- Nowe, wieloletnie badanie przynosi uspokajające wieści dla kobiet w okresie menopauzy stosujących hormonalną terapię.
- Wyniki wskazują, że nowoczesna hormonalna terapia menopauzy nie zwiększa ryzyka zawału serca, udaru mózgu ani zakrzepów krwi u pań w wieku od 45 do 59 lat.
- Badanie, w którym wzięło udział ponad 52 tysiące kobiet, ma pomóc rozwiać obawy wynikające ze starszych analiz.
Hormonalna terapia menopauzy: uspokajające wnioski z nowego badania
Wiele kobiet obawia się wpływu hormonalnej terapii menopauzy (HTM) na zdrowie, szczególnie w kontekście układu krążenia. Nowe, wieloletnie badanie, które objęło ponad 52 tysiące uczestniczek, rzuca jednak nowe światło na tę kwestię.
Jego wstępne wyniki, które zostaną przedstawione podczas American Heart Association Scientific Sessions w 2026 roku, wskazują, że nowoczesna hormonalna terapia menopauzy nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zawału serca, udaru mózgu ani zakrzepów krwi u kobiet w wieku od 45 do 59 lat. To dobra wiadomość dla wielu pań, które zmagają się z uciążliwymi dolegliwościami menopauzalnymi.
Hormonalna terapia menopauzy to skuteczna metoda łagodzenia objawów związanych ze spadkiem poziomu hormonów w tym okresie życia. Pomaga ona kobietom radzić sobie z takimi problemami jak uderzenia gorąca, zaburzenia snu, nocne poty oraz suchość pochwy, znacząco poprawiając jakość ich życia. Mimo to, w świadomości społecznej wciąż silne są obawy dotyczące bezpieczeństwa tej terapii.
Wynikają one głównie ze starszych badań, przeprowadzonych w latach 90. i na początku XXI wieku, które faktycznie sugerowały związek między przyjmowaniem hormonów a podwyższonym ryzykiem problemów sercowo-naczyniowych. Jednak, jak podkreślają autorzy nowej analizy, wiele z tych badań dotyczyło preparatów stosowanych w znacznie większych dawkach niż obecnie, a także obejmowało kobiety, które rozpoczynały terapię wiele lat po menopauzie.
Jak przeprowadzono badanie?
Naukowcy z Clalit Health Services w Tel Awiwie w Izraelu postanowili sprawdzić, czy podobne zagrożenia wiążą się z obecnie przepisywanymi środkami hormonalnymi. W tym celu przeanalizowali szczegółową dokumentację medyczną aż 52,3 tysiąca kobiet w wieku od 45 do 59 lat. Kluczowe było to, że żadna z pań uczestniczących w badaniu nie miała wcześniej zdiagnozowanej choroby serca, zakrzepów krwi ani nowotworu.
Uczestniczki badania podzielono na dwie grupy: połowa stosowała hormonalną terapię menopauzy, a druga połowa nie. Aby zapewnić wiarygodność wyników, badacze zadbali o to, by obie grupy były dobrane w sposób jak najbardziej zbliżony. Obejmowało to takie czynniki jak wiek, masa ciała, ciśnienie tętnicze, poziom cholesterolu, występowanie cukrzycy, palenie papierosów oraz sytuacja społeczno-ekonomiczna.
Stan zdrowia kobiet był śledzony przez długi czas - średnio przez 12 lat, a w niektórych przypadkach nawet przez 23 lata. W tym okresie badacze monitorowali częstość występowania zawałów serca, udarów mózgu, innych chorób układu krążenia, zakrzepów krwi oraz zgonów przed 80. rokiem życia.
Wyniki: minimalne różnice w ryzyku
Analiza danych wykazała, że różnice w częstości występowania problemów zdrowotnych między obiema grupami były minimalne i statystycznie nieistotne. Problemy sercowo-naczyniowe wystąpiły u 4,4 procent uczestniczek stosujących terapię hormonalną oraz u 4,6 procent kobiet, które jej nie przyjmowały.
Podobne wyniki uzyskano w przypadku śmiertelności: przed 80. rokiem życia zmarło 1,3 procent kobiet z grupy HTM i 1,2 procent z grupy kontrolnej. Nawet ryzyko zakrzepów krwi okazało się niemal identyczne, z wynikiem 0,33 procent w obu grupach.
Co szczególnie istotne, naukowcy odnotowali, że wyniki były podobne niezależnie od sposobu podawania hormonów - nie miało znaczenia, czy były to preparaty doustne, plastry czy żele stosowane na skórę. - Nasze wyniki sugerują, że u kobiet od 45 do 59 lat, które nie chorowały wcześniej na serce ani nie miały zakrzepów krwi, obecnie dostępne hormonalne terapie menopauzy nie zwiększają ryzyka zawału serca, udaru mózgu, zakrzepów ani przedwczesnej śmierci, nawet przy długotrwałym stosowaniu - powiedział główny autor badania dr Ronen Arbel.
Ważne zastrzeżenia i indywidualne podejście
Mimo że wyniki badania są bardzo obiecujące, naukowcy zaznaczyli, że jest to badanie obserwacyjne. Oznacza to, że choć pokazuje ono związki, nie udowadnia bezpośrednich przyczynowo-skutkowych zależności w taki sposób, jak badanie kliniczne z randomizacją. Należy również pamiętać, że analiza dotyczyła zdrowych kobiet, które rozpoczynały HTM przed 60. rokiem życia.
Odkrycia te nie oznaczają więc, że leczenie jest pozbawione ryzyka u wszystkich pań. Decyzja o zastosowaniu hormonalnej terapii menopauzy powinna zawsze uwzględniać indywidualny stan zdrowia pacjentki, jej historię medyczną oraz ewentualne przeciwwskazania. Konsultacja z lekarzem jest kluczowa dla podjęcia świadomej i bezpiecznej decyzji.