Problemy ze SŁUCHEM u dzieci - przyczyny, profilaktyka

2008-03-26 9:40 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Lekarze biją na alarm. Coraz więcej dzieci ma problemy ze słuchem. Jeżeli tak dalej pójdzie, nasze pociechy w wieku dorosłym będą miały słuch staruszka. Aby do tego nie dopuścić, zacznij działać.

Noworodki urodzone w szpitalach państwowych w pierwszej dobie życia są poddawane przesiewowemu badaniu słuchu. Można wtedy wykryć niedosłuch, zbadać rodzaj wady, podjąć leczenie. Ale kłopoty ze słuchem nie dotyczą tylko dzieci z wadami wrodzonymi. Tych jest na szczęście niewiele. Większość pojawia się później. Wynikają głównie ze stylu życia całej rodziny, są także następstwem chorób i urazów.

Nieleczone zapalenie ucha może powodować niedosłuch

U małego dziecka nos, gardło i ucho środkowe znajdują się tuż obok siebie. Dlatego nawet zwykły katar czy przerost trzeciego migdałka mogą zapoczątkować infekcję uszu. Najgorsze jest to, że ucho, w którym rozwija się stan zapalny, nie zawsze boli. Jeżeli malec ma gorączkę, skarży się na silny ból czy szum w uchu – to pół biedy. Idziesz z dzieckiem do lekarza, szybko zaczynasz leczenie i choroba znika bez śladu. Czasem jednak wysiękowe zapalenie ucha rozwija się bez typowych objawów. Dziecko źle śpi, jest niespokojne, ma zaburzony rozwój mowy. Takich sygnałów rodzice zwykle nie wiążą z zapaleniem ucha. Niepokój budzi dopiero fakt, gdy na skutek zalegającej w uchu wydzieliny śluzowej dziecko zaczyna gorzej słyszeć. Wtedy leczenie farmakologiczne zwykle już nie pomaga. Laryngolog musi naciąć błonę bębenkową i usunąć wydzielinę. Trzeba też założyć dreny – pomogą wyrównać ciśnienie po obu stronach błony i usunąć resztki wydzieliny. Do uszkodzenia słuchu może również dojść w wyniku powikłań chorób zakaźnych, np. świnki.

Zdaniem eksperta
dr n. med. Anna Geremek, otolaryngolog, specjalista audiolog

Rodzice muszą zachować czujność

Obserwuj wnikliwie swoje dzieci. Gdy zauważysz coś niepokojącego, poprośmy pediatrę, żeby zbadał mu słuch. Dopilnuj, by zawsze zrobił to podczas wizyty kontrolnej po infekcji górnych dróg oddechowych albo chorobie zakaźnej. Wielu lekarzy ma w gabinecie przenośny aparat do przesiewowego badania słuchu. Jeżeli sam nie będzie mógł przeprowadzić takiego badania, skieruje dziecko do laryngologa.
Rodzice często nie chcą przyznać się, że dostrzegają u dziecka jakieś nieprawidłowości. Czekają do 3 lat, aż chłopiec się „rozgada”, bo chłopcy, rzekomo, zaczynają później mówić. Tymczasem wierząc w takie mity, można zlekceważyć zaburzenia w rozwoju mowy wynikające z problemów ze słuchem. Bagatelizując to, że dziecko nas nie słucha, tłumacząc sobie, że jest rozpuszczone albo po prostu niegrzeczne. Nie reagujemy też, gdy głośno mówi, bo „wszystkie dzieci krzyczą”, lub coraz głośniej nastawia telewizor. Tymczasem każde z tych zachowań może być sygnałem, że dziecko słyszy gorzej.

Stany zapalne ucha mogą uszkodzić słuch

Maluchy często wkładają do ucha koraliki, guziki, fasolki. Tkwiąc w przewodzie słuchowym, mogą nie dawać żadnych objawów. Podrażniają jednak błonę śluzową, wywołując stan zapalny ucha, który z czasem prowadzi nawet do trwałego uszkodzenia słuchu. Z pozoru niewinne uderzenie w głowę też może skończyć się urazem ucha środkowego lub nieodwracalnymi zmianami w uchu wewnętrznym. Często na początku takie urazy nie dają niepokojących objawów. Dopiero po pewnym czasie dziecko skarży się na ból ucha albo gorzej słyszy. Gdy w uchu pojawi się krew lub inny płyn, trzeba natychmiast iść do lekarza. Jeśli w porę nie zacznie się leczenia, w przewodzie słuchowym może utworzyć się skrzep. A to prowadzi do zapalenia ucha oraz pogorszenia słuchu. Aby zapobiec urazom głowy, dziecko powinno jeździć na rowerze, nartach, rolkach w kasku.

Hałas może powodować uszkodzenia słuchu

Już w brzuchu mamy maluch odbiera odgłosy, które wpływają na kształtowanie się ucha wewnętrznego. Dlatego tak ważne jest, żeby dziecko w tym okresie słuchało muzyki relaksacyjnej, spokojnego popu czy klasycznej. Jeżeli natomiast rodzice słuchają głośnego rocka, mogą dziecku zaszkodzić. Dla uszu noworodka prawdziwą torturą jest głośno nastawiony telewizor albo podniesione głosy rodziców. Wtedy kształtujący się zmysł słuchu ogranicza pole słyszalności, by obronić mózg przed nadmiernym pobudzeniem. W konsekwencji dziecko gorzej słyszy. Dla uszu niemowlęcia najlepsze są dźwięki spokojne, niezbyt głośne. Dlatego zamiast kupować głośną zabawkę, lepiej zaśpiewać kołysankę, włączyć cichą pozytywkę, delikatnie potrząsnąć grzechotką. Dziecko narażone jest na krzyki w przedszkolu, w szkole, od najmłodszych lat godzinami słucha głośnej muzyki przez słuchawki (szczególnie szkodliwe są te, które wkłada się do ucha). Często dochodzi do przewlekłego urazu akustycznego, który jest wynikiem długotrwałego przebywania w hałasie. Na skutek tego zostają podrażnione lub uszkodzone komórki odpowiedzialne za słyszenie. Na początku mogą się one regenerować, ale gdy urazy powtarzają się z czasem ulegają trwałemu uszkodzeniu i powoli maluch traci słuch. Już dzieci w wieku szkolnym mają szumy w uszach, które mogą świadczyć o uszkodzeniu słuchu. Stąd konieczna jest konsultacja lekarza.

Ważne

Badanie nie boli

Badania słuchu są bezbolesne i całkiem bezpieczne. Polegają na komputerowej analizie reakcji narządu słuchu na określony poziom dźwięku i pokazują, jak duża jest utrata słuchu. U malutkich dzieci często robi się je podczas snu. Chodzi o to, żeby pomiary były wykonane w bezruchu. Kiedy maluch skończy 6 miesięcy i właściwie się rozwija, można ocenić jego słuch, obserwując, jak reaguje na różne dźwięki.

Genetyczne wady słuchu

Dziedziczne wady słuchu mogą ujawnić się w różnym wieku. Nagle dziecko bez wyraźniej przyczyny zaczyna gorzej słyszeć. Jeżeli lekarz nie stwierdzi wady w budowie narządu słuchu, trzeba zrobić badanie genetyczne. Znalezienie genu odpowiedzialnego za wadę słuchu świadczy o tym, że powodem pogorszenia słuchu jest uszkodzenie komórek zmysłowych. Nie pomogą leki ani operacja. W takiej sytuacji lekarz może zalecić odpowiedni aparat słuchowy albo wszczepienie implantu.

Zrób to koniecznie

Kiedy potrzebna konsultacja

Następujące objawy powinny skłonić cię do wizyty u laryngologa:

  • Malec często łapie infekcje górnych dróg oddechowych, przeszedł kilka infekcji ucha, ma alergię wziewną.
  • Ma opóźniony rozwój mowy, dysleksję, problemy z koncentracją lub mówi głośno.
  • Nie reaguje, gdy mówisz do niego normalnym głosem, podchodzi blisko do telewizora.
  • Przynosi gorsze stopnie, nauczyciele skarżą się, że nie uważa na lekcjach, nie wie, co jest zadane, nie słucha poleceń.
  • Słucha jednym uchem – nadstawia głowę zawsze z jednej strony, skąd dochodzi głos.
  • Skarży się na brzęczenie, dzwonienie, świst, gwizd w uszach.
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020
KOMENTARZE
magda
|

wszystko fajnie tylko szkoda ze nasz lekarz pierwszego kontaktu ma w okresie grypowym srednio 7 min na zbadanie dziecka, ciekawe jaka byla by jego reakcja o prosbe o zbadanie sluchu w tym momencie , fajnie pisac na internecie ale rzeczywistosc jest troszke inna

grazyna
|

to jeszcze raz ja .ale mam jeszcze corke co ma 7 lat i jak byla w jego wieku to tez nie mowila nawet gorzej jej to wychodzilo i nauczyla sie mowic na 5 lat a po lekarzach nigdzie niechodzilam z kolei ich wujek a moj brat tez mial to samo wiec ja sie zastanawiam czy to nie jest genetyczne i gdzie mozna to stwierdzic_

grazyna
|

Dziekuje za porade,ale mam jeszcze jedno pytanie ,bo syn malo mowi i mam corke co ma 7 lat i tez w jego wieku nie mowila powiem ze nawet gorzej jej wychodzilo,niechodzilam po zadnych lekarzach a majac 5 lat nauczyla sie sama mowic z kolei ich wujek a moj brat tez to samo mial i mam pztanie czy to moze byz raczej genetyczne i gdzie mozna to stwierdzic_

grayzna
|

prosze o porade .Synek ma 3,5 roku bardzo malo mowi.Lekarze podejrzewaja opoznienie rozwoju mowy .Chodzi juz od roku do przedszkola skada pojedyncze wyrazy,niezrozumiale dla nas na podstawowe rzeczy mowi tylko 2 slowa np.krzeslo eo .Czy moze miec problem ze sluchem i dlatego nie mowi zrozumiale.

Justyna
|

Z tego co opisujesz to moim zdaniem jest coś nie tak ze słuchem twojego dziecka.Warto jak najszybciej isc do laryngologa i wykonać badanie słuchu!!Pilnie.

Jafogirl
|

To może być autyzm wczesnodziecięcy, sprawdźcie u psychologa.

mama
|

MOJ SYNEK MA 3 LATA I NIE MOWI , MOWI TYLKO PO SWOJEMU NO I POTRAFI DOBRZE MAMA POWIEDZIEC . CZESTO GDY GO O COS PROSZE ALBO DO NIEGO MOWIE TO WOGOLE NIE ZWRACA NA MNIE UWAGi . W NOCY CZESTO JEST TAK ZE SIE BUDZI I PLACZE JEST NIE SPOKOJNY JAK BY SIE CZEGOS BAL STARAM SIE GO WTEDY USPOKOIC TULAC GO I MOWIAC DO NIEGO ALE ON ZNOWU JEST TAKI JAKBY MNIE NIE SLUCHAL .KIEDY OGLADA BAJKE TO TAK JAK BY WSZYSTKO BYLO OK BO NAWET SPIEWA RAZEM Z NIMI ALE MARTWIE SIE ZE MOZE COS BYC NIE TAK CZY KTOS Z WAS ZNA SIE NA TYM ? ALE I TAK PUJDE Z SYNKIEM DO LEKARZA.

zuzanna
|

inplant na ucho