Biopsja mammotomiczna - badanie diagnozujące raka piersi

Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Monika Majewska

Mammotomiczna biopsja piersi (MMT) to jedno z najnowocześniejszych metod diagnozowania raka piersi. Dzięki biopsji mammotomicznej w ciągu kilkunastu minut, za pomocą jednego nakłucia można pobrać kilka fragmentów tkanki do badania histopatologicznego. Biopsja mammotomiczna pozwala także leczyć łagodne zmiany w piersi. Sprawdź, czym polega biopsja mammotomiczna.

Mammotomiczna biopsja piersi, inaczej biopsja mammotomiczna gruboigłowa wspomagana próżnią lub MMT, to nowoczesna metoda diagnozowania raka piersi, która została wprowadzona w w 1999 r. Do tego czasu jedynymi metodami diagnozowania raka piersi były trzy rodzaje biopsji: cienkoigłowa, gruboigłowa i chirurgiczna.

Mammotomiczna biopsja piersi - wskazania

Biopsję mammotomiczną wykonuje się zwykle w przypadku uwidocznienia (w mammografii lub USG) bardzo małych, podejrzanych zmian, nieprzekraczających 2 cm i niewyczuwalnych podczas badania palpacyjnego.

Mammotomiczna biopsja piersi - na czym polega?

Pacjentka znajduje się w pozycji leżącej i otrzymuje znieczulenie miejscowe. Po uwidocznieniu zmian za pomocą USG, zostaje w nią wprowadzona igła biopsyjna mammotomiczna, składająca się z części rurkowatej, w której znajduje się specjalny otwór zwany komorą biopsyjną. Igła to jest połączona z urządzeniem o nazwie mammotom, który uruchamia system próżniowy, a następnie (pod kontrolą USG lub RTG czy MRI) wciąga zmianę (zasysa ją niczym odkurzacz) do komory biopsyjnej.

Biopsja mammotomiczna stosowana jest w najlepszych ośrodkach onkologicznych w kraju i jest refundowana przez NFZ

Potem mammotom uruchamia nóż rotacyjny, który wycina część tkanki znajdującą się wewnątrz igły. Następnie system podciśnieniowy wysysa pozostały fragment tkanki na zewnątrz igły. Teraz lekarz może pobrać kolejne zmienione chorobowo fragmenty. Te już pobrane zostają odprowadzone do specjalnego pojemnika. Pobrany materiał jest przesyłany do badania hisotopatologicznego.

Potrzebny wycinek pobiera się w znieczuleniu miejscowym, zabieg trwa około 20 minut, a uzyskana próbka z blisko stuprocentową pewnością pozwala wykluczyć lub potwierdzić obecność komórek nowotworowych.

Po biopsji pacjentka ma założony plaster i opatrunek uciskowy na piersi wraz z kompresem chłodzącym, który zdejmuje się po 24 godzinach. po tego rodzaju biopsji pacjenci nie muszą zostawać w szpitalu.

Warto wiedzieć, że lekarz może w miejscu biopsji umieścić specjalny znacznik (tytanowy klips), który w przypadku późniejszego leczenia chirurgicznego pozwala bezbłędnie zlokalizować miejsce pobrania wycinka.

Mammotomiczna biopsja piersi - zalety

Biopsja mammotomiczna to proste badanie, dzięki któremu można wykryć bardzo małe, niewyczuwalne pod palcami guzki. Dzięki niej można także usuwać łagodne guzki mierzące do 2,5 cm średnicy.

Poza tym nie trzeba wykonywać wielu wkłuć, aby pobrać właściwy wycinek do badania histopatologicznego - w tym przypadku wystarczy tylko jedno wkłucie. W trakcie badania lekarz, pod kontrolą USG (dzięki czemu badanie jest bardzo precyzyjne), może obrać igłę w dowolne strony, by pobrać nowy fragment tkanki, bez potrzeby ponownego nakłuwania piersi.

Poza tym mammotomiczna biopsja piersi daje dobry efekt kosmetyczny, ponieważ nie wymaga zakładania szwów i pozostawia jedynie niewielką, bo 3 mm bliznę.

Ważne

Przed badaniem trzeba poinformować lekarza o:

  • zaburzeniach krzepnięcia krwi
  • zażywaniu leków przeciwkrzepliwych
  • uczuleniach na środki farmaceutyczne czy znieczulające
  • tendencjach do nadmiernego gojenia ran (tzw. keloid)
  • tendencjach do omdleń lub dużych zmian ciśnienia krwi
  • cukrzycy
  • zapaleniu wątroby lub zakażenie wirusem HIV
  • ciąży
Gdzie szukać pomocy

Szpital Uniwersytecki, ul. Kopernika 36, 31-503 Kraków 
Instytut - Centrum Onkologii, ul. Roentgena 5, 02-781 Warszawa 
Dolnośląskie Centrum Onkologii, pl. Hirszfelda 12, 53-413 Wrocław
IV Wojskowy Szpital Kliniczny, ul. Weigla 5, 50-981 Wrocław
Szpital Specjalistyczny nr 2, ul. Batorego 15, 41-900 Bytom, (32) 786 16 10, (32) 786 15 96, 694 388 503 (Blok VI, piętro III)
Regionalny Szpital Onkologiczny, ul. Strzałowska 22, 71-730 Szczecin
Wojewódzkie Centrum Onkologii SPZOZ, ul. Curie-Skłodowskiej 2, 80-210 Gdańsk
Świętokrzyskie Centrum Onkologii, ul. Artwińskiego 3, 25-734 Kielce
Białostocki Ośrodek Onkologiczny, ul. Ogrodowa 12, 15-027 Białystok
Medycyna Dąb budynek MD Clinic, ul Sienna 83, Warszawa, tel. 577 161 600, 790 750 099, (32) 387 76 08, (32) 387 76 05
Medycyna Dąb ul. Dębowa 64, 40-108 Katowice, (32) 387 76 08, (32) 387 76 05 790 750 099
Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Nowej Dębie, ul. M.C. Skłodowskiej 1a, 39-460 Nowa Dęba
Szpital św. Rafała, ul. Armii Krajowej 18, 30-150 Kraków

Rak piersi w liczbach

Co roku rejestruje się w Polsce blisko 10 tys. nowych zachorowań na nowotwory złośliwe piersi i liczba ta stale rośnie. Na chorobę tę zapada jedna na dwanaście Polek. Częstotliwość zachorowań gwałtownie wzrasta po 35. roku życia.

5-10 proc. nowotworów piersi ma podłoże genetyczne. 80 proc. kobiet, które zachorują na raka piersi, można wyleczyć, pod warunkiem że odpowiednio wcześnie zgłoszą się do specjalisty. Pamiętajmy: do onkologa nie trzeba mieć skierowania.

Najpierw USG i mammografia

Zmiany w piersiach można wykryć na wiele sposobów. Najprostszym i najtańszym jest regularne samobadanie. Palpacyjne badanie piersi powinni wykonywać też ginekolodzy (choć nie zawsze to robią). Od 35. roku życia zaleca się regularne wykonywanie USG i mammografii. Gdy wynik jest niepokojący, potrzebne są dalsze badania diagnostyczne. Zwykle jest to biopsja, dodatkowe prześwietlenie lub USG. Tylko u 20 proc. kobiet zmiany okazują się złośliwe.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
Beata
|

W grudniu 2017 r. miałam robioną biopsję mammotomiczną u dr Bednarskiego z powodu guzka piersi prawej. Pełna obaw w wyznaczonym dniu zgłosiłam się na zabieg. Strach okazał się bezpodstawny. Zabieg trwał bardzo krótko i w ogóle nie bolał. Okazało się , że był to gruczolako-włókniak. Ulga jaką poczułam była ogromna !!! Świadomość, że to "coś" było we mnie i już "tego" nie ma i w przyszłości nie może zagrozić - bezcenna. Polecam wszystkim dr Bednarskiego. To bardzo miły i taktowny lekarz.

ania
|

Dziewczyny! Z pewnością rozważając opcję biopsji mammotomicznej jesteście pełne obaw - jest to całkiem normalne i zrozumiałe. Zapewniam, że nie ma się czego bać! :-) Na zabieg poszłam niecały rok temu, dzisiaj po kolejnej kontroli już wiem, że po guzku i po bliźnie nie ma ani śladu. Cały zabieg trwał ok 15 minut i był właściwie bezbolesny, po czym mogłam pójść do domu i normalnie funkcjonować (pierwsze kilka tygodni trzeba się trochę oszczędzać). Sama bardzo długo wahałam się, czy się go podjąć, ale dzisiaj zdecydowanie nie żałuję. Należy jednak słuchać zaleceń lekarzy, bo oczywiście jest to metoda niedostosowana do każdego rodzaju i wielkości guzka. Widzę, że dużo wypowiedzi tutaj jest o dr Bednarskim i wbrew rzuconym podejrzeniom, wątpię, żeby to była specjalna reklama. Również jestem pacjentką dr Bednarskiego, chociaż trafiłam do niego całkowicie przypadkiem, nie wiedząc, jak znanym jest specjalistą i mogę zapewnić Was, że jest to profesjonalista pod każdym względem i przede wszystkim każda wizyta przebiega w całkowicie bezstresowej atmosferze. Ja decydując się na zabieg, nie wiedziałam, że można dostać refundację. ale oczywiście, jeśli macie ograniczone możliwości finansowe i szansę przejścia zabiegu na nfz (podobno ciężko się dostać), to na pewno jest to wygodniejsza opcja. W każdym razie na pewno nie ma się czego bać, bo zabieg szybki, bez dużych obciążeń dla organizmu i jak dla mnie bardzo skuteczny!

Anna
|

Ależ Aniu (z wpisu poniżej),  oczywiście każda z nas ma wybór i zapewniam Cię, że i doktor Bednarski Ci go da. Można robić biopsję na NFZ (przy czym trzeba mieć dużo szczęścia, żeby na małą zmianę wyglądającą łagodnie dostać skierowanie na mammotom, ale oczywiście można próbować i czekać). Można obserwować robiąc kontrolne usg. Ja na to nie miałam cierpliwości i siły.  Bo nawet jak zmiany wyglądające "na oko" na łagodne rzadko się uzłośliwiają, nawet niech to będzie np. 2%, to co tym dwóm na sto kobietom po tych statystykach? Tu nie chodzi o wybór finansowy między biopsją a peruką.  Większość zmian łagodnych w obrazie usg okaże się łagodnymi i żadna peruka nie będzie potrzebna. Przecież na prywatny mammotom nie biegnie kobieta z guzem Birads 5. Większość to małe zmiany wyglądające na łagodne.  I o te małe słówka tu chodzi: WIĘKSZOŚĆ to zmiany łagodne, RACZEJ się nie uzłośliwi,  PRAWDOPODOBNIE, CHYBA, WYGLĄDA NA.. Chodzi o 100% pewność i spokój.  Bo że sam zabieg jest łatwy,  bezpieczny i bezbolesny to już napisano wcześniej nie raz. Na koniec polecę sloganem, ale taka prawda: nie żałuję i biegnę dalej cieszyć się życiem. Mam tyle wspaniałych rzeczy do obserwowania i o jeden mały guzek do obserwacji mniej.

Żaneta
|

jestem już po biopsji, wynik: fibroadenom, Dr Bednarski wyjaśnił że to zmiana łagodna i nie mam się martwić. Chcę tylko powiedzieć, że niepotrzebnie się martwiłam, strachu było dużo. Nie zastanawiajcie się kobiety, pozbywajcie się guzka a tym samym stresu. Nie dajcie się namówić na cięcia i operację.

Anka
|

Wstydź się. W przypadku choćby cienia podejrzenia raka piersi dostaje się z automatu skierowanie i nie trzeba za to płacić dr Bednarskiemu.
Ktoś robi obrzydliwą reklamę, może zdesperowane chore kobiety dadzą się nabrać i wyciągnie się od nich pieniądze, które mogły by wydać na dobrą perukę!!!!
Dziwię się, że administrator nie usuwa takich postów.

Małgorzata
|

Miałam wykonywaną u dr Bednarskiego biopsję mammotomiczną oraz chirurgicznie usuwany guz piersi. Jestem bardzo zadowolona z opieki jaką zostałam otoczona tak przez Pana Doktora jak i personel z nim współpracujący. Cudowni ludzie, którzy zarażają swoją pozytywną energią i tworzą niepowtarzalną atmosferę przez co nawet największe zmartwienia zdrowotne znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sam zabieg biopsji mammotomicznej okazał się całkowicie bezbolesny. Pan Doktor dokładnie wytłumaczył przebieg zabiegu i ewentualne odczucia jakie mogą jemu towarzyszyć, które w 100% potwierdziły się w rzeczywistości. Identycznie wyglądała sytuacja w przypadku chirurgicznego wycięcia guza - jedynie strach miał wielkie oczy, a bać się nie było czego. Pan Doktor wykonał zabieg tak by pozostał jak najmniejszy ślad, zaś pielęgniarka jemu towarzysząca dbała m. in. o mój komfort. Długo szukałam lekarza który obok wiedzy medycznej będzie budził również moje zaufanie. Teraz wiem że trafiłam najlepiej jak mogłam obok tego że Pan Doktor jest światowej klasy specjalistą to jeszcze cudownym człowiekiem. Cieszę się że spotkałam Tych Ludzi na swojej drodze - dziękuję tak Panu Doktorowi jak i jego współpracownikom (w szczególności Pani Eli) i gorąco polecam. Drogie Panie - WARTO :-)

Paulina
|

jestem po biopsji mammotomicznej w Warszawie u dr Bednarskiego. Wielkie szczęście że tam trafiłam, miałam już wcześniej ustalony termin operacji. Miałam już zabieg na drugiej piersi i chciałam uniknąć ciecia piersi, bo to okropne przeżycie, nie mówiąc o estetyce. Według usg guzek lity 1,5cm. Dr Bednarski usunął mi go w 15 minut, nic nie bolało, nie mam blizny, bezstresowo. Wspaniały lekarz, super metoda. Operacja to makabra. Nigdy już nie dałabym się namówić na operację.

marta
|

Witam, dostałam skierowanie na zabieg biopsji gruboigłowej i gruboigłowej wspomaganej próźnią - jestem pacjentką instytutu onkologii w Gliwicach, czy zabiegi zostaną wykonane bezpłatnie?

Iza
|

miałam niedawno biopsję mammotomiczną w Katowicach u dr Bednarskiego, wszystko poszło dobrze, nie ma się czego bać, wspaniały lekarz. Jechałam do Katowic przeszło 150km dlatego, że mam protezy piersi i żaden chirurg nie chciał mi zbadać guzka, nawet zwykłej biopsji nie chciał zrobić, warunek był taki że mam usunąć najpierw protezy a później zbadać guzka i ponownie protezy, istny horror. Jedyny dr Bednarski wyciął mammotomem całego guzka bez potrzeby operacji. protez. Z tego co wiem to jedyny taki specjalista w Polsce, który to potrafi, koleżanka która mi go poleciła, opowiadała, że przyjeżdżają do niego nawet kobiety z zagranicy

ina
|

Dziękuję za informację!