Ten gadżet rozpalił wyobraźnię Polek. Nie zrób sobie krzywdy!
Wibratory typu "pingwinek" zdecydowanie mają branie. Informacja o tym, że jeden z modeli dostępnych w sieciówce został przeceniony, została wyświetlona ponad 4 mln razy. Co do zasady nie ma niczego złego w zabawkach erotycznych, jeśli przestrzegasz tych zasad. Warto je sobie przypomnieć, żeby nie trafić na SOR w dość kłopotliwych okolicznościach.

- Pingwinki kuszą, nabijają wyświetlenia i szybko znikają z półek. Wybór modeli jest spory.
- Zanim ulegniesz czarowi "pingwinka", poznaj kluczowe zasady bezpiecznej i naprawdę satysfakcjonującej zabawy.
- Nieprzygotowani mogą skończyć na ostrym dyżurze.
Masażer pingwinek, czyli sama radość?
Ssące, dmuchające i wibrujące pingwinki wydają się być hitem schyłku wakacji, ponoć wyprzedają się na pniu. Te zabawki erotyczne, wbrew temu, co sugerują niektórzy producenci, nie mają jednego unikalnego wyglądu czy rozmiaru.
Biało-czarne, różowe, z muszką i bez - to wszystko słuszne pingwinki, jeśli spełniają swoje funkcje, czyli dają przyjemność.
Skąd nazwa pingwinek? Niektóre wibratory są stylizowane na tego przyjemnego ptaszka: "noszą" czarny frak, mają "dziobek", czasem oczka. Przede wszystkim jednak wyróżnia je kształt. Bardzo poręczny i praktyczny. Pingwinek ma "główkę", potem przewężenie, jakby "szyję", a potem szerszą część.
Czy podczas zabaw wyróżnia się czymś wyjątkowym poza kształtem? Jak w przypadku innych masażerów - zależy od pingwinka, chociaż klasyczny, ten najmodniejszy, służy do stymulacji łechtaczki - nie trzeba nawet jej dotknąć, bo urządzenie "dmucha". na życzenie jest jednak też narzędziem ssącym.
Niestety, zawsze istnieje ryzyko, że pingwinek, zamiast cieszyć, może ci zaszkodzić. Niewłaściwe stosowany, źle przechowywany czy zaniedbany higienicznie, może stać się źródłem poważnych kłopotów.
Trzeba umieć się bawić i pamiętać o elementarzu. Uwaga, rozmiar ma znaczenie.
Polecany artykuł:
1. Wibrator a higiena
Miała być dobra zabawa, jest infekcja intymna? Niestety, to się czasem zdarza. Jeśli urządzenie i twoje ciało nie są odpowiednio przygotowane, problem gotowy.
Pingwinek, czy inna zabawka erotyczna, to urządzenie osobiste. Nie testujemy modelu od koleżanki, myjemy urządzenie przed i po użyciu. Nie zapominamy też o higienie własnego ciała, bo jeśli będzie zabrudzone, a masażera/wibratora użyjemy do różnych części ciała, możemy przenieść zanieczyszczenia.
Pamiętaj, że inne wibratory i zabawki przeznaczone są do pochwy, odbytu, łechtaczki. Oczywiście, coś, czym planujesz pobudzić wargi sromowe, może też nadawać się do pieszczenia piersi. W seksie jest przestrzeń na eksperymentowanie.
Wcześniej jednak upewnij się, do czego przeznaczona jest zabawka, jak ją myć, konserwować, czy przechowywać. Do każdego egzemplarza powinna być dołączona szczegółowa instrukcja. Nie ma? Zrób zakupy gdzie indziej.
5 sposobów na udany seks w związku
2. Pingwinek - rozmiar ma znaczenie
Zbyt duży, zbyt mały lub o nieodpowiednim kształcie wibrator może nie spełniać oczekiwań. W zasadzie wiesz najlepiej, czego ci trzeba, ale jednak czasem wyobraźnia płata nam figle, a pomysł w zderzeniu z realizacją daje opłakane skutki.
Niestety, nie ma przymierzalni zabawek erotycznych, a niełatwo poprosić o pomoc doradcę. Generalnie trzymaj się zasady: do środka nie wkładasz niczego, co mogłoby tam utknąć, bo jest za małe, kruche itd. Gadżet nie może też być zbyt duży i powodować otarć, które są nie tylko nieprzyjemne, ale też sprzyjają infekcjom.
Pingwinek zwykle stanowiący jeden odlany przedmiot może być wszechstronnie wykorzystany. Obrotowy, puszczający dym, ssący, chłodzący? Modele są różne, a wybrać trzeba to, na co ma się ochotę.
Gadżety zwykle nie są zbyt drogie. Trudno, jeśli nie podejdzie ci wybrany model, zawsze możesz sięgnąć po coś innego. Nauczeni doświadczeniem zwykle trafiamy coraz lepiej.

3. Zabawki erotyczne - uczulenia, dziwne materiały i inne zagrożenia
Zwróć uwagę, z czego jest wykonana zabawka. Nawet jeśli jest przeznaczona do takiego użytku, jaki planujesz, może cię zwyczajnie uczulić.
Do zabaw wewnętrznych nie zaszkodzi lubrykant, jeśli nie twoje ciało nie jest w pełni przygotowane na penetrację. Ten jednak również musi być odpowiedni, bezpieczny, najlepiej hypoalergiczny. Może się okazać, że uczuli cię nie pingwinek czy inne akcesoria, a nawilżacz.
Nawet jeśli wybrane przez ciebie urządzenie ma ulotkę, jest z bezpiecznego źródła, ale coś budzi twój niepokój (materiał, barwniki, wypustki), to zacznij lepiej od czegoś, co jednak wątpliwości nie wywołuje. Nabierzesz wprawy i doświadczenia, pomyślisz.
Czy można bawić się masażerem pingwinkiem pod prysznicem?
Generalnie wybór miejsca zabaw to twoja sprawa. Kieruj się jednak rozsądkiem. Urządzenie na baterie czy akumulator w zetknięciu z wodą może być po prostu niebezpieczne. W sprzedaży są jednak dostępne specjalne pingwinki wodoodporne i wtedy - hulaj dusza.