- Napoje energetyczne i suplementy pobudzające mogą być groźne dla serca, zwłaszcza u młodych dorosłych.
- Badania wskazują, że spożycie tych produktów wiąże się ze znacznie częstszymi zgłoszeniami zawałów serca i zatrzymań krążenia.
- Eksperci apelują o pilne monitorowanie bezpieczeństwa energetyków i zwiększenie świadomości ryzyka.
Alarmujące dane: Energetyki a serce młodych dorosłych
Napoje energetyczne oraz suplementy pobudzające mogą stanowić poważne zagrożenie dla układu krążenia, szczególnie dla osób w wieku od 18 do 34 lat. To grupa, którą zazwyczaj uważa się za mało narażoną na ciężkie choroby serca. Jednak najnowsze badanie rzuca nowe światło na wpływ tych popularnych produktów na młodych dorosłych.
Okazuje się, że zatrzymania akcji serca zgłaszano aż 11 razy częściej w związku z energetykami i suplementami pobudzającymi niż w przypadku żywności bez takich substancji. To niepokojące odkrycie wynika z analizy niemal 30 tysięcy zgłoszeń dotyczących możliwych działań niepożądanych żywności i suplementów diety, które trafiły do amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) w latach 2017-2025.
Wśród nich, ponad 850 doniesień odnosiło się do napojów energetycznych i suplementów zawierających kofeinę lub inne substancje stymulujące.
Jak wyglądało badanie? Szczegóły analizy
Naukowcy z University of Virginia School of Medicine w USA szczegółowo przeanalizowali dane przekazane do FDA. Z puli 28,3 tys. zgłoszeń, 854 dotyczyły produktów z kofeiną lub innymi stymulantami. Pozostałe 27,5 tys. odnosiły się do produktów bez takich składników. Wyniki okazały się jednoznaczne: w raportach związanych z produktami zawierającymi stymulanty znacznie częściej pojawiały się problemy kardiologiczne.
Oprócz jedenastokrotnie częstszych zatrzymań akcji serca, badacze zaobserwowali także:
- zawały serca zgłaszano 4,5 raza częściej,
- komorowe zaburzenia rytmu serca i jego kołatanie występowały około czterokrotnie częściej,
- przyspieszona akcja serca pojawiała się niemal trzykrotnie częściej,
- omdlenia raportowano dwukrotnie częściej,
- ból w klatce piersiowej był zgłaszany 2,7 raza częściej.
Młodzi dorośli w grupie ryzyka
Szczególnie niepokojący jest fakt, że około 45 procent przypadków łączących produkty pobudzające z problemami sercowo-naczyniowymi dotyczyło dorosłych w wieku od 18 do 34 lat. To wyjątkowo wrażliwa grupa, ponieważ poważne choroby serca w tym wieku są rzadkością. Podobne zależności zaobserwowano zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, co sugeruje powszechne ryzyko niezależnie od płci.
Ważne zastrzeżenie: Co badanie pokazuje, a czego nie?
Autorzy badania podkreślili jednak, że ich analiza nie dowodzi, iż to napoje energetyczne lub suplementy bezpośrednio wywołały zawały serca czy inne problemy z układem krążenia. Badanie opierało się na dobrowolnych zgłoszeniach, a nie na kontrolowanej obserwacji osób regularnie spożywających te produkty.
Z tego powodu nie wiadomo, ile osób piło energetyki bez żadnych problemów zdrowotnych, ani ile przypadków działań niepożądanych nigdy nie zostało zgłoszonych. Nie można też wykluczyć wpływu innych czynników, takich jak łączenie napojów pobudzających z alkoholem czy narkotykami, które mogły mieć wpływ na zgłaszane dolegliwości.
Ekspert ostrzega: Większość ludzi nie docenia ryzyka
"Produkty te są reklamowane jako sposób na szybkie dodanie sobie energii i sprzedawane obok napojów gazowanych oraz wody butelkowanej, dlatego większość ludzi zakłada, że nie wiążą się z realnym ryzykiem" - powiedział autor badania, Sai Samayamanthula. - "I dla wielu zdrowych osób spożywających je sporadycznie ryzyko prawdopodobnie jest niewielkie.
Jednak ci, którzy regularnie piją napoje energetyczne lub zażywają tego typu suplementy, mogą łatwo przekroczyć zalecany dzienny limit kofeiny, co może się wiązać z ryzykiem uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego". Według American Heart Association, spożywanie do 400 mg kofeiny dziennie jest na ogół bezpieczne dla dorosłych.
Problemem jest jednak to, że niektóre napoje energetyczne zawierają nawet trzykrotnie więcej kofeiny niż taka sama objętość kawy, a niektóre suplementy przedtreningowe - ponad 12 razy więcej. Łatwo więc nieświadomie przekroczyć bezpieczną dawkę.
Brak regulacji i rosnąca sprzedaż. Co dalej?
Badacze zwrócili uwagę na istotny problem: energetyki nie podlegają tak rygorystycznym badaniom bezpieczeństwa przed wprowadzeniem na rynek jak leki. Tymczasem ich sprzedaż w ostatniej dekadzie wzrosła ponad dwukrotnie, osiągając w USA w 2024 roku wartość przekraczającą 20 miliardów dolarów.
Ten dynamiczny wzrost rynku bez odpowiedniego nadzoru budzi poważne obawy. "Nasze wyniki przemawiają za bardziej systematycznym monitorowaniem bezpieczeństwa produktów zawierających kofeinę i inne substancje pobudzające" - podkreślił Samayamanthula. Dodał również, że lekarze powinni pytać młodych pacjentów zgłaszających kołatanie serca, ból w klatce piersiowej lub omdlenia, czy spożywają tego typu produkty.
To proste pytanie może pomóc wcześnie zidentyfikować potencjalne zagrożenia i zapobiec poważnym problemom zdrowotnym.