- Badania z 2024 roku ujawniają, że ból głowy od lodów to gwałtowna reakcja naczyń krwionośnych i nerwu trójdzielnego
- Częsty ból głowy od zimnego jedzenia może być wyraźnym sygnałem zwiększonej podatności na migreny
- Eksperci wskazują, że odkrycie molekularnego „czujnika zimna” TRPM8 otwiera nowe perspektywy w leczeniu migreny
- Nagły ból głowy po zjedzeniu lodów można złagodzić prostą metodą ogrzania podniebienia językiem
Mechanizm „zamrożenia mózgu”. Dlaczego zimne jedzenie wywołuje ból głowy?
Nagły, przeszywający ból w czole lub skroniach po zjedzeniu lodów to doświadczenie znane wielu osobom. Zjawisko to, potocznie nazywane "zamrożeniem mózgu" (ang. brain freeze), ma swoją naukową nazwę: ból głowy wywołany zimnym bodźcem. Choć zazwyczaj trwa mniej niż 30 sekund, potrafi być niezwykle intensywny i zaskakujący.
Mechanizm jego powstawania to istny rollercoaster dla naszych naczyń krwionośnych. Jak wyjaśniają badania opublikowane przez di O Hensel w 2024 roku, gdy zimny pokarm dotyka podniebienia, naczynia krwionośne najpierw gwałtownie się kurczą. Chwilę później, w ramach reakcji obronnej organizmu, następuje ich nagłe i mocne rozszerzenie, które ma na celu przywrócenie ciepła. To właśnie ten gwałtowny wzrost przepływu krwi aktywuje receptory bólowe, wysyłając do mózgu sygnał alarmowy przez nerw trójdzielny.
Częsty ból głowy od zimnego jedzenia. Jaki ma to związek z migreną?
Jeśli należysz do osób, które wyjątkowo często doświadczają bólu głowy po zjedzeniu czegoś zimnego, może to nie być zwykły przypadek. Badania naukowe sugerują wyraźny związek między skłonnością do "zamrażania mózgu" a występowaniem migren. Okazuje się, że osoby cierpiące na migreny są znacznie bardziej podatne na ten typ bólu.
Publikacja z 2024 roku "Cold-Stimulus Headache in Children and Adolescents" wskazuje, że wspólnym mianownikiem jest prawdopodobnie nadwrażliwość nerwu trójdzielnego, który odgrywa kluczową rolę w obu tych dolegliwościach. Co więcej, niektórzy ludzie podczas "brain freeze" zgłaszają objawy podobne do aury migrenowej, takie jak mroczki przed oczami czy widzenie migających świateł. Czasem pojawia się też łzawienie czy kichanie, co dodatkowo potwierdza zaangażowanie układu nerwowego w tę gwałtowną reakcję.
Odkrycie "czujnika zimna" w ciele. Czy to nowa nadzieja w leczeniu migreny?
U źródła całego zamieszania znajduje się specyficzny molekularny "czujnik zimna". Jest nim kanał jonowy o nazwie TRPM8, czyli specjalne białko w naszych komórkach nerwowych. Jego zadaniem jest wykrywanie niskich temperatur (w zakresie 8-28°C) i informowanie mózgu, że robi się zimno.
To właśnie aktywacja kanału TRPM8 na podniebieniu rozpoczyna całą kaskadę zdarzeń, która kończy się nagłym bólem głowy. Jak wskazuje praca badawcza opublikowana przez Sokolova w 2024 roku, to odkrycie daje pewną nutkę optymizmu. Naukowcy intensywnie badają teraz TRPM8 jako potencjalny cel dla nowej generacji leków, co otwiera nowe perspektywy w leczeniu migreny i może przynieść ulgę milionom osób.
Jak złagodzić i uniknąć bólu głowy od lodów? Sprawdzone sposoby
Gdy dopadnie cię "zamrożenie mózgu", nie warto bezradnie czekać, aż ból sam minie. Istnieje prosty, domowy sposób na tę dolegliwość. Najszybszą i najskuteczniejszą metodą na jego złagodzenie jest ogrzanie podniebienia, co pomoże uspokoić gwałtownie rozszerzone naczynia krwionośne.
Można to zrobić, mocno przyciskając język do dachu jamy ustnej lub powoli popijając napój o temperaturze pokojowej. Aby uniknąć problemu w przyszłości, warto pamiętać o jednej złotej zasadzie, którą potwierdzają badania – tempo ma znaczenie. Powolne jedzenie i picie zimnych produktów znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia tego nieprzyjemnego, pulsującego bólu.