Nigdy nie używaj takiej suszarki w publicznej toalecie. WHO ostrzega: to "rozpylacz" bakterii kałowych

2026-02-25 4:32

Myślisz, że suszenie rąk pod strumieniem ciepłego powietrza jest higieniczne? Prawda może cię zszokować. Najnowsze wytyczne WHO i badania naukowców z Leeds nie pozostawiają złudzeń: to, co wydostaje się z urządzenia, to niewidzialna chmura drobnoustrojów, która osiada prosto na twojej skórze i ubraniu. Co wybrać w zamian?

Osoba susząca dłonie w publicznej toalecie przy użyciu suszarki strumieniowej z niebieskim światłem, symbolizującej problem rozprzestrzeniania bakterii, o którym czytamy w Poradnik Zdrowie. Badania WHO wskazują, że suszarki mogą być „rozpylaczami” drobnoustrojów kałowych.

i

Autor: YurolaitsAlbert Osoba susząca dłonie w publicznej toalecie przy użyciu suszarki strumieniowej z niebieskim światłem, symbolizującej problem rozprzestrzeniania bakterii, o którym czytamy w "Poradnik Zdrowie". Badania WHO wskazują, że suszarki mogą być „rozpylaczami” drobnoustrojów kałowych.
  • Badanie z Uniwersytetu w Leeds ujawnia, że suszarki do rąk rozprzestrzeniają bakterie nawet 60 razy skuteczniej niż ręczniki papierowe
  • Elektryczne suszarki mogą działać jak rozpylacz bakterii kałowych zasysanych prosto z powietrza w publicznej toalecie
  • Eksperci WHO w wytycznych z 2025 roku wskazują, co jest bardziej higieniczne od korzystania z suszarki 

Suszą ręce, ale rozpylają bakterie kałowe. Jak to możliwe?

Wchodzisz do publicznej toalety, myjesz ręce i stajesz przed wyborem: suszarka czy ręcznik papierowy? Większość z nas postrzega elektryczne suszarki jako nowoczesne i ekologiczne rozwiązanie, ale nauka rzuca na nie zupełnie nowe światło. Najnowsze doniesienia potwierdzają, że te urządzenia mogą działać jak rozpylacze bakterii, w tym tych pochodzenia kałowego.

Skąd te bakterie biorą się w powietrzu? Kluczem jest zjawisko zwane „pióropuszem toaletowym”, opisane już w 2018 roku w czasopiśmie „Applied and Environmental Microbiology”. Każde spłukanie wody w toalecie bez opuszczonej klapy wyrzuca w powietrze niewidzialną chmurę cząsteczek kału i moczu na wysokość nawet 4,5 metra, która następnie osiada na wszystkich powierzchniach. Suszarka zasysa to zanieczyszczone powietrze i z dużą siłą kieruje je prosto na nasze świeżo umyte dłonie.

Poradnik Zdrowie - Choroby zakaźne

Suszarka kontra ręcznik papierowy. Co jest bardziej higieniczne według badań?

Bezpośrednie porównanie obu metod nie pozostawia złudzeń i może szokować. Ciekawe badanie z Uniwersytetu w Leeds, opublikowane w zeszłym roku w „Frontiers in Public Health”, wykazało, że suszarki strumieniowe (te o dużej mocy) rozprzestrzeniają bakterie 60 razy bardziej niż ręczniki papierowe. Z kolei skażenie pobliskich powierzchni było nawet 1000-krotnie wyższe w przypadku korzystania z suszarki.

Dlaczego papier jest skuteczniejszy? Ręczniki nie tylko wchłaniają wodę, ale dzięki mechanicznemu tarciu usuwają z dłoni do 77% bakterii, które mogły zostać po myciu. Te dowody są na tyle mocne, że w październiku 2025 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała nowe wytyczne, w których stanowczo rekomenduje jednorazowe ręczniki papierowe jako najbezpieczniejszą metodę suszenia rąk.

Wilgotne dłonie to siedlisko zarazków. Jak szybko wysuszyć je skutecznie?

Kluczowym elementem higieny jest nie tylko umycie, ale przede wszystkim dokładne wysuszenie rąk, a czas ma tu ogromne znaczenie. Badania przytaczane przez „Infection Control & Hospital Epidemiology” pokazują, że wilgotne dłonie mogą przenosić nawet 1000 razy więcej bakterii niż suche. Ręcznik papierowy pozwala osiągnąć 90% suchości w zaledwie 10 sekund, podczas gdy suszarka potrzebuje na to średnio od 12 do nawet 43 sekund. W praktyce oznacza to, że wiele osób odchodzi od suszarki ze wciąż wilgotnymi rękami, nieświadomie stając się mobilnym nośnikiem dla tysięcy drobnoustrojów i zwiększając ryzyko rozprzestrzeniania się zarazków.

Bakterie na ubraniu i w powietrzu. Jaki jest niewidoczny zasięg suszarki?

Zagrożenie nie kończy się na naszych dłoniach, a jego skala może być zaskakująca. Wspomniane badanie z Leeds wykazało, że podmuch suszarki rozpyla mikroorganizmy na odległość do 90 centymetrów, a mikroskopijne cząsteczki utrzymują się w powietrzu przez co najmniej 30 minut po użyciu. Oznacza to, że stojąc w pobliżu, możemy nieświadomie wdychać patogeny rozpylone przez poprzednią osobę.

Co więcej, zarazki te przenosimy na sobie poza toaletę, co udowodniono w eksperymencie z udziałem wolontariuszy ubranych w specjalne kombinezony. Okazało się, że po użyciu suszarki strumieniowej ich ubrania były skażone nawet 1000 razy bardziej niż po skorzystaniu z ręczników papierowych. To dowodzi, że bakterie z toalety „podróżują” z nami dalej, trafiając na klamki, biurka czy do komunikacji miejskiej.

Poradnik Zdrowie Google News
Podcasty o zdrowiu. Poleca Poradnik Zdrowie
Zimne stopy i dłonie. Posłuchaj, co mogą oznaczać. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami