • Centrum A-Z Silver 50+
  • Doppel Herz na oczy
  • Klarin Aktiv z luteiną
  • Lutamax
  • Lutezan
  • Maxivision Total
  • Nursea wzrok forte
  • Nutrof Total
  • Ocuvite Lutein Forte
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Cecylia
|

Generalnie luteina działa bardzo dobrze i to chyba najpopularniejszy środek wspomagający wzrok. Niestety nie jest to rozwiązanie idealne. Mój chłopak od zawsze odkąd zaczął pracować przy komputerze to brał luteinę i robił różne ćwiczenia oczu regularnie, a i tak wada się powiększała. Niestety ostatecznie nie miał wyboru i przystąpił do laserowej korekcji wzroku. Lekarz który go prowadził - chyba nazywał się Michnowski (z Białegostoku) powiedział, że luteinę należy dalej brać, bo naprawdę fajnie wpływa na oczy, ale nie blokuje ona rozwoju wady :(

czytać potrafiący
|

Szczególnie dużo mają luteiny szpinak /fuj!/,kapusta brukselka ,fasolka szparagowa- ogólnie wszystkie zielone i żółte warzywa oraz owoce.Co tam wymyślać? Żreć urozmaiconą dietę nie samą świninę a zdrów będziesz jak dąb. A i ruchu ponad sięganie po pilota TV i wyjście ze śmieciami trzeba zażywać w dawkach przynajmniej 3 razy w tygodniu.Proste jak drut !

przeciętniak
|

szkoda, że żadna firma farmaceutyczna nie może czerpać zysku z czegoś czego nie opatentuje :) a opatentować natury nie można, więc nawet naturalnych witamin nie opłaca się im produkować i reklamować, bo zysk będzie przeciętny, a ludzie zdrowsi i wtedy nawet leków nie kupią

asd
|

lekarze mają zakaz reklamowania leków - farmaceuci zaś nie

Oczopląs
|

Ludzie kochani, nie zastanawialiście się dlaczego przeróżnych suplementów na wzrok, nowotwory, serce i w ogóle wszystkie choroby ludzkości nie reklamują na forach lekarze, tylko farmaceuci? Bo farmaceuci są handlowcami i chcą wszystkie takie "leki" sprzedać i to dużo, ich nie obchodzi działanie, tylko biznes. Naukowcy farmakolodzy, lekarze, laboratoria całego świata szukają skutecznego leku na śmiertelne choroby nękające ludzkość świata, a tu nagle w mediach pojawiają się reklamy krzyczące, np. o skuteczności jakichś ziół produkowanych w garażu albo stodole, które wyleczą każdą chorobę i wszystkie nowotwory i kosztują np. tylko 120 zł porcja, a brać trzeba regularnie pół roku (?) - to kiedy jest to skuteczne, to niech się zgłoszą ci "wynalazcy" do pierwszej znanej farmaceutycznej firmy, która im zapłaci miliony dolarów i procenty ze sprzedaży za takie cudo. Czy trzeba być bardzo inteligentnym, aby to zauważyć?

Kasia
|

Ale żałosny, bezsensowny, niepotrzebny jad. Weź sobie coś na uspokojenie w tej swojej "mecydynie" XD .

Kate
|

W medycynie nienarodzonego jeszcze dzidziusia nazywamy płodem. Jakbym chciała czytać o brzusiach mamusi itp. infantylnych bzdurach to bym weszła na jakieś forum.

Rico
|

Cz y zawartość tych ampłek można wysypać do wody i rozpuśćić bo mam kłopot z połykaniem tak dużych ampułek?

ja123
|

To NIE są leki, a SUPLEMENTY DIETY- znaczna różnica!

PhD
|

Naprawdę jesteś takim ignorantem czy tylko udajesz?