Zdrowe środki czystości: by pranie i sprzątanie nie szkodziło

2020-02-11 13:41 Anna Śmiałek, KH

Czy sprzątanie może szkodzić zdrowiu? Okazuje się, że tak, i już kilka lat temu dowiedli tego Norwegowie, badając stan zdrowia kobiet, które sprzątaniem zajmują się zawodowo. A ponieważ tej czynności raczej nie unikniesz, lepiej wybieraj zdrowe środki czystości. Zdrowe – czyli jakie?

Spis treści:

  1. Zdrowe środki czystości: proszek do prania, który nie uczula
  2. Zdrowe środki czystości: płyn do mycia podłóg
  3. Zdrowe środki czystości: płyn do mycia naczyń
  4. Zdrowe środki czystości: mleczko do mycia powierzchni
  5. Zdrowe środki czystości: płyn do mycia szyb

Zdrowe środki czystości to hasło, które niekiedy jeszcze ciągle budzi wątpliwości. Bo „zdrowe” jest łagodne, a łagodne – wiadomo: niekoniecznie skuteczne. A to przede wszystkim skuteczności oczekujemy od proszku do prania, mleczka do czyszczenia podłogi czy sprayu do okien.

Zwłaszcza, że reklamy kuszą: „oto cudowny środek czyszczący, który sam umyje okna, doda blasku podłodze, wywabi każdą plamę. Na dodatek pozostawi piękny zapach”. Skąd ta skuteczność preparatów do sprzątania?

To zasługa nowoczesnych technologii i nie zawsze nam przyjaznej „chemii”. Ceną za skuteczne, szybkie sprzątanie bywają jednak zniszczone dłonie, łzawienie oczu, kichanie, a nierzadko również poważniejsze problemy ze zdrowiem – takie, których ze sprzątaniem bynajmniej nie kojarzymy.

Przeprowadzone w Norwegii badania udowodniły, że preparaty do sprzątania w sprayu mają na organizm sprzątających kobiet podobny wpływ, co wypalenie paczki papierosów dziennie – pojemność ich płuc obniża się szybciej niż kobiet, które nie sprzątają same (u mężczyzn jest inaczej, gdyż mają oni większą pojemność płuc).

O szkodliwości sprzątania za pomocą tradycyjnych środków przekonują również naukowcy z Amerykańskiego Stowarzyszenia Popierania Rozwoju Nauki – ich testy z kolei wykazały, że aż 50 proc. lotnych związków organicznych, jakie unoszą się nad Los Angeles i są wdychane przez mieszkańców, powodując różne dolegliwości i nasilając objawy alergii, pochodzi m.in. z preparatów stosowanych w trakcie sprzątania.

Choćby dlatego warto wiedzieć, co zawierają środki czyszczące, i wybierać te możliwie najmniej szkodliwe dla zdrowia.

Zdrowe środki czystości: proszek do prania, który nie uczula

Nie bez powodu zwykłe proszki do prania odradzane są alergikom i rodzicom małych dzieci: by skutecznie oddzieliły brud od tkaniny i rozpuściły go w wodzie, zawierają szereg substancji, w tym związków powierzchniowo czynnych oraz substancji chemicznych, takich jak fosforany, polikarboksylany (i inne pochodne ropy naftowej), ABS, spieniacze SLS i SLES, enzymy, a także związki zapachowe i substancje wybielające – każda z nich może silnie podrażniać skórę i wywoływać alergie, a niektóre z nich mogą również wchłaniać się przez skórę.
Jak zatem prać bezpieczniej?

  • Wybieraj proszki naturalne, w składzie których nie ma optycznych wybielaczy ani substancji zapachowych, a zamiast enzymów i silnych składników chemicznych jest mydło –szare lub marsylskie, płatki mydlane, boraks, czy soda. Takie proszki dużo rzadziej uczulają, a ze względu na brak fosforanów są również przyjaźniejsze dla środowiska.
  • Zamiast proszku stosuj sodę piorącą, ekokule, orzechy piorące, lub płatki mydlane.
  • Zdrowy dla skóry proszek do prania możesz też zrobić samodzielnie. Najprostszy przepis: zmieszaj 40 dkg boraksu, 40 dkg węglanu sodu (oba można kupić przez internet), 20 dkg startego szarego mydła (jeśli ma to być proszek do białych tkanin, dodaj również łyżkę sody oczyszczonej), a następnie wsyp do dużego słoika lub pudełka – może w nim stać przez miesiąc. Na jedno pranie stosuj porcję proszku równą 50 g (to pięć dużych łyżek stołowych). Jeśli chcesz, by tkaniny po praniu miały ładny zapach, do przegródki na płyn zmiękczający możesz – bezpośrednio przed praniem – wlać kilka, kilkanaście kropel ulubionego olejku eterycznego (im więcej go nalejesz, tym zapach będzie bardziej intensywny).

Zdrowe środki czystości: płyn do mycia podłóg

W płynach do mycia podłóg też znajdziemy związki powierzchniowo czynne, barwniki i silne środki zapachowe (większość z nich jest ropopochodna). Dodaje się do nich także substancje antybakteryjne często oparte na bazie chloru oraz silne rozpuszczalniki. Oznacza to, że myjąc podłogę, będziemy narażeni na kontakt ze żrącą substancją - zarówno przez skórę, jak i układ oddechowy.

Wiele z takich płynów zawiera również środki zapachowe, które mogą uczulać.

Nasze rady:

  • Kupuj ekologiczne środki czystości: bezzapachowe, z certyfikatami eko (np. Nordycki Łabędź), z rekomendacją organizacji i stowarzyszeń alergików (takich, jak PTA), co daje gwarancję, że w ich składzie nie ma żadnych drażniących skórę substancji.
  • Jeśli wolisz konwencjonalne środki czystości, kupuj takie, które nie zawierają chloru i dodatków antybakteryjnych oraz słabo pachnące. Domowa podłoga nie wymaga odkażania na szpitalnym poziomie. Większość płynów do mycia podłóg to tzw. płyny uniwersalne - co oznacza, że umyjemy nimi nie tylko podłogi, ale także drzwi, glazurę itd. Warto je wybierać, bo ogranicza to znacznie liczbę chemikaliów w naszym domu.
  • Jeśli potrzebujesz kilku preparatów, wybierz te pochodzące od jednego producenta, najlepiej z jednej linii. Wtedy masz szansę, że zawarte w nich substancje będą podobne i w powietrzu nie będzie się unosiła istna tablica Mendelejewa.
  • Płyn do mycia podłogi możesz również zrobić sama – wystarczy do wiadra ciepłej wody wlać szklankę zwykłego octu i dodać kilka kropel olejku eterycznego, który tej mieszance nada ładny zapach (może to być olejek o właściwościach antybakteryjnych, np. z drzewa herbacianego).

Zdrowe środki czystości: płyn do mycia naczyń

Nie bez powodu wielu producentów umieszcza na etykietach informację o konieczności noszenia rękawic ochronnych podczas zmywania. W płynach do mycia naczyń prócz wody znajdują się również związki powierzchniowo czynne ułatwiające rozpuszczenie brudu, substancje wspomagające usuwanie tłuszczu, substancje odpowiedzialne za tworzenie piany oraz jej stabilizatory, wybielacze, środki enzymatyczne, odrdzewiacze, polimery, etanol, niewielkie ilości środków zapachowych, konserwantów i barwników, a także gliceryna lub lanolina (w założeniu chroniąca skórę dłoni).

Jednak większość z tych składników nie jest obojętna dla zdrowia i dla skóry, a co gorsza, może się zdarzać, że nawet wielokrotne płukanie naczyń nie usuwa ich w zupełności, trafiają więc do naszego organizmu wraz z jedzeniem. Niektóre płyny zawierają również środki bakteriobójcze. Ale czy jest to konieczne?

Przed nadmiernym rozwojem szkodliwych drobnoustrojów chroni przestrzeganie podstawowych zasad higieny. A zabijanie bakterii "na zapas" wyjaławia środowisko, a w takim zmniejsza się nasza odporność. Lepiej nie kupować płynów, na których etykietach znajdują się ostrzeżenia, że mogą one prowokować wystąpienie reakcji alergicznej lub działają szkodliwie na organizmy wodne, powodując długotrwałe skutki, unikać również tych, których producenci sugerują stosować rękawice ochronne. Co w zamian? 

  • Wybieraj płyny ekologiczne, certyfikowane, pozbawione silnych środków zapachowych, nieszkodliwe dla środowiska i bezpieczne dla skóry.
  • Jeśli wolisz płyny tradycyjne, kupuj te jak najmniej pachnące i zawsze aplikuj je na gąbkę - nie bezpośrednio na dłonie czy naczynia.
  • Nie nadużywaj płynów do zmywania. Kieliszki, filiżanki i te naczynia, które nie miały kontaktu z tłuszczem równie dobrze można umyć w ciepłej wodzie z dodatkiem soli. Warto też pamiętać, że znakomite właściwości myjące ma woda, w której gotował się makaron czy ryż.
  • Pomyśl o kupieniu zmywarki. Nie tylko oszczędzi czas i wodę, ale zmniejszy ilość użytej chemii, ponieważ naczynia myte są w bardzo wysokiej temperaturze.
  • Rób go sama: wystarczy łyżeczkę octu i łyżeczkę sody oczyszczonej zmieszać z 5 gramami płatków mydlanych i kilkoma kroplami olejku eterycznego, a następnie rozpuścić wszystko w dwóch litrach mocno ciepłej wody i przelać do butelki.

Zdrowe środki czystości: mleczko do mycia powierzchni

A czym myć wannę, zlewozmywak, umywalkę, płytki kuchenne i łazienkowe? Zazwyczaj do tych celów używamy jednego produktu: uniwersalnego mleczka lub żelu. Najczęściej są to produkty antybakteryjne, zawierające silne środki powierzchniowo czynne, wybielacze, spory dodatek substancji zapachowych – bywa, że substancji chemicznych w takim produkcie jest kilkanaście, a ich nazwy trudno wymówić. One również mogą podrażniać skórę i wywoływać alergie, przede wszystkim skórne i wziewne. Dlatego:

  • Wybieraj ekologiczne środki czystości, koniecznie certyfikowane, ze składem zaaprobowanym przez ekspertów np. z towarzystw alergologicznych, bo wtedy masz pewność, że nie zawierają one zbędnych ani szkodliwych substancji.
  • Zamiast kilku osobnych płynów do czyszczenia toalety, kuchni i podłogi kup jeden uniwersalny. To zmniejszy ilość substancji chemicznych, z jakimi ma kontakt twoja skóra i drogi oddechowe.
  • Mleczko do czyszczenia możesz przygotować również samodzielnie: wystarczy zmieszać ze sobą 100 g sody oczyszczonej, kilka kropel olejku eterycznego, który nada miły zapach, oraz 50 ml szarego mydła w płynie, a następnie całość przelać do butelki.

Zdrowe środki czystości: płyn do mycia szyb

Bazę środków do mycia szyb stanowi alkohol (skażony), który szybko paruje. Dzięki temu płyn nie pozostawia smug. Do niego dodane są związki powierzchniowo czynne, barwniki, środki zapachowe i nabłyszczające. A ponieważ zwykle używamy spryskiwacza, wiele z tych substancji trafia do naszego układu oddechowego. Ponadto w powietrzu unoszą się szkodliwe opary środków skażających alkohol.
Nasze rady:

  • Używając preparatu w spryskiwaczu, zasłoń nos i usta, by nie wdychać rozpylonych drobinek.
  • Zamiast środka do szyb przetestuj płyn uniwersalny, tylko odpowiednio rozcieńczony.
  • Domowy płyn do mycia okien możesz przygotować mieszając ze sobą ocet i wodę destylowaną w równych proporcjach. Możesz też dodać do tej mieszanki taką samą porcję alkoholu.

Czytaj też: 
ŁAZIENKA - jak ją sprzątać, by pozbyć się groźnych bakterii
Generalne PORZĄDKI, czyli jak powinno wyglądać SPRZĄTANIE domu ALERGIKA

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Ana
|

To nie nadmiar higieny jest zabójczy dla zdrowia, lecz nadmiar chemii agresywnej. Lepiej 10 razy umyć ręce mydłem zwanym kiedyś SZARYM, np dzisiejszy biały jeleń, niż super pachnącym ale wyżerajacym skórę mydłem takim jak Arko, czy większość super chemicznych, a obecnych w drogeriach i marketach

Wystarczy wg mnie częściej myć ręce choćby gorącą wodą
I podłogi ścierką dobrze wypłukana w wodzie z dodatkiem jabłkowego octu, niż tzw raz a porządnie zabójczą chemią, bo ten jeden raz zabierze nam o wiele więcej zdrowia, niż da pożytku.

Ana
|

Bardzo mądrze robisz, brawo!

Ana
|

To nie nadmiar higieny jest zabójczy dla zdrowia, lecz nadmiar chemii agresywnej. Lepiej 10 razy umyć ręce mydłem zwanym kiedyś SZARYM, np dzisiejszy biały jeleń, niż super pachnącym ale wyżerajacym skórę mydłem takim jak Arko, czy większość super chemicznych.

Wystarczy, że będziesz częściej myć ręce i podłogi, choćby dobrze wyplukana ścierką, niż tzw raz a porządnie zabójczą chemią

Ja
|

Najlepszym środkiem czyszczącym do wszystkiego jest soda. Jeśli łączy się ją z octem brud nie ma szana a przede wszystkim jest to naturalny środek. Nie używam już rzadnych płynów sprajów itd itp tylko ocet i soda.

wieslaw
|

Żeby nie wdychać oparów płynu do szyb to można zastosować dwie metody dyszę ustawić na pianę i dodatkowo spryskać szybę bardzo blisko nawet dotykając szybę dyszą.

Julka
|

W czasie większych porządków i wiosennego mycia okien zakładam długie, gumowe rękawice i maskę na twarz, ale nie dajmy się zwariować, jeżeli chcę tylko przetrzeć jedną szybę, to po prostu biorę do ręki atomizer i ścierę. Używam dobrych płynów myjących Sotin.

szantal
|

ja mam w domu alergika i uważam na chemie w domu ale nie jestem nadgorliwą matka, biegającą ze ściereczką i usuwającą wszystkie pyłki. Jeśli dziecko nie ma alergii na kurz i nie jest astmatykiem to nie widzę potrzeby używania tylko szarego mydła do prania. Zawsze czytam etykiety produktów i ich skład, konsultuje się z lekarzem i robię dziecku badania okresowe. Mała ma alergię na pyłki roślin, które kwitną w lecie co oznacza, że zima jest dla nas ulubiona porą roku. Mam aplikacje ze strony odetchnij spokojnie i zawsze wiem, kiedy sie przygotować i kiedy mała może mieć katar i kaszel. Sterylny wychów wcale nie jest taki dobry. W końcu nie mamy wpływu na chemię używaną przez znajomych, przedszkole, szkole itp.

wiolleta
|

Ciekawe środki do sprzątania mają na portalu www.ecovariant24.pl. Oni tu sprzedają rzeczy z dodatkiem orzechów piorących indyjskich. Już o tym kiedyś czytałem i ogólnie takie płyny zbierają dobre opinie.