- Badania naukowe ujawniają, dlaczego ananas szczypie w język
- Eksperci wskazują, że niewidoczne gołym okiem igły tworzą w ustach mikrouszkodzenia potęgujące nieprzyjemne uczucie
- Pieczenie języka po ananasie to najczęściej żaden powód do niepokoju
Dlaczego ananas „szczypie” w język?
Czujesz charakterystyczne mrowienie lub pieczenie w ustach po zjedzeniu kilku kawałków świeżego ananasa? To nie twoja wyobraźnia ani objaw nadwrażliwości – ten owoc dosłownie zaczyna cię trawić. Winowajcą jest bromelaina, czyli potężna mieszanka enzymów, która odpowiada za ten nietypowy efekt.
Według naukowców z McGill University, bromelaina to enzym proteolityczny, co w prostszych słowach oznacza, że jej specjalnością jest rozkładanie białek. Kiedy jesz ananasa, związek ten atakuje białka tworzące ochronną warstwę śluzu (mucyny) w twojej jamie ustnej. W ten sposób ananas osłabia naturalną barierę, która chroni wrażliwe tkanki języka i policzków.
Polecany artykuł:
Jak kwasowość ananasa potęguje uczucie pieczenia?
Sama bromelaina to jednak tylko połowa sukcesu w tej owocowej ofensywie. Kluczową rolę odgrywa również wysoka kwasowość ananasa, którego pH waha się między 3 a 4. To właśnie połączenie enzymu rozkładającego białka z kwaśnym środowiskiem tworzy w ustach prawdziwą mieszankę wybuchową.
Mechanizm ten działa dwuetapowo. Najpierw bromelaina niczym chemiczny klucz otwiera zamek, naruszając barierę ochronną z białek. Następnie kwas z soku ananasowego bez przeszkód dociera do odsłoniętych, delikatnych komórek, powodując dobrze znane uczucie szczypania i pieczenia.
Niewidoczne gołym okiem igły
Jakby enzym trawiący białka nie wystarczył, ananas ma w zanadrzu jeszcze jedną broń. Są nią rafidia, czyli mikroskopijne, igiełkowate kryształki szczawianu wapnia. Choć niewidoczne gołym okiem, stanowią ważny element mechanizmu obronnego tej rośliny i potęgują nieprzyjemne doznania.
Badania naukowe wykazały, że rafidia działają w synergii z bromelainą. Ich ostre końcówki tworzą w śluzówce jamy ustnej tysiące mikronakłuć. Te drobne uszkodzenia działają jak otwarte wrota, przez które enzym może wniknąć głębiej i działać jeszcze skuteczniej, co znacząco nasila uczucie pieczenia.
Pieczenie języka po ananasie. Kiedy to normalna reakcja, a kiedy alergia?
Chociaż pieczenie języka po ananasie bywa alarmujące, w zdecydowanej większości przypadków jest to naturalna reakcja chemiczna, a nie alergia. Warto wiedzieć, że prawdziwa alergia na ananasa jest niezwykle rzadka i wiąże się z gwałtowną odpowiedzią układu odpornościowego. Nie należy jej mylić z Zespołem Alergii Jamy Ustnej (OAS), czyli reakcją krzyżową występującą u osób uczulonych na przykład na pyłki brzozy. Na szczęście organizm szybko regeneruje uszkodzone komórki, a nieprzyjemne uczucie mija samoistnie i nie powoduje trwałych uszkodzeń.
Jak uniknąć pieczenia w ustach?
Na szczęście istnieją proste sposoby, by zneutralizować agresywne działanie ananasa i uniknąć tego nieprzyjemnego uczucia. Najskuteczniejsza okazuje się obróbka termiczna. Grillowanie, pieczenie czy gotowanie niszczy strukturę bromelainy, całkowicie ją dezaktywując, dlatego ananas z puszki nigdy nie szczypie. Warto również unikać jedzenia twardego rdzenia owocu, gdzie stężenie enzymu jest najwyższe. Dobrym domowym sposobem może być też moczenie pokrojonego ananasa w osolonej wodzie przez kilkanaście minut, co według niektórych źródeł pomaga osłabić działanie bromelainy.