Badania profilaktyczne raka piersi. Jakie badania profilaktyczne raka piersi należy robić

Badania profilaktyczne raka piersi. Jakie badania profilaktyczne raka piersi należy robić
Autor: archiwum poradnikzdrowie.pl Badanie profilaktyczne raka piersi

Badania profilaktyczne raka piersi mogą uchronić przed najgorszym. Mogą również zapobiec utracie piersi. Dzięki badaniom profilaktycznym raka piersi można wykryć w bardzo wczesnym stadium.

O badaniach profilaktycznych raka piersi mówi się od lat bardzo dużo. Ale wciąż wiele kobiet je bagatelizuje albo nie wykonują ich ze strachu. W przypadku raka piersi lęk jest złym doradcą. Badania profilaktyczne raka piersi ratują bowiem życie, a niejednokrotnie także piersi.

Badania profilaktyczne raka piersi - samobadanie

O raku piersi mogą świadczyć rozmaite zmiany, które pojawiają się na piersi: zmiany kształtu i wielkości, zmiany koloru (zaczerwienienie, zbrązowienie), wyciek z piersi. Często tego rodzaju zmiany mają podłoże łagodne, niemniej należy je skonsultować z lekarzem i sprawdzić. Dlatego dobrze jest uważnie przyglądać się piersiom, a raz w miesiącu, najlepiej między 5 a 9 dniem cyklu zbadać je dokładnie palcami uciskając  punkt przy punkcie. To pomaga wykryć guzki w piersiach. Kobiety po menopauzie powinny sobie określić jeden dzień , w którym wykonują samobadanie piersi. Guzki także w przeważającej większości są łagodne, ale każdy trzeba dokładnie zdiagnozować.

Profilaktyka raka - jak należy się badać?

Jak rozpoznać raka piersi?

Badanie profilaktyczne raka piersi - badanie u lekarza

Przynajmniej raz w roku powinnyśmy odwiedzić ginekologa. Zrobi klasyczne badanie ginekologiczne, najlepiej gdy wykona jeszcze przezpochwowe USG narządów rodnych oraz pobierze materiał do cytologii. I koniecznie zbada piersi. Dłonie lekarza są bardziej doświadczone niż nasze, badają setki piersi i mogą wyczuć bardzo nieznaczne guzki. Ginekolog badanie piersi powinien zrobić właściwie przy każdej naszej wizycie.

Rak piersi: badania piersi

Do podstawowych badań profilaktycznych piersi zalicza się ultrasonografię i mammografię.

  • USG piersi - powinna ją regularnie przeprowadzać każda kobieta, która ukończyła 30 lat. Jest to całkowicie bezbolesne badanie sutków za pomocą ultradźwięków. Nie trzeba się do niego specjalnie przygotowywać. Można je też przeprowadzić w każdym dniu cyklu miesiączkowego. Leżącej pacjentce lekarz smaruje piersi żelem, który ułatwia przewodzenie sygnałów. Następnie głowicą aparatu, centymetr po centymetrze ogląda na monitorze tkankę. Badanie pozwala wykryć zmiany wielkości od pięciu milimetrów i odróżnić guz nowotworowy od zwykłej torbieli. USG nie zastępuje mammografii. Są to badania uzupełniające się.
  • Mammografia - powinna być wykonywana raz w roku przez wszystkie panie, które ukończyły 40 lat. Polega na prześwietleniu obu piersi małą dawką promieni RTG. Najpierw jedną, a potem drugą pierś układa się na specjalnej płycie i dociska drugą płytą. Badanie nie wymaga znieczulenia. Następnie kontrolowaną pierś ustawia się nieco ukośnie i prześwietla. To samo robi się z drugą piersią. Na mammografię najlepiej wybrać się w drugiej połowie cyklu, czyli po owulacji. Tradycyjnym aparatem można wykryć guzki wielkości od trzech milimetrów. Mammografy cyfrowe pozwalają rozpoznać milimetrowe zmiany.

W obu przypadkach badanie przeprowadza się w ten sam sposób. Różnica polega na tym, że obraz z aparatu cyfrowego pojawia się na ekranie monitora, a nie na kliszy fotograficznej. Można go dowolnie powiększyć, oglądać pod różnymi kątami i w wybranych fragmentach. Podejrzane zmiany. Bywa, że wynik USG lub mammografii niepokoi lekarza i wówczas kieruje kobietę na dalsze badania.

Warto wiedzieć

Warto pamiętać, że<strong> rak piersi</strong>, by osiągnąć wielkość dwóch centymetrów, rozwija się około ośmiu lat. Przy systematycznej kontroli, badaniu palpacyjnym przez ginekologa, a także dzięki regularnemu wykonywaniu USG i mammografii można wykryć guzki na etapie, gdy są małe i łatwiejsze do wyleczenia. Każdą zmianę w wyglądzie piersi trzeba pokazać lekarzowi. Nie musi być to zmiana nowotworowa, ale lepiej to sprawdzić. 80 procent zmian w piersiach to niegroźne torbiele, gruczolakowłókniaki lub brodawczaki, które nie wymagają leczenia farmakologicznego czy operacyjnego.

  • Biopsja cienkoigłowa - polega na nakłuciu guzka igłą o średnicy 0,6 mm. Gdy nie można go zlokalizować palcami, nakłucie wykonuje się pod kontrolą USG lub mammografu. Zassany, czyli zaaspirowany przez igłę materiał po odpowiednim przygotowaniu jest oglądany pod mikroskopem przez patomorfologa. Pobranie próbki nie boli. Nie należy się obawiać, nakłucie zmiany nie prowadzi do rozsiania komórek nowotworowych ani zezłośliwienia tych, które znajdują się w guzku. Biopsja gruboigłowa jest zlecana, gdy biopsja cienkoigłowa nie pomogła w rozpoznaniu rodzaju zmiany w piersi. Zabieg jest bolesny i wykonuje się go w znieczpeniu miejscowym. Igła, którą pobiera się materiał do analizy, ma grubość trzech milimetrów. Następnie przeprowadza się badanie histopatologiczne, by potwierdzić lub wykluczyć obecność komórek nowotworowych i określić rodzaj guza (łagodny czy złośliwy).
  • Biopsja mammotomiczna - wykonywana jest na specjalnym urządzeniu nazywanym mammotomem. Składa się on z aparatu wytwarzającego próżnię oraz igły o średnicy trzy milimetry z bocznym wycięciem, przez które pobiera się wycinki, czyli materiał do badania. Kobieta leży na specjalnym stole na brzuchu, pierś zostaje unieruchomiona w otworze. Dzięki mechanizmowi rotacyjnemu podczas jednego wkłucia igły można pobrać materiał z kilku miejsc guza. Jednorazowo jest to około dwóch centymetrów sześciennych tkanki. Przed badaniem pacjentka otrzymuje miejscowe znieczpenie. Zabieg nie powoduje krwawień wewnętrznych. Po pobraniu materiału nie zakłada się opatrunku.
  • Rezonans magnetyczny takie badanie robi się, gdy zawiodą inne metody lub gdy osiągnięte wyniki są niejasne oraz u pań, które mają wszczepione wkładki silikonowe. Przed badaniem wstrzykuje się kontrast. Pacjentka leży na ruchomej platformie, która jest wsuwana do wnętrza aparatu diagnostycznego. Na monitorze widać wszystkie zmiany chorobowe. Chore tkanki wchłaniają kontrast. Rezonansu piersi nie robi się u pacjentek z rozrusznikiem serca, sztuczną zastawką czy inną metalową protezą, np. stawu biodrowego.

Rak piersi: operacja

Gdy okaże się, że kobieta ma raka piersi, powinna jak najszybciej się poddać operacji. W Polsce, w zależności od stopnia zaawansowania choroby nowotworowej, operacje można wykonać na trzy sposoby od najbardziej oszczędnej, czyli wycięcia samego guzka, poprzez usunięcie jednej czwartej piersi, aż po całkowitą jej amputację.

  • Tumorektomia (usunięcie samego guza, a także dla bezpieczeństwa pacjentki węzłów chłonnych pod pachą) wykonuje się ją przy I stopniu rozwoju raka, czyli w takiej fazie choroby, gdy guz nie jest większy niż dwa centymetry i nie zaatakował węzłów chłonnych. Guz usuwa się z czterocentymetrowym marginesem zdrowej tkanki oraz węzłami chłonnymi pod pachą. Zabieg wykonuje się w pełnym znieczuleniu. Po operacji kobieta pozostaje w szpitalu przez 4-5 dni. Po wygojeniu się rany przez 5-7 tygodni musi codziennie poddawać się radioterapii. Naświetla się tylko operowaną pierś.
  • Kwadrantektomia (usunięcie 1/4 piersi i węzłów chłonnych pod pachą) przeprowadza się ją, gdy guz nie przekroczył I stopnia rozwoju, ale nie jest wyraźnie odgraniczony od zdrowej tkanki piersi i konieczne jest zastosowanie tzw. większego marginesu bezpieczeństwa. Chirurg wycina ćwiartkę piersi, w której rozwijał się guz oraz węzły chłonne pod pachą. Zabieg jest wykonywany w narkozie. Po operacji i zagojeniu ran z reguły pacjentka otrzymuje radio- i niekiedy chemioterapię.
  • Mastektomia (całkowite usunięcie piersi i węzłów chłonnych) - zabieg robi się, gdy doszło do II i III stopnia rozwoju choroby oraz zaatakowania przez komórki nowotworowe węzłów chłonnych. Podczas operacji w narkozie usuwa się gruczoł sutkowy z wypustką tkanki gruczołowej sięgającą do pachy i węzły pachowe. Tam, gdzie był węzeł, zakłada się dren, który odprowadza nadmiar gromadzącej się w tym miejscu limfy (płynu tkankowego, tzw. chłonki). W zależności od stopnia zaawansowania nowotworu po wygojeniu ran pooperacyjnych zazwyczaj stosuje się radio-, chemio- lub hormonoterapię. Decyzję o tym, która z form leczenia uzupełniającego będzie zastosowana, zawsze podejmuje lekarz po analizie aktualnych wyników badania krwi na obecność tak zwanych markerów nowotworowych.

Rak piersi: leczenie uzupełniające

W walce z nawrotami choroby bardzo pomocne jest leczenie uzupełniające. Stosuje się je u kobiet, u których choroba była bardziej rozwinięta, a komórki rakowe znajdowały się nie tylko w piersi, ale również w węzłach chłonnych pod pachą.

  • Radioterapia polega na naświetlaniu miejsc pooperacyjnych promieniami gamma, fotonami X lub elektronami. Po operacjach oszczędzających coraz częściej zaleca się kobietom brachyterapię, która jest odmianą radioterapii. Zabieg przeprowadza się w specjalnym wyizolowanym pomieszczeniu. Do gruczołu piersiowego w okolicy wyciętego guza wprowadza się stalowe igły prowadnice, a następnie przez 15-20 minut umieszcza się w nich promieniotwórczy iryd 192. Zabieg ma na celu zniszczenie resztek komórek nowotworowych. Liczba seansów zależy od stopnia zaawansowania choroby.
  • Chemioterapia to przyjmowanie leków z grupy cytostatyków. Są to środki, które odszukują w organizmie ogniska nowotworowe i zabijają je. Niestety, niszczą sąsiadujące z nimi zdrowe tkanki. To kuracja bardzo toksyczna dla chorej, bo przede wszystkim zmniejszająca liczbę komórek szpiku. Daje także nieprzyjemne skutki uboczne nudności, męczące wymioty i wypadanie włosów. Bywa jednak niezbędna, bo zmniejsza ryzyko nawrotu choroby o 25-30 procent. Chemioterapia przeprowadzana jest najczęściej w warunkach ambulatoryjnych. Jeden zabieg trwa około godziny, a terapię prowadzi się przez kilka tygodni lub nawet kilka miesięcy.
  • Hormonoterapia polega na podawaniu preparatów obniżających poziom estrogenów lub działających antyestrogenowo. Takie leczenie stosuje się wtedy, gdy rak zostanie zaliczony do tzw. raków hormonozależnych, czyli wówczas, gdy nowotwór rozwinie się u kobiety po menopauzie.

Rekonstrukcja piersi

Kobiety po mastektomii rozpaczają, że zostały okaleczone. Dziś można temu zaradzić. W miejsce usuniętej piersi wszczepia się (pod mięsień piersiowy) ekspander, czyli elastyczny pojemnik z silikonu. Kiedy rana się zagoi, co dwa, trzy dni wstrzykuje się do niego sól fizjologiczną, aż do wyrównania obu piersi. Po kilku tygodniach ekspander wymienia się na protezę. Można też zastosować zawierającą sól fizjologiczną protezę Beckera, której nie trzeba zastępować silikonową. Inny sposób to przeszczep tkanek pacjentki części mięśnia najszerszego grzbietu albo mięśnia prostego brzucha. Po kilku miesiącach pierś jakby osiada we właściwym miejscu. Jednak brakuje jej otoczki i brodawki. Otoczkę można wytatuować. Niektórzy chirurdzy wolą jednak przeszczepić dolną połowę otoczki i brodawki ze zdrowej piersi. Starsze panie nie decydują się na rekonstrukcję. Wolą protezę, którą umieszcza się w biustonoszu z kieszonką. Kształtem i ciężarem przypomina ona zdrową pierś. Może być używana podczas pływania, ale tylko w kostiumie kąpielowym ze specjalną kieszonką na protezę.

Warto wiedzieć

Z badań przeprowadzonych przez prof. Jana Lubińskiego z Pomorskiej Akademii Medycznej wynika, że karmienie piersią jest najlepszym i najskuteczniejszym sposobem chronienia się przed rakiem piersi. Każdy miesiąc karmienia zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu (nawet u kobiet nosicielek genu BRCA1, wywołującego  raka piersi) o 10 procent.

Rak piersi: stadia nowotworu i rokowania

Wyróżnia się cztery stopnie rozwoju nowotworów:

  • I stopień - guz ma średnicę mniejszą niż dwa centymetry. W wycinkach pobranych do badania histopatologicznego nie ma komórek nowotworowych. Taki guzek nie zawsze musi być operowany.
  • II stopień - guz osiągnął średnicę 2- 4 cm. W materiale pobranym do badania oraz w węzłach chłonnych pod pachą są komórki rakowe. Operacja jest konieczna.
  • III stopień - guz przekroczył średnicę czterech centymetrów. Rak zajął także skórę piersi i węzły chłonne. Niezbędna jest operacja.
  • IV stopień - guz jest bardzo duży. Komórki rakowe rozsiały się po organizmie, wniknęły między zdrowe tkanki klatki piersiowej lub skóry. Najczęściej są już także przerzuty do kości, wątroby i płuc.

Zaawansowanie choroby o choćby jedno stadium zmniejsza szansę na wyleczenie o 25 procent. Bardzo wczesny rak (I i II stopień choroby) jest uleczalny w 90 procentach przypadków. Oznacza to, że cztery z pięciu chorych kobiet można uratować. To właśnie dlatego tak ważne jest samobadanie oraz regularne badania kontrolne. Im mniejsza zmiana, tym ewentualnie wcześniejsze stadium rozwoju choroby, a więc i znacznie większe szanse na powodzenie terapii.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.