Medytacja transcendentalna: jak zacząć? Technika medytacji transcendentalnej

2019-01-08 15:44 Anna Sierant

Medytacja transcendentalna polega na jednoczesnym wolnym wdychaniu i wydychaniu powietrza i recytowaniu mantry. Medytacja transcendentalna to także skupienie całej uwagi na oddechu i obserwowanie, co pod jego wpływem dzieje się z naszym ciałem, wprowadza nas w stan głębokiego odprężenia i relaksu. Przeczytaj, jak zacząć praktykowanie medytacji transcendentalnej i poznaj jej technikę.

Spis treści:

  1. Medytacja transcendentalna: czym jest?
  2. Medytacja transcendentalna: jak zacząć?
  3. Medytacja transcendentalna: technika
  4. Medytacja transcendentalna a medytacja zen

Medytacja transcendentalna, podobnie jak każda inna forma medytacji, pomaga zdystansować się od codziennych problemów, zrelaksować, zredukować poziom stresu. Medytacja poprawia też koncentrację, pobudza kreatywność, poprawia pamięć i pomaga uporać się z własnymi emocjami

Medytacja transcendentalna: czym jest?

No dobrze, ale jak odróżnić medytację transcendentalną od wielu jej różnych odmian? Medytacja transcendentalna to medytacja z mantrą. Mantra to z kolei rodzaj dźwięku. "Man" znaczy umysł, a "tra" - wznoszenie się. Dźwięk ten ma więc nam umożliwić wzniesienie się ponad to, co materialne, ku transcendencji. Na mantrę składają się jednosylabowe dźwięki, zapisane w sanskrycie, nieprzetłumaczalne. "Klim", "Dum", "Hrim", "Om". 

Osoba uprawiająca medytację transcendentalną powtarza dźwięk mantry głośno lub tylko w myślach. Można praktykować ten rodzaj medytacji samodzielnie w domu, możne również zapisać się na zajęcia grupowe - wszystko zależy od preferencji danej osoby.

Medytacja transcendentalna: jak zacząć?

Choć początki mogą wydawać się trudne - w końcu skupić się przez pewien czas wcale nie jest tak łatwo - podstawą podczas medytacji transcendentalnej jest założenie: zero stresu. Przecież robimy to tylko dla siebie, nikt nas nie ocenia, nie pogania.

1. Miej dla siebie wyrozumiałość

To, że początkowo podczas medytacji przez twoją głowę przelatuje mnóstwo myśli, jest rzeczą całkiem normalną. Choć najbardziej wytrawne w medytowaniu osoby potrafią te myśli z głowy ulotnić, a nawet nie doprowadzić do ich pojawienia się, nie znaczy, że i początkujący też sobie z tym poradzi. Te myśli najprawdopodobniej będą, z czasem nauczysz się je jednym uchem wpuszczać, drugim wypuszczać, a później w ogóle dać sobie z nimi spokój.

2. Nie musisz poświęcać na medytację dużo czasu

Wystarczy, że zaczniesz od kilku minut dziennie. Dosłownie 5 minut wystarczy. Później możesz stopniowo przedłużać czas medytowania.

3. Znajdź porę i miejsce dla siebie

Niektórzy wolą po przebudzeniu, inni przed snem - medytuj wtedy, gdy będzie ci najłatwiej. Wybierz ulubione miejsce w domu i działaj. Jeśli wolisz zaczynać w większym gronie, zapisz się na warsztaty medytacji, choć te będą znacznie bardziej uciążliwe dla twojej kieszeni niż zupełnie bezpłatna domowa medytacja.

4. Skup się na mantrze

Jeśli początkowo nie masz "odwagi" powtarzać jej głośno, rób to w myślach. Później zacznij głośniej recytować, zgodnie z nurtem mantry.

Medytacja zen: na czym polega?

Co daje medytacja? Wypróbuj proste ćwiczenia

Tai-chi: trening dla ciała, medytacja i relaks

Spróbuj już teraz!

Medytacja transcendentalna: technika

  • Usiądź na krześle lub małej poduszce, tak by twoje plecy były proste. Dłonie oprzyj na górnej części ud.
  • Skup uwagę na oddechu: obserwuj, jak powietrze napełnia i opuszcza twoje ciało. Dzięki wyprostowanej pozycji oddech schodzi głęboko, aż do brzucha. Podczas wdechu najpierw powinny unosić się przepona oraz brzuch, dopiero później klatka piersiowa.
  • Wciągając powietrze, wolno powtarzaj w myśli sylabę OM, wydychając sylabę AH. Wdech powinien być krótszy niż wydech. Po wydechu zrób małą przerwę i powtórz w myśli sylabę HUM.
  • Postaraj się znaleźć swój naturalny rytm, by wdechy, wydechy, przerwy i powtarzane sylaby stworzyły coś w rodzaju harmonijnego tańca. Oddychaj świadomie, ale swobodnie, bez napięcia.
  • Jeśli zaczną pojawiać się w twojej głowie myśli, nie walcz z nimi. Ale też nie poświęcaj im uwagi. Myślenie to naturalna aktywność umysłu. Nie odpychaj nasuwających się refleksji, ale i nie lgnij do nich. Po prostu obserwuj je jak płynące po niebie chmury. I wracaj do oddechu. Wolno wprowadzaj się w stan odprężenia i relaksu.
  • Jeśli twój umysł odpłynie od niego, łagodnie skieruj znów uwagę na oddychanie i wewnętrzną recytację. Na początku pojawiające się myśli będą krążyć wokół spraw codziennych - głodu, zmęczenia, kłopotów w pracy, planów urlopowych. Z czasem mogą stać się głębsze i bardziej osobiste. Znoś je spokojnie i wracaj do oddechu i recytacji mantry.

Nasza rada

Nastaw timer lub budzik. Dzięki temu nie będzie potrzeby ciągłego spoglądania na zegarek, by sprawdzić, czy przeznaczony na medytację czas minął. Zacznij od 5 minut i wydłużaj trening do pół godziny.

Zrób to koniecznie

Amerykanie przeprowadzili kiedyś zabawne badanie. Okazało się, że podobny do relaksacji efekt może dać... zgniatanie wypełnionych powietrzem bąbelków folii do pakowania! Biorąca w eksperymencie grupa studentów wypełniła dotyczący samopoczucia kwestionariusz przed i po eksperymencie.

Po kwadransie zgniatania bąbelków studenci czuli się odprężeni, gotowi do działania i mniej zmęczeni. Wniosek? Każde działanie, które angażuje nasz umysł do neutralnej emocjonalnie czynności działa relaksująco. Po prostu zajmujemy się czymś i przestajemy myśleć o tym, co nas boli. Może dlatego kobiety dawniej lubiły robienie na drutach?

Medytacja transcendentalna a medytacja zen

Medytacja zen od medytacji transcendentalnej różni się tym, że nie recytujesz w myślach mantry, a tylko skupiasz uwagę na oddechu. Niektórym łatwiej jest to osiągnąć, kiedy liczą oddechy - od jednego do dziesięciu i od nowa (liczymy tylko wydechy). Oddech jest jedyną rzeczą, którą naprawdę masz. Dzięki skupieniu na nim uwagi nie tylko oczyszczasz umysł i pozbywasz się napięcia. Dostajesz też wielki prezent - oddech zwraca cię teraźniejszości i ponownie darowuje ci chwilę obecną.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Aga Dobra
|

Zgadzam się z Alą. Również zaczęłam swoja przygodę z medytacją przy pomocy książki "Medytacja dla sceptyków". Byłam takim sceptykiem, ale teraz nie żałuję.

Ala
|

Ja od niedawna medytuję, mam swoje kilka minut dziennie, resetuje mózg co ułatwia mi się skupić, nawet po ciężkim dniu. Zaczęłam od książki "Medytacja dla sceptyków" jest godna polecenia.

Klara
|

Wystarczy pomyśleć, żeby wiedzieć, że medytacje antychrześcijańskie nie są. Jeżeli ktoś ma problem z myśleniem, co jest cechą główną większości ludzi, może sobie o tym poczytać i zakładając, że zrozumie co przeczytał, zrozumie też, że medytacje nie mają nic wspólnego z żadną religią czy wiarą w bogów. Ksiądz pewnie powie inaczej, ale ksiądz wie lepiej, bo to ksiądz.

nicki
|

probowalem kiedys rozwoju wewnętrznego, medytacje praktykowałem kilka miesięcy. Ostatecznie - nie polecam, szkoda życia na bzdury. Nie dajcie sobie wcisnąć kitu

oli
|

medytacja nie jest antychrześcijańska, bo są rodzaje medytacji chrześcijańskiej.

Piotr
|

Świetny artykuł!
Medytacja Transcendentalna faktycznie działa!
Próbowałem wielu innych technik ale wszystkie dawały tylko krótkotrwały efekt...
Po każdej sesji TM czuję się odprężony i pewny siebie. Dodatkowo wszystkie bóle i dolegliwości ustępują. Znalazłem równie fajny artykuł o TM, gdzie można się dowiedzieć czegoś więcej:
http://prostamedytacja.pl/m...

mAjomi
|

medytacje są antychrześcijańskie, niosą ze sobą bardzo złe konsekwencje. wystarczy poczytać, otworzyć oczy:) tylko Jezus może dać szczęście. praktyki inspirowane wschodem prowadzą do zniewoleń demonicznych, trzeba być ostrożnym

Początkujący
|

Sowa jak nazywa się tytuł tej kasety ???

Sowa
|

Ćwiczę prawie codziennie od kilkunastu lat z kasety zakupionej kiedyś w sanatorium w Kołobrzegu.Autorem opracowania jest pan Władysław Pitak - muzykoterapeuta z Koszalina. Kaseta zawiera dwa ćwiczenia :
Trening progresywny Jacobsona i trening autogenny Schultza.

Zatrzymam się chwilę nad treningiem Schultza. Wykonywanie tego ćwiczenia nie polega na wyobrażaniu sobie czegokolwiek lecz na wpływaniu na funkcjonowanie swojego ciała silą własnej woli. Autogenia a nie wizualizacja - powodując zmiany fizjologiczne i morfologiczne w organiźmie człowieka - daje nam uczucie wypoczynku i regenerację fizyczną.

Nie będę uzasadniał swojego poglądu ,najlepiej zapoznać się z artykułami W. Pitaka, który jako specjalista w tej dziedzinie jest bardziej wiarygodny ode mnie.

Chudy
|

atavi sam idź do psychiatry.