Kiła może przenosić się na dziecko. W Polsce rośnie liczba zakażeń, a badania wciąż budzą opór

HIV przestał być wyrokiem, ale inne infekcje przenoszone drogą płciową znów stają się poważnym problemem. W Polsce rośnie liczba zakażeń kiłą i chlamydią, a potwierdzone przypadki kiły wrodzonej pokazują, jak groźne mogą być skutki unikania badań. Eksperci apelują o większą świadomość i testowanie po ryzykownych kontaktach seksualnych.

Dłoń osoby trzymającej testy na chlamydię i kiłę. O wzroście liczby zakażeń w Polsce przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Choroby przenoszone drogą płciową, mimo postępów medycyny, wciąż stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego.
  • Eksperci alarmują, że w Polsce rośnie liczba zakażeń kiłą i chlamydią, a także odnotowano przypadki kiły wrodzonej.
  • Brak świadomości ryzyka i niechęć do profilaktycznych badań przyczyniają się do późnego wykrywania infekcji.

Choroby przenoszone drogą płciową: dlaczego nadal są groźne?

Mimo szerokiej edukacji i dynamicznego rozwoju medycyny, infekcje przenoszone drogą płciową (zwane dawniej chorobami wenerycznymi) nadal są realnym i rosnącym zagrożeniem. Na ten alarmujący trend zwrócili uwagę eksperci podczas niedawnego spotkania "Ważna rozmowa o zdrowiu młodych", które odbyło się w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu.

Organizatorem wydarzenia był urząd marszałkowski oraz Młodzieżowy Sejmik Województwa Opolskiego, przy wsparciu Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Krajowego Centrum ds. AIDS. Młodzież szkolna miała okazję porozmawiać ze specjalistami i obejrzeć filmy edukacyjne, które pokazywały ryzyko zakażenia.

Sylwia Krzemieńska z Krajowego Centrum ds. AIDS podkreśla, że choć medycyna pozwala osobom zakażonym wirusem HIV prowadzić aktywne życie zawodowe i społeczne, to ogólna liczba infekcji wenerycznych wzrasta, a zakażenia są coraz częściej wykrywane.

- Dzięki lekom ludzie zakażeni HIV mogą żyć aktywnie zawodowo, towarzysko, społecznie. Prowadzona jest na różnych szczeblach edukacja dotycząca zagrożenia chorobami wenerycznymi, jednak zakażenia te są coraz częściej wykrywane - powiedziała Sylwia Krzemieńska.

Szczególnie niepokojące dane przedstawiła Beata Kubica z Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej opolskiego urzędu marszałkowskiego. Zwróciła uwagę na lekceważenie ryzyka związanego z przygodnymi kontaktami seksualnymi, zarówno wśród młodych, jak i dojrzałych osób.

- Największy wzrost zakażeń odnotowujemy, jeśli chodzi o chlamydię i kiłę. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale w Polsce mamy obecnie potwierdzone 16 przypadków kiły wrodzonej, czyli przeniesionej na dziecko przez chorą matkę. Choroby przenoszone drogą płciową można wykryć na wczesnym etapie, kiedy stosunkowo łatwo zapobiec ich skutkom - powiedziała Beata Kubica.

Poradnik Zdrowie: Na otyłość choruje co czwarty Polak

Niewiedza i strach: dlaczego Polacy nie chcą się badać?

Jednym z głównych problemów, na który zwrócili uwagę uczestnicy spotkania, jest niechęć Polaków do profilaktycznego testowania się pod kątem infekcji przenoszonych drogą płciową. Skutkuje to tym, że zakażenie często wychodzi na jaw przypadkowo, podczas leczenia innych chorób - niekiedy nawet kilkanaście lat po fakcie, kiedy konsekwencje dla zdrowia mogą być już bardzo poważne.

Sylwia Krzemieńska zaznaczyła, że w środowisku medycznym powinno się podchodzić do każdego pacjenta z ostrożnością, zakładając potencjalne zakażenie.

- Zasada jest taka, że w podmiotach medycznych każdy pracownik personelu powinien traktować każdego pacjenta, każdego klienta jako osobę potencjalnie zakaźną. O zakażeniu HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową wiedzą osoby, które się przetestowały, a większość z nas się nie testuje - powiedziała Sylwia Krzemieńska.

Co robić, by chronić siebie i innych? Klucz do profilaktyki

Eksperci zgodnie apelują o większą świadomość i odpowiedzialność. Beata Kubica stanowczo namawia do działania po każdym ryzykownym kontakcie seksualnym.

- Namawiam wszystkich, żeby po jakimkolwiek ryzykownym kontakcie najlepiej, jeśli się nie wie do końca, najlepiej się po prostu sprawdzić - dodała Beata Kubica.

Podkreślono również, że choć w Polsce nie ma prawnego obowiązku podjęcia leczenia przez osobę zakażoną, to każdy odpowiedzialny człowiek, który podejrzewa u siebie kontakt z wirusem, powinien ograniczyć kontakty intymne z innymi osobami. Należy to robić aż do momentu otrzymania wyników testów lub diagnozy lekarskiej.

Regularne badania i otwartość na rozmowę o zdrowiu intymnym to klucz do ograniczenia rozprzestrzeniania się tych groźnych infekcji.

SuperZdrowi
NAGŁE ZATRZYMANIE KRĄŻENIA - choroba sercowców i sportowców. SuperZdrowi