- Choroba wysokościowa pojawia się najczęściej u osób przebywających na wysokości powyżej 2400 metrów nad poziomem morza
- Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest ból głowy, któremu często towarzyszą nudności, wymioty oraz silne zmęczenie
- Powyżej 3000 metrów wysokość noclegu nie powinna zwiększać się o więcej niż 300 do 500 metrów
- Według CDC Yellow Book dobra kondycja fizyczna nie chroni przed wystąpieniem objawów podczas wspinaczki
Choroba wysokościowa: co to jest i od jakiej wysokości grozi?
Choroba wysokościowa to zespół dolegliwości, które pojawiają się, gdy organizm nie zdąży przystosować się do mniejszej ilości tlenu na dużej wysokości. Najczęściej dotyczy osób przebywających powyżej 2400 m n.p.m.. Im wyżej jesteś, tym niższe jest ciśnienie atmosferyczne, dlatego z każdym wdechem do płuc trafia mniej tlenu niż na nizinach.
Jak podaje MedlinePlus Medical Encyclopedia, objawy mogą wystąpić u każdego, niezależnie od wieku i ogólnego stanu zdrowia. Dla organizmu problemem bywa przede wszystkim szybka zmiana wysokości. Gdy brakuje czasu na aklimatyzację, mogą pojawić się nieprzyjemne, a czasem groźne dolegliwości.
Pierwsze objawy choroby wysokościowej: na co zwrócić uwagę?
Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest ból głowy. Zwykle towarzyszą mu inne objawy, które łatwo pomylić ze zmęczeniem albo problemami żołądkowymi. Jak opisuje CDC Yellow Book, do typowych objawów choroby wysokościowej należą:
- brak apetytu
- zawroty głowy
- silne uczucie zmęczenia
- nudności
- wymioty
Jeśli pojawiają się nawet łagodne objawy, nie idź wyżej i nie planuj noclegu na większej wysokości. Najbezpieczniej jest zostać na obecnym poziomie do czasu poprawy samopoczucia. Gdy mimo odpoczynku czujesz się coraz gorzej, najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zejście niżej.
Aklimatyzacja w górach: jak zmniejszyć ryzyko choroby wysokościowej?
Najlepszą profilaktyką jest aklimatyzacja, czyli stopniowe przyzwyczajanie organizmu do wysokości. Jak wskazuje MedlinePlus, warto przeznaczyć kilka dni na spokojne dojście do poziomu 3000 m. Taki plan daje ciału czas na adaptację do mniejszej ilości tlenu.
Powyżej 3000 m tempo podejścia powinno być wolniejsze. Kluczowe jest to, na jakiej wysokości śpisz, a nie tylko ile zrobisz w ciągu dnia. Przyjmuje się, że wysokość noclegu nie powinna rosnąć o więcej niż 300 do 500 m jednorazowo, a po każdych 600 m powyżej 2400 m warto zaplanować 1 do 2 dni odpoczynku.
Czynniki ryzyka choroby wysokościowej: kto jest najbardziej narażony?
Wiele osób zakłada, że dobra kondycja chroni w wysokich górach, ale CDC Yellow Book wskazuje, że to nie jest reguła. Trening nie przesądza o tym, czy pojawią się objawy. Największe znaczenie mają wysokość i tempo podejścia, a ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy w pierwszej dobie planujesz nocleg powyżej 3400 m.
Znaczenie ma też to, jak reagowałeś na wysokość wcześniej. Jeśli na poprzednich wyjazdach pojawiały się silne bóle głowy lub nudności, jest większa szansa, że objawy wrócą. Bardziej narażone są również osoby mieszkające na co dzień poniżej 1200 m niż mieszkańcy terenów podgórskich.
Acetazolamid i plan wyprawy: jak przygotować się przed wyjazdem w góry?
W niektórych przypadkach mogą być stosowane leki wspomagające aklimatyzację, na przykład acetazolamid. Jak podaje CDC Yellow Book, standardowa dawka profilaktyczna to 125 mg dwa razy dziennie. Zaleca się rozpoczęcie dzień przed wyjściem w góry i kontynuowanie przez pierwsze dwa dni pobytu na wysokości, a przy masie ciała powyżej 100 kg dawka może zostać zwiększona do 250 mg dwa razy dziennie.
Równie ważne jest przygotowanie logistyczne, na co zwraca uwagę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR). Sprawdzaj prognozy pogody dla konkretnych szczytów i miej gotowy plan awaryjny, czyli plan B. Przygotowanie to nie tylko leki, ale też świadomość własnych ograniczeń i rezygnacja z dalszego podejścia, gdy organizm daje sygnały ostrzegawcze.
Źródła: