Rzucanie palenia - jak pozbyć się nałogu?

2007-05-08 13:08 Luiza Łuniewska

Rzucanie palenia to nic trudnego. Robiłem to już tysiące razy – mawiał Mark Twain. Sęk w tym, żeby rzucić, a nie rzucać. A to już jest trudniejsze... Na szczęście istnieje wiele metod, które mogą pomóc osobom uzależnionym od palenia papierosów skutecznie zerwać z nikotynowym nałogiem.

Pierwszym krokiem, by pozbyć się nałogu jest zrobienie bilansu zysków i strat. Na przykład: jeśli rzucisz palenie to zmniejszysz ryzyko wystąpienia zawału i udaru mózgu. Po 5 latach od ostatniego "dymka" ryzyko to będzie porównywalne z ryzykiem u osób, które nigdy nie paliły papierosów. Poprawisz kondycję fizyczną, zapomnisz, co to kaszel poranny tak zwany kaszel palacza, rzadziej będziesz chorować na infekcje dróg oddechowych. Zmniejszysz ryzyko zachorowania na nowotwór. Jeśli nie przekonują cię takie „banalne” argumenty, pamiętaj, że poprawi się wygląd twojej skóry i włosów. Zaoszczędzisz też mnóstwo pieniędzy, a szef – niechętny przerwom na papierosa - spojrzy na ciebie przychylniejszym okiem. Jedzenie będzie ci lepiej smakowało, staniesz się bardziej atrakcyjny dla płci przeciwnej. Oczywiście są i minusy: możesz przybrać trochę na wadze, czekają cię ciężkie chwile podczas pierwszych dni czy tygodni abstynencji. Jeśli jednak rzetelnie przeprowadzisz rachunek zysków i strat z pewnością przekonasz się, że rzucenie palenia przyniesie więcej korzyści.

Różne szkoły rzucania palenia

Dotychczas specjaliści byli zgodni, że najlepiej metodycznie przygotować się do „wielkiego dnia”. Ostatnio jednak naukowcy z University College London doszli do wniosku, że większe szanse powodzenia mają ci, którzy z nałogiem zerwali spontanicznie. Wyniki badań przedstawionych na łamach "British Medical Journal" dowodzą, że najlepiej pewnego dnia powiedzieć sobie „od dziś nie palę”. Nie jesteś w stanie? Spokojnie, świat jest nie tylko dla twardzieli. Specjaliści radzą, by na początek dokładnie przeanalizować swoje przyzwyczajenia:

  • policz, ile tak naprawdę palisz dziennie
  • poświęć dwa do trzech tygodni na analizę tego, kiedy i dlaczego potrzebujesz papierosów
  • jeśli już się zdecydujesz, wybierz dzień, kiedy przestaniesz palić i zaznacz go w kalendarzu. Unikaj przy tym specjalnych okazji, kiedy może być ci trudno przestać. Sylwestrowa impreza i chwila z wybiciem północy to, wbrew pozorom nie najlepszy moment
  • spróbuj namówić bliską ci osobę, żeby przestała palić w tym samym czasie.

Istnieje cała gama sposobów, które mogą ci pomóc. Jeśli sam nie możesz się zdecydować, zwróć się o poradę do lekarza lub farmaceuty. Palenie to nie tylko nawyk, to coś o wiele poważniejszego: uzależnienie, choroba nikotynowa. Wróg jest potężny i nie wolno go lekceważyć. Jeśli nawet przegrasz pierwszą bitwę, nie poddawaj się. W dniu poprzedzającym rzucenie palenia pozbądź się popielniczek, nie otwartych paczek papierosów, zapałek i zapalniczek. Niektórzy ustawiają w widocznym miejscu naczynie wypełnione starymi niedopałkami, przez co niemiły zapach zniechęca ich do zapalenia w chwili pokusy. Inni chcą o papierosach zapomnieć: wietrzą, piorą ubrania. To ty musisz zdecydować, co będzie dla ciebie lepsze.

Jak rzucić palenie? [WIDEO]

Ważne

  • w dymie tytoniowym znajduje się ponad 4000 różnych substancji, wiele o działaniu toksycznym, mutagennym (uszkadzającym DNA), taratogennym (uszkadzającym płód), kancerogennym (powodującym rozwój nowotworów)
  • w Polsce jest 9 mln palaczy. Wśród dorosłych osób pali 40 proc. mężczyzn i 25 proc. kobiet. Niemal tyle samo ciężarnych Polek pali papierosy
  • rocznie w kraju przychodzi na świat 20 tys. dzieci z tzw. zespołem ponikotynowym: niską wagą urodzeniową, sklonnością do infekcji, a nawet opóżnieniem psychoruchowym
  • 70 proc. palących chce rzucić palenie, blisko połowa z nich podejmowała takie próby a jedynie 2-3 proc. palaczy udaje się to zrobić

W czasie rzucania palenia ważne jest wsparcie

Powiedz znajomym, rodzinie i współpracownikom, że rzucasz palenie. Poproś, żeby cię w tym wsparli; nie palili w twojej obecności i nie częstowali papierosami. Przygotuj się na najtrudniejsze chwile, kiedy najbardziej będzie ci brak papierosa, na przykład po posiłku, podczas rozmowy telefonicznej lub przy kawie. Miej pod ręką produkty zastępcze, takie jak szklanka soku jabłkowego, guma do żucia lub miętusy. Zmień przyzwyczajenia. Przez pierwsze kilka dni po rzuceniu omijaj ulubiony kiosk. unikaj miejsc i sytuacji, które kojarzą ci się z papierosami. Unikaj też miejsc zachęcających do palenia. W restauracjach staraj się siadać w części dla niepalących. Staraj się zapełnić czas by nie myśleć o paleniu. Spotykaj się ze znajomymi unikaj tych, którzy palą i zajmij się wszystkimi sprawami, które do tej pory "leżały odłogiem". Więcej ćwicz, to pomaga się zrelaksować, lepiej poczuć i dobrze działa na morale. Używaj schodów zamiast windy. Pływaj lub biegaj. Zapisz się na zajęcia w siłowni. Koncentruj się na poszczególnych dniach w ten sposób unikniesz zastanawiania się jak sobie poradzisz bez palenia przez całe życie. Pamiętaj, że kiedyś, chociaż było to dawno, nie paliłeś i wtedy ci tego nie brakowało.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Miller
|

Używałem plastrów, ale jakoś mi zbytnio nie pomagały, dopiero tabletki zrobiły swoje.

homeopata
|

Na tego typu uzależnienie skuteczna jest także akupunktura - podobno już jeden zabieg pomaga nie sięgać po papierosa. W Warszawie w akupunkturze najlepsze jest Centrum Medyczne VERDE. Polecam serdecznie

gosc
|

Polecam zajrzec na ta strone http://www.dietmoderators.c...

Krzysiek
|

hipnoza skutecznie pomaga rzucić palenie https://www.youtube.com/wat...

Malgorzata
|

Ja po wielu latach nie mogę przestać palić papierosów. Nie wyobrażam sobie bez nich życia. To straszne ;(

Co mam zrobić? Pomocy

kamiqq
|

od Jutra będę znowu próbował ... nie wiem kiedy minęły te dwa lata lecz wiem ile na tym straciłem widzę po swoim wyglądzie po zniszczonej zszarzałej twarzy i po pieniądzach których już niestety nie odzyskam ... inne próby się nie udały zaczynało mi się kręcić w głowie i było mi słabo ale mam nadzieję że mi się uda , trzymam za was kciuki ! DAMY RADĘ :)

Mala
|

I trwalo to tak 14 miesiecy . Przytylam okolo 8 kilo. Zrobilam sie wkoncu jak babka, biust te sprawy. Zaczelam sie sobie podobac. Sport sprawial przyjemnosc ( wogole to moje bieganie, az mi sie smiac chcialo, teraz dobiero wiedzialam i zobaczylam co to jest oddech i sila i radocha ze sportu!!), sex zreszta tez i wieleinnych rzeczy. Moglam wkoncu isc do kina na film i nie myslec o tym ze jak sie skonczy to sobie zarazzzzz zaaaapale... Tak bylam wolna i madrzejsza ...
I tak zaczelam znowu podpalac 1 papieros na dwa miesiace ,potem 1 na tydzien... I wyrzuty sumienia i strach ze moze rano , bo zawsze palilam wieczorem przed snem , zaraz popiegne kupic papierosy. Aleorganizm byl oddtruty , rano palic mi sie nie chcialo. Wrecz przeciwnie, na zapach papierowso rano robilao mi sie niedobrze...
Po jakims czasie z jednego na tydzien zrobily sie 2 na dzien ale z przerwami;moglam 2 dni nie palic albo i 3,czasem nawet tydzien. Bylam ale nerwowa gdy nie mialam papierosow, nawet jak n ie palilam musialam miec 2 papierosy. Wtedy jeszcze nie kupowalam tylko bralam od znajomych . Pamietam jak pierwszy raz kupilam. Poszlam do automatu ( mieszkam za granica ) i kupilam paczke ( 4 Euro), i pamietam jak dzis, dostalam panilki i zeby wine jaka na mnie teraz ciazyla zmniejszyc, otworzylam paczke, wyjelam 4 papierosy i reszte dalam bezdomnemu. I ciagle byl ten strach zeby nie zaczac normalnie palic. Balam sie ze znowu schudne, kazdego papierosa czulam na drugi dzien jakby w kosciach. Przeciez tak bardzo chcialam byc " czysta " od tego swinstwa. Od pierwszych prob palenia wieczorem, jeszcze tych niewinnych pojedynczych papierosow, przepalilam 8 miesiecy. Nie palilam duzo ale palilam i smakowalo mi !!! Paliwlam okolo 6 dziennie , ale zaczelam miec czasem wybryki i palilam tez 10. I potem mialam problem zejsc do 5 bo cos mnie krecilo.
I Przed 2 miesiacami znowu przestalam palic.Balo jeszcze lzej niz za pierwszym razem. Zadnych objawow i zadnej zemsty na papierosach. Poprostu przestalam.
Czuje sie dobrze ale wiem ze nie moge sobie na zadnego papierosa pozwolic. Wiem ze jak zapale to najpierw zrobi mi sie niedobrze a potem bede smierdziec przez kilka godzin. Bo to nie prawda ze zapalisz i za 15 minut nic nie czuc. Nawet jak reke umyjesz, smierdzi na papierosy kilka godzin i tak samo jest w buzi.
Zycze powodzenia tam ktorzy rzucaja. Wiem ze nie nie jest latwo , choc czasem wydaje mi sie to wlasnie banalnie latwe. Poprostu przestac.

Pozdr.

Mala
|

ja tez rzucilam, najpierw poltora roku temu po okolo 10 lat palenia! Wtedy rzucilam bo nie wyrabialam, tzn wazylam tak malo ze nosilam tylko xs albo 34 nie mialam sily. Bylam wprawdzie dalej jakas tam zyjaca, nawet chodzilam piegac kilka razy w tygodniu. Wtedy wydawalao mi sie ze to tak jest fajnie. I balam sie rzucic palenie. Balam sie ze nie bede umiala rano wypic kawy bez papierosa, czy zjesc sniadania, ze nie bede mogla pracowac, odpowiedziec na maila czy przeczytac gazete....
Wogole takie jakies obawy prawie jak o przezycie.
Ale rzucialam, pamietam jak dzis , siedzialam na balkonie ,palilam, wypalilam polowe papierosa i zgasilam. Mialam jeszcze 2 papierosy w paczce. Wyrzucilam je przez balkon, mszczac sie na nich i rozgniatajac je na kawalki.
Po paru dniach, poniewaz nigdy wczesniej nie rzucalam, nie probowalam nawet ( no chyba ze na 2 godziny by potem chyba z 5 papierosow na zapas wypalic) bylam bardzo zdziwiona. Oprocz tylko takiego dziwnego otepienia w organizmie nie czulam nic. Ani kaszlu ani nocy nie przespanych. wrecz przeciwnie, zaczelam wczesniej chodzic spac i wczeniej rano wstawac. Wszystko super !!!

ola
|

pale 21lat jestem po 30-tce dużo pale nawet do tzydziestu tu pewna pani poleca odtruwanie czy jest ktoś po takiej terapi ??? czy moge sie czegoś dowiedzieć?

ewa
|

nie palę już 11 miesiący .. rzucilam z dnia na dzień bez żadnych wspomagaczy .... trzeba tylko CHCIEĆ najbardziej skuteczny sposób... haczyk tkwi w psychice ... rzucenie wcale nie jest trudne to tylko stwierdzenie leniwych ludzi .. mechanizm jest taki sam jak z najprostszym zadaniem obierasz cel jesteś zdecydowany = sukces ! Powodzenia